no wlasnie - jak w tytule

z zasadzie to takie uzalanie sie nad soba jest do mnie zupelnie niepodobne -
zawsze bylam zwolenniczka dzialania. wiec juz postanowione! i mam nawet plan,
ale Wam nie powiem, jaki

. jak sie uda, to sie pochwale, a jak nie -
bedziecie mnie pocieszac (prawda???).
trzymajcie za nas kciuki - co nas znie zabije, to nas wzmocni, nie?
no i milego popoludnia zyczymy - Owieczka i Glizdeczka