unika1 04.07.05, 15:15 znalazłam dziś kleszcza pod kolanem dziecka (1,5 r.) wyjęłam ostrożnie żeby nic nie zostało i nie ma śladu żadnego, czy mam się udać do lekarza? szczepiona nie była przeciw kleszczom, miałyście podobne przypadki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amb25 Re: kleszcz pod kolanem 04.07.05, 15:35 Oczywiście, koniecznie idź do lekarza i to jak najszybciej. Kleszcze przenosza różne choroby. Nagroźniejsze to odkleszczowe zapalenie mózgu i borrelioza. nie zwkleaj ani minuty. Ale nawet boreliozaa to nie jest choroba ktorą można zlekceważyć. Poczytaj forum Borelioza, to zorientujesz się z czym masz do czyneinia, choć większość tamtejszych "przypadków" to przypadki przewlekłe. Odpowiedz Link Zgłoś
dagbe Re: kleszcz pod kolanem 04.07.05, 16:41 Bez stresu... Mój syn (3 lata) miał dwa kleszcze. Jednego sama próbowałam wyciągnąć, ale tylko owadowi łepek ukręciłam i pojechaliśmy na pogotowie, gdzie chirurg wydłubał resztki. Za drugim razem, dwa dni później, już nie próbowałam samodzielnie. Na pogotowiu wyjęli w 10 sekund. Synek był bardzo dzielny Na wszelkie szczepienia jest już za późno. Należy obserwować miejsce po kleszczu i samo dziecko. Jeśli pojawi się wędrujący obrzęk (borelioza), należy jechać do lekarza. Może też pojawić się gorączka, nudności - objawy zapalenia opon. U nas nic "pokleszczowego" się nie wykluło. Pozdrawiam, Dagmara Odpowiedz Link Zgłoś
verbena Re: kleszcz pod kolanem 04.07.05, 21:58 Moja córka (14 m-cy) też miała w piątek kleszcza pod kolanem. Wyciągnęliśmy, nic nie zostało, śladu też nie było. Tego samego dnia na wszelki wypadek podjechaliśmy do lekarza, który powiedział, że teraz już nic się nie robi. Należy obserwować dziecko, czy nie ma wędrującego rumienia i pamiętać o tym ugryzieniu, jeżeli nawet za kilka tytgodni pojawi się znienacka temperatura u dziecka ( wtedy skojarzyć z ugryzieniem i powiedzieć o tym lekarzowi). Uff, trochę naplątałam ale padam ze zmęczenia... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unika1 Re: kleszcz pod kolanem 04.07.05, 22:17 dziękuję Wam bardzo za posty, w kupie raźniej Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: kleszcz pod kolanem 04.07.05, 23:44 Ja się uodporniłam. Z moich dziewczyn wyciągam codziennie po naście kleszczy zwłaszcza z najmłodszej co to jeszcze raczkuje i w trawie zbiera te wszystkie paskudztwa. Obserwuję czy nie ma zaczerwienienia a do lekarza nie latam bo musiałabym tam być codziennie. Poki co, odpukać, nic się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Ekan 13 napisała 06.07.05, 15:19 > Ja się uodporniłam. Z moich dziewczyn wyciągam codziennie po naście kleszczy > zwłaszcza z najmłodszej co to jeszcze raczkuje i w trawie zbiera te wszystkie > paskudztwa. Obserwuję czy nie ma zaczerwienienia a do lekarza nie latam bo > musiałabym tam być codziennie. Poki co, odpukać, nic się nie dzieje. wiesz nie skomentuję tego. tylko jedno jak możesz spać spokojnie? dla mnie to SZOK! Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: Ekan 13 napisała 06.07.05, 21:37 Wyjaśniłam Ci to w Twoim wątku, nie wiem czy zdążyłaś przeczytać bo został skasowany jak sądzę przez prywatę, bo jak zapewne wiesz osobiste problemy załatwiamy na priv, a nie zakładamy ku temu nowych wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Ekan 13 napisała 06.07.05, 22:13 Wątek został skasowany, poniweaż identyczny jest na Niemowlęciu, a dublowanie jest niezgodne z regulaminem, o czym wspomialam tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=25731085 Pozdrawiam, driadea -- Odpowiedz Link Zgłoś
amb25 Re: kleszcz pod kolanem 05.07.05, 10:38 z tym rumieniem to nie do końca tak. On poajwia sie u ok. 50% zakazonych boreliozą. u reszty nie. U dzieci, jesli zostały zakażone - częściej ale też nie w 100% przypadków. Obajwy boreliozy mogą ujawnić się i po 3 latach od ukąszenia - np. bóle stawów, uczucie zmęczenia, klopoty z sercem, drętwienia, depresje itp. Borelioza jest o tyle trudna w diagnostyce, że nie ma testu który by stwierdził, że dziecko zarażone nie jest. Jeśli wynik testów wyjdzie dodatni to jest to b. znaczące, ale jeśli ujemny to nie oznacza właściwie nic. Bo niestety seronegatywny nie oznacza zdrowy. W początkwoej fazie leczenie jest raczej proste, gorzej z zpóźną postacią. Dlatego jesli profiltaktycznie nie podano dziecku antybiotyku (ja bym szukala tak dugo lekarza aż by dziecku podał). Ale na szczęście nie każdy kleszcz przeniosi boreliozę i inne paskudztwa. Maijemy nadzieję, żę te które ugryzły wasze Maluszki nie były zainfekowane. Odpowiedz Link Zgłoś
abbra Re: kleszcz pod kolanem 05.07.05, 08:27 Moja córka miała kleszcza pod kolanem - sama bałam się go wydłubać , więc podjechaliśmy do przychodni . Pielęgniarka wykręciła kleszcza i psiknęła Oxycortem czy Neomycyną . I to wszystko . Obserwowałam nóżkę , czy nie nie ma czasem zaczerwienienia - na szczęście nic się nie działo . Odpowiedz Link Zgłoś
bojana Re: kleszcz pod kolanem 05.07.05, 09:24 Kleszcze przenoszą dwie choroby: odkleszczowe zapalenie opon mózgowych oraz boreliozę. Ta pierwsza jest gwałtowana w przebiegu i nie sposób nie zorientować się, że dopadło. Są szczpionki, które zapobiegają zarażeniu latem, ale trzeba je podawać w trzech dawkach i rozpocząć należy jeszcze zimą. Natomiast borelioza jest podstępnym paskudztwem, które może rozwijać się powoli i niepostrzeżenie, dobrowadzając w efekcie do poważnych uszkodzeń organów wewnętrzych a nawet śmierci. Nie we wszystkich przypadkach występuje rumień, zaś choroba moze się rozwijać. Jedynym naprawdę skutecznym sposobem upewnienia się, że wszystko jest O.K. jest zrobienie badania krwi na obecność przeciwciał. Robi się je min. po 4 tygodniach od ugryzienia, najlepiej ok. 6 tygodni po. Nie ma co panikować, rozwija sie naprawdę powoli. A wiem o boreliozie dużo bo synek miał ją jako 1,5 roczniak. My w każdym sezonie łapiemy po parę kleszczy i zamierzam, po raz kolejny, przebadać we wrześniu całą rodzinkę. Pozdrawiam .................................... I co na to NATO? NATO na to nic Odpowiedz Link Zgłoś
amb25 Re: kleszcz pod kolanem 05.07.05, 11:36 Z testami na boreliozę do nie do końca tak. One jedynie informują, że kots jest chory jesli wynik wyjdzie dodatni. Wynik ujemny nie wyklucza choroby. Najczęściej robione są testy ellisa - bo tańsze, ale ich wykrywalność to ok. 40% (nie mylić np. ze swoistością często podawaną przez producenta). Lepsza wykrywalnośc mają testy Western Blot, ale wszystkie testy mają jedynie znaczenie pomocnicze i nie służą wykluczeniu choroby, bo nie są w stanie tego zrobić na 100%. Najczęściej leczy się ją na podstawie objawów klinicznych a nie wynikó testów. Ponadto wynik w dużej mierze zalezy od producenta i tego jaki materiał został wykorzystany do wykonania testów. Dodatkowo ten samwynik np. w czechach może zostać zintepretowany jako dodatni a w polsce jako ujemny - bo nie ma jakiś międzynarodowych standardów (szczególnie dla testu Western blot). Np. u mojego męża po ukąszeniu kleszcza i z testami robionymi w 5 i 13 tyg. po ukąszeniu, z dużym rumieniem wędrującym - testy wyszły ujemnie. Rumien poajwia się średio w co drugim przypadku zakażenia. Jeśli się nie pojawi to albo nie jest się zakażonym, albo jest tylko choroba atakuje organy wewnętrzne. Objawy kliniczne sa często nieswoiste i moga poajwić się nawet po 3 latach od ukąszenia kleszcza. Dlatego ja zawsze dla swojego dziecka domagalbym się profilaktycznej antybiotykoterapii, żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia formy przewlekłej, niezwykle trudnej do leczenia. Pociesza mnie jedynie fakt że nie każdy kleszcz jest zakażony. Choć meża uąsił kleszcz na terenie gdzie - teoretycznie - borelioza nie występuje. Odpowiedz Link Zgłoś