aga2811
30.06.07, 23:33
Witam, jestem tu po raz pierwszy, a właściwie po raz pierwszy piszę. Moja córka, która ma teraz 10 miesiecy urodziła się z naczyniaczkiem płaskim na czółku i potylicy. Naczyniaczki wchłaniaja sie powoli i mam nadzieję, że znikną. Nie to jednak jest moim problemem. Gdy mała miała 7 miesiecy zauważyłam, że skóra na nózce jest marmurkowa, zaniepokoiło mnie to ale lekarz stwierdził, że tak może być. Gdy zaczęła intensywnie raczkować i stawać marmurek zamienił się w plamy o czerwonym zabarwieniu, które stają się intensywniejsze po wysiłku. plamy się rozlały, własciwie zajmują prawie całą nóżkę i bioderko. Podejrzewałam, że może być to naczyniak. Dermatolog potwierdziła moje obawy. Konsultowałam się jeszcze z innym dermatologiem i też uważa, że to naczyniak płaski. Na razie mam przychodzić z małą co pół roku na kontrol, potem "zobaczymy" jak powiedziała lekarz. Kilka dni temu na rączce również pojawiła się taka marmurkowatość jak wcześniej na nóżce. Dzisiaj na jej ciele odkryłam kilka czerwonych kropek (nie są to krostki, ani zadrapania).Do jakiego lekarza powinnam się udać? Czy zaprzestać na wizytach kontrolnych u tej doktor? Czy to faktycznie naczyniaki? Bedę bardzo wdzięczna za odpowiedzi. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Agnieszka.