Dodaj do ulubionych

a moze by tak o niemowlakach dla odmiany?

10.08.05, 17:22
a nie o babelkach i figurze Wenussmile
Moj Niemowlak na ten przyklad w tej chwili ma chec spac ale nie moze za
bardzo,tatus Matka i moj maz w jedej osobie wlasnie stara sie dopomoc
dziecku.Jeszcze w koszuli, bo wlasnie wrocil z pracy, spiewa Matkowi cos a la
kolysanke...

Ale, ale...to dziecko chyba glodne bardziej niz spiace...ktoz zrozumie
Niemowlaka? przeciez jadl niedawno...

Nie, jednak nie.Tatus wzial dziecie na rece i pokazuje ksiazki na polkach,
Niemowlak zamilkl, ani spiacy, ani glodny...po prostu chce juz czytac!!

A co robia Wasze Niemowlaki?
Obserwuj wątek
    • viviene12 Dobrze masz, ze malzonek pod reka 10.08.05, 17:25
      moj pewnie pojawi sie kolo polnocysad A ja robie za taksowke dzisiaj, obwoze
      Niemowlinka po domku, niestety ksiazki przestaly go interesowac jakies 2
      tygodnie temu. Wczesniej byly kwiatki a pozniej malarstwo nowoczesne. Teraz TV
      is the best. Czy mam mu dac ogladac???
      • mmala6 Re: Dobrze masz, ze malzonek pod reka 10.08.05, 17:28
        nikt nie widzi?
        dajwinkz dalekawink)i tak dlugo nie wytrzyma a zawsze to nowy bodziec a i przy
        okazji nowe polaczenia w mozgu sie stworzawink)
        • e_rubi Telewizor 10.08.05, 17:31
          ja czasem jak juz nie mam sily albo mi sie nie chce a Zoskun maudny, to ogladam z nia TV. Troszke. Chyba wlasnie zaraz sobie wlacze, bo juz mi sie znudzilo obnoszenie Malej po mieszkaniu.
    • e_rubi Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 17:29
      Moj niemowlak wlasnie wrocil ze spacerku z babcia i siedzi u mnie na kolanach...najedzona, wyspana ale wlasnie zbojkotowala mate eukacyjna i karuzelke w lozeczku i kategorycznie zada noszenia po mieszkaniu. Limit grzecznosci i zajmowania sie soba na dzis wyczerpany. co chwile musze wstac i ponosic ja, a potem moge 5 min siedziec.
    • wenus.z.willendorfu Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 17:32
      A moja śpi (nareszcie!), ale pewnie wstanie za chwilę...
      Mąż wróci z pracy późno sad((
    • sonnex Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 17:40
      Moj kilka dni temu zbojkotowal łóżeczko i cały czas chce byćbujany w foteliku
      samochodowym, zasypia tam. Mate i karuzele zbojkotował tez, podobnie jak Zosia
      e-rubisad
    • mmala6 Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 17:49
      Tak, pamietam dokladnie ten okres jak maly mial ok 3m-ce, juz za duzy na
      lezenie, za maly na coklwiek innegosmilea wszystko chce wiedziec i widziec!choc jak
      tak mysle, to przez te trzy m-ce niewiele sie zmienilo....hmmm....tylko bardziej
      "kumaty" sie zrobil i juz sie nie zadowoli byle czymwink

      Puscilam Anie Dabrowska, maly jednak ciagnie butle (czas nastal ku temu) i moze
      odleci na pol godzinki w objecia Morfeuszawink)
    • 1jagienka :((( 10.08.05, 17:49
      moje właśnie darło mi się w ucho półtorej godziny wrzeszcząc, że chce spać!! w
      końcu padło intensywnie klepane po pupce - przyjemne z pożytecznymsmile))) a mi
      teraz w głowie szumismile szkoda że nie mogę nagrać tego na płytkę, przesłałbym
      Eweliniesmile)))))

      pozdrawiam
      ogłuszona Agnieszka
      • e_rubi Re: :((( 10.08.05, 18:50
        Szum z Twojej glowy....hmn ciekawe czy na Zoske by zadzialal. Mala wlasnie padla w lozeczku, radyjko na szum miedzy stacjami - i spi. Wiesz, ze ja sie juz tak do tego szyszania przyzwyczailam, ze go w ogole nie slysze. Przyda jej sie ta drzemka, bo byla juz bardzo marudna. Musialam ja nosic w nowej pozycji - na Malysza - wyglada to tak, ze Zoskun wisi w powietrzu oparty tyleczkiem o moj brzuch, podpieram jej klate jedna reka a ona obie raczki w tyl, pochylona do przodu, nozki ustawione w V - ciezko to opisac, musze pstryknac fotke. W kazdym razie wyglada jak skoczek narciarski. Oczywiscie wymyslil to maz i teraz mala prostestuje, jak probuje ja nosic inaczej...
    • asia303 Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 18:16
      Moii mężczyźni własnie przed chwilą oglądali na Jedynce sport i oboje zasnęli
      tzn. ojciec z synkiem
      Pozdrawiam
    • laka1 Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 18:36
      Siedzę przed kompem, pierwszy raz tego dnia. Córka z tatą walczą o telewizor.
      Mały leży na bujaczku i patrzy na oboje z wielkim zainteresowaniem. Od czasu do
      czasu coś krzyczy (może on też chce oglądać swój program)? Ale napewno
      najchętniej popatrzyłby na siebie w lusterku, przesłał sobie kilka płomniennych
      uśmiszków. Dziewczyny mam małego Narcyza!!!
    • anieska1 Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 18:38
      Mój Mati dokazywał cały dzień, a ja mam tyle roboty, bo chrzciny za pasem! A
      on, dość, że sam nic nie ugotuje, nie posprząta na to swoje świeto, to jeszcze
      przeszkadza! No, niemozliwy jakiś!wink. Teraz usnął, bardzo zmordowany, ale
      pewnie niena długo, bo sąsiad wiertarą usiłuje wywiercic nam chyba dziury w
      głowach!!!
      • sylwiawm Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 20:35
        Moja za to dzisiaj spokojna. Właśnie wróciliśmy ze spaceru. Teraz leży na macie
        i się na mnie patrzy. Jeszcze tylko kąpiel i spanie.
    • aada100 Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 20:45
      Mój Łukaszek już śpi. Baardzo grzeczny był dzisiaj jakiś. Kończą się koleczki
      może dlatego. Kinia się kąpie, a właściwie kąpie ją tatko, który za 18 minut
      wychodzi do pracy (ciekawe czy się wyrobią???). U nas jest tak: ja kąpię
      Łukasza o 18:45 potem go karmię i usypiam. Jak Go karmię mąż zaczyna kąpać
      Kingę. Ok. 21 już mamy spokój tzn. czas dla siebie, dla kompa, film i takie
      inne tam....
    • schaapje Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 21:31
      My tez juz spimy - to jest chyba ta jedna rzecz, ktora nam naprawde wychodzi -
      wieczorne spanko. Delektuje sie tym, bo wiem, jak takie mile chwile sa
      ulotne smile.

      Dzisiaj bylismy na spacerze 2,5 godz! to sukces, bo dwa tygodnie temu jeszcze
      bym sie nie odwazyla z nia pojsc tak daleko - dostawala histerii w wozku po
      jakis 30 min chodzenia (znacie to na pewno jesli nie z autopsji, to z forum).
      Ale zaczelam ja klasc na brzuszku i po krotkim wyciu zasypia. Spi z przerwami,
      ale w tych przerwach nie wyje, takze od tygodnia jestem najszczesliwsza
      spacerowa mama na swiecie. No i mam szanse przewietrzyc szare komorki smile)
      • wiolkak Re: a moze by tak o niemowlakach dla odmiany? 10.08.05, 21:39
        my w zasadzie nic innego nie robimy tylko spacerujemy - chyba niedługo będe
        lepsza niż Korzeniowskiwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka