Dodaj do ulubionych

Syndrom Erin Brockovich

30.09.05, 23:00
Pamietacie ten film? Julia Roberts, matka trojki dzieci, najmlodsze 7
miesiecy zatrudnia sie w kancelarii adwokackiej i, w imieniu swoich klientow,
podejmuje walke z wielka korporacja. No wiec to by bylo zajecie w sam raz dla
mnie. (Wiem jestem po historii sztuki, ale Erin Brockovich tez nie byla po
prawiewinkLubie pomagac ludziom, uwazam nawet ze pomaganie innym w osiaganiu
ich celow jest duzo zabawniejsze niz osiaganie wlasnych, ale lubie tez to
robic w sposob hmm, lekko spektakularny. W tej chwili jestem na rozdrozu
zawodowym, niby moge zachowac swoje dotyczczasowe miejsce pracy, w
sprzyjajacych warunkach az do emerytury, ale praca z danymi statystycznymi
Miedzynarodowego Funduszu Walutowego jest tym, co wzbudza moja pasje (choc
ostatnio tata Olka powiedzial, ze z moim brakiem precyzji doskonale nadaje
sie do makroekonomii wink). Probowalam juz kilka zawodow (PR,
dziennikarzowanie, tlumaczenia) ale nie moge jakos znalezc dla siebie
profilu. Chcialabym cos zmienic, nie tylko dla siebie ale i dla Olka, zeby
mial spelniona zawodowo (i zadowolona z pensji) mame. Jestem bardzo ciekawa
jak jest z tym u Was?
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Syndrom Erin Brockovich 30.09.05, 23:14
      aaa, to o to chodzilo z nowym watkiem....
      mam podobnie z tym, ze ja nie wiem co jest moim powolaniem, roznie ze mna bywa,
      raz to, raz tamto...postaram sie jutro zebrac i przestawic swoj mozg na inne
      tory myslowe i napisac o co mi chodzismile
      • mama_olka prawdziwy watek 30.09.05, 23:18
        mial byc: Udalo sie! Olek przesypia cale noce. To jest tylko temat zastepczywink
      • wenus.z.willendorfu Re: Syndrom Erin Brockovich 30.09.05, 23:18
        Jak dla mnie wątek wyjątkowo na czasie- mam megadoła z tym związanego, ale
        pozwolę sobie zabrać głos za jakieś dwa tygodnie (żeby nie zapeszyć)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka