moim znajomym niedawno urodziła sie piekna dziweczynka...dziecko jest bardzo
spokojne, budzi sie w sumie tylko na jedzenie, a reszte dnia przesypia

)ale
jeden fakt bardzo mnie zastanowił..ktos powiedział im (a dokładniej lekarz
czy pielęgniarka)ze dziecko trzeba "pętać", czyli zawiązywac raczki złozone
na klatce piersiowej aby dziecko było spokojne i szybciej zasypiało...wydało
mi sie to nad wyraz okrutne, a tym bardziej ze koncząc fizjoterapie nigdy o
niczym takim nie słyszałm w kregach medycznych.. wydaje mi sie to zupełnie
nie naturalne dla prawidłowego rozwoju niemowlaka...czy ktos mi umie
wytłumaczyc czy to jakis nowy debilny pomysł, czy moze jakiegos faktu nie
rozumiem?????
zdegustowana