Dodaj do ulubionych

Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy

    • mama_majki Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 06.07.05, 21:48
      ja nie spie od 2 lat smile))) Tyle, ze ja ciagiem przespalam najdluzej 6 godzin, a
      najczescie 3,5-4 smile

      Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
      ________________________________________
      Majeczka maj law smile)))
      nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
      • mamalesia Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 07.07.05, 07:01
        Jak dobrze, że ktoś tez ma tak źle! Aleś za 4 dni 22 miesiące, ja nie śpie od
        22 miesięcy + 9 , bo w ciąży tez nie dawał spać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • katka74 Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 07.07.05, 09:34
          Szkoda że tego wątku nie było wczęśniej wtedy na pewno bym sie do Was
          przyłączyła. Dziś na szczęście u mnie to już przeszłość. Moja mała nie
          przespała nocy przez pierwszy rok swojego życia. Najgorzej było od 6 mies. do
          roku, wtedy wróciłam do pracy a mała potrafiła sie budzić w nocy co 2
          godziny.Od 10 mies. nie karmiłam jej w nocy a ona budziła się nadal. Wstawałam
          tylko ja bo mój mąż spał jak zabity. W pracy chodziłam jak cień, spałam w
          autobusie, zasypiałam przy komputerze. Koszmar! Nie byłam w stanie sie do tego
          przyzwyczaić, dlatego podziwiam te z Was , które zaakceptowały ten stan rzeczy
          i się nie skarżą.
          Nie byłam w stanie spróbować metody Zaklinaczki, bo jest dla mnie zbyt
          drastyczna, czekałam aż coś się samo zmieni.
          No i cud w okolicach 1 urodzin, zaczęła spać coraz dłużej, budziła sie raz dwa
          a od paru miesięcy (teraz ma 16) rzadkością jest jak się obudzi, przeważnie śpi
          ciągiem 9-10 godzin a czasem i 11. Jest super! Co ciekawe ja tez musiałam
          nauczyc się spać, bo przez jakis czas sama z siebie budziłam się co parę
          godzin.
          Zatem wszystko rozwiązało się samo i pewnie nigdy się nie dowiem, dlaczego
          córcia się budziła.
          Życzę Wam siły,wytrwałości i odporności na rzeczywistość!!!
          Pozdrawiam, przepraszam że nie jestem w stanie pomóc ale chciałam się tylko
          podzielić moimi przeżyciami. Może komuś będzie lepiej choć przez chwilę?
          Kasia
    • honi_29 Czy Triss i maksimum to ta sama osoba?:P 07.07.05, 12:31
      dziewczyny nie rozumiem dlaczego nam tak dopiekacie i wytykacie ciemnotę.Jak to
      dobrze,że Wy jesteście tak oczytane i macie doświadczenie w wychowaniu
      dzieci.Triss sugerujesz,że nie umiem czytać?A może tylko moje dziecko nie jest
      dla mnie królikiem doświadczalnym i nie mam ochoty stosować metody pożal się
      Boże zaklinaczki dzieci.Jeżeli inne mamy lubią patrzeć jak ich pociecha
      płacze,mogą spokojnie siedzieć w drugim pokoju i czekać,aż zmęczony maluch
      wreszcie uśnie to ok,ja nie potrafię.Moje dziecko ma mnie po to,bym była do
      jego dyspozycji 24 godz.na dobę,a fakt,że się nie wysypiam...Cóż,taka jest cena
      macierzyństwa.Tylko nie rozumiem dlaczego nie można czasem powiedzieć,że jest
      się zmęczonym,bo od razu otrzymuje się miano cierpiętnicy.Ciekawa jestem czy Ty
      byłabyś szczęśliwa i wypoczęta gdybyś musiała codziennie,a raczej" conocnie"
      wstawać po 15 razy.Wiem,że jestem złośliwa,ale taka chcę być w tym momencie i
      życzę Ci,aby Twoje drugie dziecko dało Ci odczuć czym jest brak snu.
      • triss_merigold6 Re: Czy Triss i maksimum to ta sama osoba?:P 07.07.05, 12:44
        Nie jestem Maksimum, zresztą przeważnie się z nim nie zgadzam.
        Nigdy nie stosowałam metody Zaklinaczki. Na szczęście nie musiałam.
        Niemniej jednak od początku, odkąd wróciłam z maluchem ze szpitala nie biegłam
        nerwowo na każde piśnięcie. Smoczek nasennie był dawany przez 3 miesiące, potem
        dziecko smoczkiem pluło i zasypiało w minutę ssąc palec albo okręcając się
        pieluchą tetrową.
        Proszę, przeczytaj Benjamina Spocka "Dziecko. Pielęgancja i wychowanie", tam
        jest mnóstwo sensownych rad na temat zachowań niemowląt, snu i najbardziej
        typowych błędów popełnianych przez rodziców.
        Nie uważam, że powinnam być do dyspozycji dziecka 24 godziny na dobę. Potem
        takie dziecko nie potrafi zająć się sobą nawet na 15 minut, wpada w histerię
        kiedy matka na moment zniknie w łazience.
        Też bywam zmęczona i niewyspana ale staram się robić wszystko żeby to
        zminimalizować toteż od początku przyzwyczajaliśmy dziecko do w miarę
        samodzielnego zasypiania. Bez bujania godzinami, noszenia, usypiania przy
        piersi. Dla własnego i dziecka dobra.
        • kaja5 Triss 07.07.05, 13:18
          Kilka razy przeczytałam cos w stylu "triss..oby twoje drugie dziecko..."
          To znaczy, ze jesteś w ciaży? wink)
          • triss_merigold6 Dementuję pogłoski jakobym 07.07.05, 15:10
            Stanowczo zaprzeczam jakobym była w ciąży.smile Bez przesady, syn ma dopiero 8
            miesięcy. Drugie jest w planach ale to od paru rzeczy zależy kiedy.
        • mara_76 Do Triss 07.07.05, 13:21
          Popieram Cię. Musiałam walczyć trochę z tym odruchem - mała stęknie i ja już na
          nogach... Od urodzenia do 3 miesiaca córka zasypiała sama bez płaczu w łóźeczku
          i spała do 6.30 rano. Potem gdy wróciłam do pracy budziła się w nocy po to by
          mnie poczuć- dostawała histerii w łóżeczku i musiałyśmy przenieść się na
          materac. Zasypiałam z mężem a o 2, 3 w nocy wlokłam się do dziecka (bo jeszcze
          karmiłam) i tam dosypiałam do rana. Potem odstawiłam córkę od piersi. I śpimy
          do rana. Czasem koło 22-23 zawoła mama i musze iść przytulić i to wszystko. Od
          kiedy nie karmię czasem usypia ją tata. A właśnie Drogie Panie? Gdzie
          tatusiowie? Oboje pracujemy, ale też oboje jesteśmy rodzicami... W weekendy mąż
          wstaje rano do dziecka - ja śpię do 9 -tej smile
      • maksimum Re: Czy Triss i maksimum to ta sama osoba?:P 07.07.05, 16:34
        honi_29 napisała:

        Ty byłabyś szczęśliwa i wypoczęta gdybyś musiała codziennie,a raczej" conocnie"
        > wstawać po 15 razy.Wiem,że jestem złośliwa,ale taka chcę być w tym momencie i
        > życzę Ci,aby Twoje drugie dziecko dało Ci odczuć czym jest brak snu.

        Moje drugie dziecko,bylo duuuuuuuzo bardziej spokojne od pierwszego i tu Cie
        rozloze kompletnie,bo syn pomagal mnie w wychowaniu corki.
        Karmil ja z butelki,pilnowac ,zeby sobie krzywdy nie zrobila itd.
        Zycie,to w wiekszosci genetyka i masz takie dzieci na jakie zasluzysz.
        • honi_29 Do maksimum 07.07.05, 21:22
          Skoro mam dziecko takie,na jakie sobie zasłużyłam,to może cudem jest,że w ogóle
          się poczęło?I kto mówi nam o Ciemnogrodzie?
          • maksimum Re: Do maksimum 08.07.05, 04:34
            honi_29 napisała:

            > Skoro mam dziecko takie,na jakie sobie zasłużyłam,to może cudem jest,że w
            >ogóle się poczęło?I kto mówi nam o Ciemnogrodzie?

            Mowilismy o nocnym wstawaniu.

            --------------------------------------------------------------------------------
            honi_29 napisała:

            Ty byłabyś szczęśliwa i wypoczęta gdybyś musiała codziennie,a raczej" conocnie"
            > wstawać po 15 razy.Wiem,że jestem złośliwa,ale taka chcę być w tym momencie i
            > życzę Ci,aby Twoje drugie dziecko dało Ci odczuć czym jest brak snu.
            --------------------------------------------------------------------------------

            Moje drugie dziecko jest duzo spokojniejsze od pierwszego i wydaje mnie sie ,ze
            jak sobie umiesz dobrze zorganizowac zycie,to nie musisz wstawac 15 razy w
            ciagu nocy do dziecka.
            Mnie to sie nigdy nie zdarzylo.
            Snu mnie troche brak,bo pisze teraz po nocy na forum jak dzieci spia.
    • wwiolka Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 07.07.05, 14:44
      Trzeba byc twardym nie mientkim i jak sie dziecku zbyt dużo pozwala a pozwalasz
      bo nie krzyczysz i nie dajesz klapsa tylko łagodnie tłumaczysz i jestes bardzo
      bardzo spokojna mamą to nic dziwnego, że ci dziecko na głowe włazi i nie daje
      ci spać. Troche rygoru by nie zaszkodziło! samas sobie winna kobieto!!!!
      • honi_29 Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 07.07.05, 19:25
        Zbyt długo czekałam na dziecko,żebym miała teraz spokojnie spać wtedy kiedy ono
        mnie potrzebuje.Nie umiem inaczej.Może jestem sama sobie winna,nie przeczę,ale
        sen dziecka,a raczej jego brak może być spowodowany stresem matki w czasie
        ciąży,nie uważacie?A tego to mi akurat i przed ciążą i w trakcie nie
        brakowało.Więc nie wiem czy tak do końca źle wychowuję swoje dziecko.
        • maksimum Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 07.07.05, 20:49
          honi_29 napisała:

          > Zbyt długo czekałam na dziecko,żebym miała teraz spokojnie spać wtedy kiedy
          ono mnie potrzebuje.Nie umiem inaczej.Może jestem sama sobie winna,nie
          przeczę,ale
          > sen dziecka,a raczej jego brak może być spowodowany stresem matki w czasie
          > ciąży,nie uważacie?

          Oczywiscie,ze tak uwazamy.
          I to ze sie teraz nie wysypiasz rowniez odbija sie negatywnie na twoim dziecku.


          > A tego to mi akurat i przed ciążą i w trakcie nie brakowało.

          Ano widzisz.Jestes po prostu nerwowa i dopoki Ty sie nie uspokoisz,to i dziecko
          nie bedzie spokojne.

          > Więc nie wiem czy tak do końca źle wychowuję swoje dziecko.

          Wychowujesz jak umiesz,a ja zalecalbym wiecej spokoju,bo to ze Ty nie spisz nie
          poprawia sytuacji twojego dziecka.
    • olga50 Re: DLACZEGO????????? 08.07.05, 09:29
      Cieszę sie, że nie jestem sama, bo nawet nie sądziłam , że tyle Mam
      również "nie śpi". A już zaczynałam sie martwić, że z moim dzieckiem może jest
      coś nie tak, że może ma jakieś problemy ze snem, ale widzę, że jest to raczej
      normalne. Zastanawiam sie jednak dlaczego tak jest?Dlaczego nasze dzieci nie
      śpią w nocy?Zwłaszcza te dobrze najedzone i nieząbkujące.Przeciez niektóre
      dzieci (np. Triss)śpią...Od czego to zależy?Czy może ktos pytał o to lekarza?Co
      odpowiedział?
      • honi_29 Re: DLACZEGO????????? 08.07.05, 12:19
        Kończę dyskusję na temat nocnego wstawania,bo zszarpię sobie nerwy wymieniając
        poglądy z niektórymi osobami(nie będę pokazywać palcami).Wstaję,bo wstaję i
        będę wstawać dokąd będzie trzeba.Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę
        przespanych nocek i zdrowych pociechsmileHoni z Piotrusiem
      • antonina_74 Re: DLACZEGO????????? 11.07.05, 01:32
        Od czego to zależy? No to znowu zgodzę się z Triss jako że mam dwoje dzieci z
        których starsze nie przesypiało nocy do 3-4 lat, budziło się po 10 razy, spało
        z nami, teraz ma prawie 6 lat i nadal czasem w nocy przychodzi i wyciąga męża
        do swojego pokoju. Młodsza śpi całą noc od kiedy skończyła 5 tygodni, od kiedy
        skończyła 4 miesiące zasypia sama. mleko, do łóżeczka, do 6 rano nie mam
        dziecka smile
        No więc to zależy od podejścia matki.
        Przy starszym też uważałam że widać potrzebuje mnie 24 na dobę że mam być na
        każde jęknięcie, że "uśnij wreszcie" to tortura, że dziecko jak chce spać z
        rodzicami to niech śpi bo to jego prawo. Wyhodowałam dziecko które nie
        zasypiało we własnym łóżku, itp. problemy patrz wyżej, z siebie zrobiłam na
        własną prośbę niedospaną męczennicę niemowlaka, roczniaka, wreszcie męczennicę
        trzylatka który o 1 w nocy przychodził i zajmował większość naszego łóżka.
        Przy młodszej stwierdziłam, dość, nie przetrwam w zdrowiu psychicznym kolejnych
        takich 3 czy 4 lat, trudno. Młodsza od urodzenia była o stałej porze odkładana
        do łóżeczka, nie przyzwyczaiłam do zasypiania przy piersi, płacze i wrzaski
        przy "uśnij wreszcie" trwały góra 15-20 minut, zresztą ja nie stosowałam metody
        co do minuty z zegarkiem w ręku, wchodziłam jak nie mogłam dłużej znieść płaczu
        a nie po 11 minutach. Pobudki w nocy na mleko - dostawała mleko i z powrotem
        spać, powierciła się w łóżeczku i znowu zasypiała. Raz niedawno chciałam ją
        zostawić w naszym łóżku do rana - nie umiała w nim zasnąć! Efekt - mam 21-
        miesięczne dziecko które "od zawsze" sypia 21-9 z pobudką na picie koło 6,
        zasypia w 5 minut po wypiciu mleka i moim wyjściu z pokoju, bez placzu,
        lulania, bujania, smoczków itp. Mowi mi "pa, pa" i zasypia i śpi do rana.
        Wyjątki - parę nocy kiedy chorowała, ząbkowała.
        A ja tylko żałuję że nie umiałam tak zrobić 5 lat temu, oszczędziłabym sobie
        paru nieprzespanych lat.
    • gpat Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 08.07.05, 13:15
      Ale dyskusja. Ja też byłam taka mądra przy pierwszym dziecku. W sumie jako
      niemowlę spała ok. Potem doszły koszmary nocne, choroby itp. Ta druga,
      niestety, przypadek wręcz tragiczny. Urodziła się w złym stanie i to
      niewątpliwie ma wpływ na jej sen, zarówno w dzień jak i w nocy. Zle znosiła
      kolki, choroby, szczepienia i ząbkowanie. Metody sprawdzone przy piewrszym
      dziecku nie sprawdzają się przy drugim. Triss, gdybyś wychowała np. piątkę
      dzieci i z każdym nie miałabyś problemu, można by było się z Tobą zgodzić.
      Ale każde dziecko jest inne, jedne śpią z innymi jest problem. Niestety.
      • aga_76 Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 09.07.05, 13:30
        cześc, ja też tak mam, ech...co prawda mój mąły ma 12 miesięcy, ale od dnia
        porodu nie przespałam więcej niż 4 godzin na raz. a po tych 4 godzinach
        pełnego snu to latam jak oszalała za nim po łózku....
        Pozdrawiak i zyczę cierpliwości i wytrwania, co i mmi sie przyda.
        Aga, mama dwojga
    • sylvia1710 Re: a ja od 3 lat nie spie !!! 09.07.05, 14:46
      1 syn ktory ma niecale 3 lata ani jednej nocy calej nie przespal, od kiedy
      urodzil mu sie braciszek, niecaly rok temu, wstaje w nocy do dwoch, no coz,
      taki nasz obowiazek drogie mamusie smile
    • jolaw74 Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 09.07.05, 21:14
      Karmiłam swojego synka 2,5roku i ani jednej nocy nie przespałam całej ale można
      się przyzwyczić.Także jestem śpiochem.Teraz jak go nie karmię piersią też w
      nocy wstaje a to przykryć a to pić i tak w kółko.
    • steffa Re: Nie przespałam całej nocy od 14miesiecy 11.07.05, 01:16
      To ja powiem tak. Od 2 lat i 9 miesięcy mój syn przespał 'ciurkiem' tylko 2
      noce. Reszta rozumie się sama przez się wink Przy nim padł mój mit, że dzieci
      lubią spać. Pewnie i lubią. Gdy zaczynają edukację szkolną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka