Dodaj do ulubionych

jak uczyc?

13.05.05, 13:44
Chcialabym nauczyc moja 4 letnia corka czytac i pisac. Nie wiem jak to
skutecznie robic. Nie nadaje sie na 'Pania nauczycielke', cierpliwosci tez mi
troche brakuje wiec chetnie poradze sie Was. Chcialabym ,zeby ona chetnie sie
uczyla, zeby polaczyc nauke z zabawa. Jak to zrobic? Macie jakies, moze juz
sprawdzone, pomysly?
Obserwuj wątek
    • jobeel Re: jak uczyc? 13.05.05, 13:45
      Zacznij od pojedynczych literek.
      • verdana Re: jak uczyc? 13.05.05, 13:52
        Jesli brakuje Ci cierpliwosci (mnie też brakuje, wiec to nie jest zarzut) to
        serdecznie odradzam uczenie dziecka czytania. Mozna mu skutecznie obrzydzić
        czytanie na wiele lat. Zresztą, czy nauczy się w wieku 4 lat czy 6 to niewielka
        różnica, a czy nauka bedzie się jej kojarzyła z przyjemnoscia czy z łajaniami
        zdenerwowanej matki - wielka.
        Mozesz ewentualnie kupić klocki z literami, albo tablicę magnetyczna z
        literkami - wtedy jest szansa, że nauczy sie prawie bez Twego udziału.
        • moniek76 Re: jak uczyc? 13.05.05, 13:57
          Są też książeczki z dużymi literkami alfabetu do samodzielnego pokolorowania.
          Takie formularze można tez zrobić dziecku samemu i przez to łączymy zabawę z
          nauką.
    • onika27 Re: jak uczyc? 13.05.05, 14:29
      A powiec mi nie obraz sie co ona bedzie robic w szkole?No chyba że sama się
      interesuje literkami a jak nie zostaw jej jeszcze troszke dzieciństwa.Zreszta
      tak szczerze mówiąc po co jej w wieku 4 lat czytanie.?
      dla mnie ale to jest moje zdanie to bezsensu uczyć na siłę lepiej jej poczytaj
      pozdrawiam
    • edward77 Re: jak uczyc? 13.05.05, 14:32
      Nauczylam sie w tym wieku czytac, ale sama.Nikt mnie do tego nie zachecal,
      poprostu siegnelam z nudow(dla zabawy?)po elementarz starszego brata-taki z
      literkami i obrazkami obok.Rysunek igly np, a obok literka I.Nauczylam sie
      blyskawicznie i nagle wszyscy sie zorientowali, ze umiem czytac.Przez nastepne
      lata bylam goniona przez rodzicow za czytanie w lazience do rana))), co
      przynosilo odwotny skutek-wchlanialam wszystko, co pisane.
      Minusy-okropne nudy w "zerowce",kiedy dzieci dukaly- ja dziwilam sie, ze mozna
      tak czytac(uczyly sie poprzez sylabizacje).Zreszta jak mnie juz dogonily, to
      nie bylo jakies wiekszej roznicy w nauce, uczylam sie dobrze, ale nie celujaco.
      Plusy-jako dziecko nigdy sie nie nudzilam, jak mialam ksiazke pod reka juz byla
      zabawa.
      Pozdrawiam
    • edward77 Re: jak uczyc? 13.05.05, 14:40
      No wlasnie i nie wiem czy lubilabym czytac, jesliby mnie ktos to tego
      zaganial.Moze rezultat bylby odwrotny?W moim domu nie bylo tradycji tak
      namietnego czytania.Mojemu dziecku chce delikatnie podsuwac ksiazki, nic na
      sile.Zreszta teraz ma 2 lata i nie moge jej odgonic,moglaby ogladac ksiazeczki
      bez przerwy, ciagle slysze"mama czytaj".Mam nadzieje, ze nie minie jej)))
      Pozdr
    • moni1978 Re: jak uczyc? 13.05.05, 15:41
      Mam w domu czterolatka, który zna już wszystkie literki i umie policzyć do 20.
      Do niczego go nie zmuszałam. Uczył sie sam. Na Gwiazdkę dostał od
      cioci "laptopa" (fajna zabawka, choc nie bez wad) i bardzo spodobało mu się
      poznawanie literek. Nauczył sie literować proste wyrazy (te, które są w
      komputerku) i teraz czasem próbuje literować np. jakiś wyraz w książeczce, choć
      przeczytać go jeszcze nie potrafi. Cóż od literowania do złożenia z literek
      wyrazu daleka droga, ale do niczego go nie przymuszam, kiedys mu sie uda.
      Zainteresowały go również książeczki z serii "Groszek" (Zaczyna liczyć i
      Zaczyna pisać). Przydały nam sie też magnesy z literkami i kolorowe puzzle
      (trzeba dopasować literkę do obrazka).
      Z pisaniem też mi nie wychodziło, więc dałam spokój. Synek napisze jakiś wyraz,
      ale tylko drukowanymi literami i to gigantycznych rozmiarów smile Poza tym myślę,
      że za 2 lata, jak pójdzie do zerówki, to nauczy się zarówno czytac jaki i psać
      poprawnie. Więc narazie tą jego naukę traktuję jako zabawę, choć oczywiście
      bardzo mnie cieszy każdy jego sukces - nawet te olbrzymie litery wink
      pozdrawiam smile
    • bubenka Re: jak uczyc? 13.05.05, 16:20
      Moim zdanie, jeśli dziecko samo nie wykazuje zainteresowania, powinnaś po
      prostu dać mu ... spokój.
      Ja mam w domu prawie czterolatkę, która zna wszystkie litery i podpisuje
      rysunki : MAMA, TATA,... i reszta nieco dalszej rodziny. Ale sama strasznie
      chciała. Bywało tak, że zdejmowała bezprzewodową klawiaturę i przepisywała
      litery (ja jej nie kazałam, ani mąż wink. Ale czy czytanie/pisanie w tym wieku
      ma jakieś znaczenie? Nie wiem. Szczerze mówiąc, nie sądzę. Znam przypadek
      czytającego trzylatka, ale ... o ile wiem nic takiego za tym nie poszło.
    • tygrysiaczek2 Re: jak uczyc? 13.05.05, 17:28
      A ja bym chciała mojego 3,5 latka nauczyć gotować.

      Mam ostatnio dobry humorek, więc odpowiadam na wesoło, gdyby ktoś nie wiedział.
      • nchyb Re: jak uczyc? 13.05.05, 17:34
        Tak na serio, a nie tylko na wesoło, mój 4,5 latek od dawna uwielbia siedzieć
        ze mną w kuchni, pomagać przy gotowaniu, oglądać programy kulinarne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka