Dodaj do ulubionych

wprowadzanie niani-jak???

20.03.05, 08:47
Niania ma zacząć do nas przychodzić od 1 kwietnia, będę z nią w piątek, potem
od poniedziałku do czwartku / w piątek do pracy/. W jaki sposób ją wprowadzać?
Od kiedy pozwolić jej na przwijanie, karmienie itp.? Kiedy zacząć "znikać" na
coraz dłuższe chwile? dodam, że to nasze trzecie podejście I- zupełna klapa
przez 2 tygodnie, ciągły płacz / ale chyba sama trochę zepsułam za szybko
oddałam dziecko/, II- dwudniowy, dziewczyna zrezygnowała bo dojeżdżała 50 km
i stwierdziała,że to za ciężko/ wcale jej się nie dziwię/
Podpowiedzcie jak wprowadzać nianię, będę wdzięczna za wszelkie uwagi i
sugestie
Iza
Obserwuj wątek
    • katklos Re: wprowadzanie niani-jak??? 20.03.05, 11:17
      Hej, a w jakim wieku jest Dzieicątko? My zapoznawaliśmy sie z niania, gdy synek
      miał 7,5 mca. U nas poszło gładko,ale to tylko dlatego, ze on w ogóle nie boi
      się i nigdy nie bał obcych, jeszcze nigdy nie rozpłakał sie na widok nieznanej
      osoby i polubili sie z opiekunką od razu. Myślę, ze przez pierwsze dwa dni
      niech po prostu obserwuje jak Ty wykonujesz wszystkie czynnosći wokół dziecka,
      zwracaj jej uwagę na różne szczegóły, podopowiadaj jakie "tajemne" spoosby na
      nią/niego działają, potem niech spróbuje przewinąc z Twoją pomocą, przygotować
      jedzenie, nakarmić itp. Może sie zdarzyć, ze dziecko będzie płąkało bardziej
      gdy Ty będziesz w pobliżu, bo wiadomo ,że wolałoby być u Ciebie, wtedy jednak
      wyjdź z domu - moj synek na przykład jest rozkojarzony gdy jetseśmy obie z
      nianią, nie wie kogo ma słuchać, do kogo isć- lepiej jest sam na sam.
      Nie wiem czy Ci pomogłam choć trochę, życzę aby tym razem sie udało! pozdrawiam
      Kasia
    • mmara Re: wprowadzanie niani-jak??? 20.03.05, 22:08
      Ja tez mialam tydzien na wprowadzenie niani w nasze zycie a wlasciwie w zycie
      naszej coreczki. W pierwszym dniu niania byla moim gosciem, pilysmy kawe,
      rozmawialysmy, siedzialysmy na podlodze wsrod zabawek, gdzie bawila sie corka.
      W drugim dniu bawilysmy sie we trojke, trzeciego dnia niania bawila sie z corka
      a ja siedzialam i patrzylam, czwartego dnia przyszla w porze karmienia i podala
      malej jedzenie a pozniej znowu sie bawily, piatego dnia, pare minut po
      przyjsciu niani zniknelam do innego pokoju ale ze corka czula sie jeszcze
      nieswojo wiec od czasu do czasu sie pokazywalam albo cos glosno mowilam, tego
      dnia mala rowniez usnela z niania, szostego dnia dziewczyny poszly na spacer a
      ja zostalam w domu, po ich powrocie siedzialam w lazience a one pojadly,
      pobawily sie i corka poszla spac, siodmego dnia pojechalam na zakupy do
      pobliskiego sklepu, oczywiscie z telefonem w reku i cala w nerwach ale wcale
      nie bylo po co, wszystko poszlo gladko, mala uwielbia swoja nianie a ja tez
      chyba bym Jej nie zamienila na zadna inna.
      • mifka Re: wprowadzanie niani-jak??? 20.03.05, 22:13
        mysmy zaczeli od spotkania na placu zabaw, potem coraz czestsze wspolne wyjscia
        i spotkania w domu. jak juz sie przyzwyczaila do osoby to zostala najpierw na
        godzine, potem stopniowo dluzej. nie bylo oporow tylko trwalo to troche dlugo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka