Dodaj do ulubionych

Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci?

15.08.05, 15:34
Czy np. umówiliscie się z mężem lub patrnerem, że on wybiera dla dziewczynki,
Wy dla chłopca? Albo głosowaliście, czy jeszcze jakos inaczej? I kiedy
wybieraliście: na początku ciąży, pod koniec, czy już po urodzeniu się
potomka?
U nas prawie od początku ciąży drążyłam ten temat, ale nigdy, ale to
przenigdy nie zdażyło się, żeby nam sie podobało to samo imię. Pod koniec
mieliśmy listę kilku imion, na które ewnetualnie mogliśmy sie zgodzić oboje,
ale Frutka została Laurą dopiero kilka dni przed ujrzeniem światła dziennego.
Muszę przyznać, że wymyślił to mąż, a mnie na początku nawet niespecjalnie
się spodobało, ale w końcu dałam się przekonać i teraz nie wyobrażam sobie,
żeby miała inaczej na imię smile Aha! Skoro mąż nadał jej pierwsze imię, ja
wymyśliłam drugie.
Obserwuj wątek
    • daghmara Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 15.08.05, 15:48
      U nas bylo troszeczke inaczej.Jeszcze gdy nie bylam w ciazy chcielismy miec
      dziewczynke o imieniu Emilia.Nad imieniem dla chlopca nawet sie nie
      zastaniawialismy-poprostu miala byc emilka.ale zycie kolem sie toczy i potrafi
      byc zlosliwesmile))).dlatego nawet sie nie zdziwilam gdy urodzil sie chlopiec i
      poprostu wiedzielismy ze jest to Hubert-wczesniej bylo wybranych kilka innych
      imion, jednak to pasowalo do niego jak ulal.Zadnego glosowania, rozmyslania,
      zmieniania.
      Poprostu Huba.
      pozdrawiam
      Dagmara i 6 m-cny Hubcio
    • mmala6 Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 15.08.05, 15:49
      u nas Mateusz pojawil sie jak....urodzil sie moj brat!!smile))Michal (moj brat)
      mial byc Michalem albo Mateuszem.Jak sie urodzil to ja mialam 7 lat.Ostatecznie
      rodzice zdecydowali sie na Michala a ja juz wtedy WIEDZIALAM, ze moj synek
      bedzie mial na imie Mateuszsmile))Potem utwierdzilam sie w tym przekonaniu
      czytajac "Anie z Zielonego Wzgorza"wink)
      Kazdy moj powazniejszy facet (uh, calych dwoch)wiedzial, ze jak syn to tylko
      Mateusz i nie podlegalo to zadnej dyskusji.
      Jak zaszlam w ciaze, to wiedzialam ze bedzie syn-Mateusz, usg oczywiscie to
      potwierdzilo.Imie dla corki wybieralismy "na wszelki wypadek" i w zasadzie bez
      przekonania....chyba bylaby Ola, a moze Hania albo Martynkawink)
    • mpenzi Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 15.08.05, 15:52
      U nas imię było jasne od pierwszych miesięcy ciąży. Zawsze bardzo podobało nam
      się imię Malaika, znam je z afrykańskiej piosenki. Mieliśmy bardzo duże
      problemy z imieniem dla chłopca bo chcieliśmy aby nie było zbyt trudne dla obu
      stron więc zdecydowaliśmy sie na imię Sami. Ale może dlatego że takl gładko
      poszło nam z nazwaniem dziewczynki urodziła się śliczna królewnasmile
      • sylwiawm Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 15.08.05, 23:19
        Ja od samego początku chciałam mieć Matyldę (to imię nikomu się nie podobało).
        Potem kłuciliśmy się o imię. Pewnego razu mąż przypomniał mi, ze jak zaczeliśmy
        być razem (miałam wtedy 16 lat) to obiecaliśmy sobie, że jak będziemy mieli
        dziewczynkę to damy jej na imię Wiktoria od piosenki, która na połączyła ("sen
        o Wiktorii" Dżemu). Na drugie ma Maria. Nie mogłam długo zajść w ciążę i już z
        tej bezsilności prosiłam Boga o cud. Obiecałam, że jeżeli zajdę w tym cyklu to
        damy jej na drugie Maria (tak w podziękowaniu). I to był naprawdę cud. Zaszłam
        w ciążę w 10dc.
    • olga04 Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 16.08.05, 09:11
      Będzie to dłuuuga historia:
      Jak dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami ustaliliśmy że córeczkę
      nazwiemy Natalia a synka... tu był problem bo nigdy nie doszliśmy w tej kwestii
      do porozumienia, mniejsza z tym. Po ogłoszeniu "nowiny" rodzinie i znajomym
      powiedzieliśmy wszystkim o Natalce no i zaczęło się "fe nieładnie" "ale
      brzydko" "z Kukułą wam się będzie kojarzyć", po pewnym (nie długim) czasie
      przestało i nam się podobać i zaczęło się na dobre "będzie Hania" "po moim
      trupie" propozycje niemęża "Gracjan Cyprian" na to moje "jak sobie urodzisz to
      sobie tak nazwiesz" i tak już do końca ciąży, w szpitalu (już wiedziałam, że
      będzie dziewczynka) cały czas mówiłam do niej Hania (byłam pewna że uda mi się
      przemycić to imię), po porodzie jak pokazali mi moją kruszynkę to wcale nie
      wyglądała jak Hania tylko jak Olga i tak już zostało do dziś. Na drugie ma
      Teresa ale prosze nie pytajcie po kim!
      • viviene12 Terenia? 16.08.05, 09:45
        No po kim? smile Stawiam na tesciowa-skorpionkesmile
        • olga04 Re: Terenia? 16.08.05, 09:52
          No i zgadłaś!!! Chyba byłam jeszcze w szoku poporodowym ja się na ten diabelski
          pomysł zgadzałamsmile)))
          • olga04 Re: Terenia? 16.08.05, 09:59
            Może mi tą suke zapomni co?!
    • zbrojwskas moj tata ma klopot z wymowa R 16.08.05, 10:06
      nie braki od malenkosci tylko tak sie zlozylo ,mowi smiesznie.
      ja jestem Sylwia chociaz mama chciala zebym byla albo GabRysia albo KRystian
      a moj tata na to: KuLwa , ZblRojewska GablRysia na MlRoznej (to nasza ulica) po moim Tlupie!!! same R
      po porodzie zrobilismy tacie dowcip i powiedzielismy ,ze dziecko ma na imie KaRolina

      a my mielismy opcje Nicole albo Alex , razem zdecydowalismy w piec minut na lozku w sypialni.
      ja mam dwa nazwiska i maz bardzo nalegal w szpitalu ,zeby dziecko nosilo tylko jedne -jego bo Niemcy maja duzy problem z przeczytaniem mojego .
      • viviene12 to trzeba bylo zapodac 16.08.05, 10:13
        Gerarda lepiej.
        Znam problem, ja nauczylam sie wymawiac r dopiero w ktorejs klasie podstawowki i
        pamietam jakim problemem bylo dla mnie, jak przygotowywalismy wierszyk na
        akademie jakas i stalismy w rzadku i kazde z nas mialo powiedziec jedna linijke
        wiersza. I cholera, na mnie wypadlo "rurki z kremem". Taki stres mialam przez
        to, ze mi sie szkoly odechcialo i dopiero ktos madry wpadl na pomysl, zeby ta
        dziewczynke z "r" przestawic o jedno dziecko dalej.
        • viviene12 patrz, ze tez to pamietam 16.08.05, 10:17
          po dwudziestu kilku latach. Trauma widac na cale zyciesmile
        • zbrojwskas jak moj tata bluzni to jest smiech 16.08.05, 10:17
          i nikt nie bierze jego gniewu na powaznie , zawsze konczy sie na smiechu i to jest wielkim plusem
    • viviene12 no fakt 16.08.05, 10:19
      cholela jasna, kulde hehe
    • zbrojwskas ja do dzis pamietam 16.08.05, 10:19
      taki brazowy brzydki kombinezon i takie kiece jakie wszystkie dziewcczynki nosily w przedszkolu...
      • viviene12 a ja pamietam 16.08.05, 10:21
        co roku kupowanie kurteczki na zime w sklepach towarowych centrum czy cos
        takiego. Kurteczka zawsze byla ortalionowa, z kapturkiem a do wyboru albo
        czerwony albo niebieski - to w najlepszym wypadku, jesli wogole wybor jakis byl.
    • mama_olka Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 16.08.05, 11:07
      Nasz Olek ma imie po dziadku ze strony ojca. Wybor zapadl demokratycznie
      (obojgu nam sie podobalo) juz w 6 miesiacu ciazy. Na pytanie o plec dziecka
      odpowiadalismy: -To chlopiec, nazywa sie Aleksander. Mozna by powiedziec ze nie
      bylo zadnej niespodzianki, ale nie: niespodzianka byl sam porod. Dopiero wtedy
      oko mi zbielalo smile
      • wenus.z.willendorfu A dlaczego oko Ci zbielało przy porodzie? 16.08.05, 11:08

        • mama_olka Re: A dlaczego oko Ci zbielało przy porodzie? 16.08.05, 11:55
          Bo sie nastawilam ze jakos bedzie. Nie bylo. Rzeczywistosc przerosla moje
          najsmielsze oczekiwania. Bolalo strasznie i trwalo potwornie dlugo (40 godzin)
          a ZZO dostalam dopiero w ostatniej fazie. Najbardziej sie zdziwilam, ze mi sie
          jednak udalo (z tego miejsca chcialabym jeszcze raz pozdrowic panie polozne, ze
          wszystkich zmian, w szpitalu na Solcu smile))
    • e_rubi Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 16.08.05, 11:28
      U nas bylo tak, ze dlugo myslelismy, ze Mala jest chlopcem, chociaz nie potwierdzalo tego usg - ustawiala sie zawsze tak, ze nie bylo widac plci. Dla chlopca imie wybral maz od razu i nie bylo klopotu, mial byc Jasiek i tak caly czas gadal do mojego brzucha. Az wreszcie na ktoryms usg sie okazalo ze na 99% dziewczynka! No i sie zaczelo. W ogole nie moglismy sie zdecydowac, doszlismy do etapu, ze nie podobalo nam sie zadne. Jak sie juz wydawalo, ze to juz to - po kilku dniach dochodzilismy do wniosku, ze absoltunie nie. Wertowalismy immienik tam i z powrotem coraz bardziej zalamani. Pomyslalam ze jak ja zobaczymy to na pewno nas olsni. Urodzila sie - nie olsnilo nas. Po 5 dniach rodzina juz coraz bardziej naciskala. Jeden dzien byla Asia ale sie rozmylilam, kilka godzin Marysia. I w koncu wzielismy imiona po prababciach i jest Zofia Agnieszka. Uff.
    • joa8 Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 16.08.05, 11:39
      u nas było tak:
      od zawsze chłopczyk miał być tylko Mikołaj. Ale jak zaszłam w ciąże, to jakoś
      to imię nie pasowało do brzucha, zupełnie nie mogłam się przekonać. Nie
      szukałam długo, bo następne co mi przyszło do głowy, przylgnęło do brzuch
      idealnie - Antoś, Ancik, Tonio.
      No i jak się urodził, to imię do niego super pasowało. I teraz mamy Antosia
      pełną parą - właśnie pełnie do mnie w tempie ponadświetlnym smile

      Imienia dla dziewuszki nie braliśmy pod uwagę, bo ja od początku WIEDZIAŁAM, że
      bedzie synek. Ale drugie moje dziecko będzie dziewczynką i wtedy będzie albo
      Helenką albo Janeczką.
    • marta715 Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 17.08.05, 21:22
      chłopiec miał byc Marcinek (ale tylko tak na wszelki wypadek, bo ja wiedzialam
      że będzie dziewuszka), a z dziewczynką bylo tak: wybralismy oboje Paulina -
      kuzynka kilka m-cy wczesniej urodzila Paulinkę, potem zdecydowaliśmy sie na
      Martyne - sąsiadka naprzeciwko urodziła Martyne - wtedy postanowiliśmy że
      będzie Patrycja i jest, a mówimy Patrynia, Patrysia lub Mysia
    • poleczka2 Re: Ja wybieraliście imiona dla swoich dzieci? 17.08.05, 21:36
      My zawsze tak chcieliśmy aby nasze dzieci dawały się zwać po angielsku i
      polsku. Tak więc żadne Jessiki ani Aniele. Zdecydowaliśmy się na Aleksandra bo
      to piękne imię, nazwane po Aleksandrze Wielkim i ja też chciałabym żeby mój
      Aleksander był wielki. Z Nataszą zasugerował mąż ale ja miałam opory co rodzina
      powie bo to rosyjskie imię a w Polsce wiadomo jakie jest to tego nastawienie i
      pomimo że każdy oczywiście skomentował fakt o rosyjskości tego imienia jakoś
      nikt nie wyraził negatywnych opinii choć z całą rodziną typu wujowie, ciotki
      będę się dopiero widzieć za 4 tygodnie więc pewnie nie omieszkają mi coś tam
      rypnąć na ten temat. Teraz nie mam jeszcze pomysłu na imiona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka