Dodaj do ulubionych

Na witaminę D też uważajcie

09.11.05, 23:20
Uff, jak mi ulżyło. Mamy wreszcie wyniki poziomu witaminy D u Olka. I są w
normie. Dwa tygodnie temu byłem z Olkiem w poradni metabolicznej w Centrum
Zdrowia Dziecka.
Skierowała nas tam rejonowa pani doktor, która najpierw kazała podawać
Olkowie po kropelce D3 codziennie, a potem wystraszyła się i nas przy okazji,
szybko zarośniętym ciemiączkiem. Podobno może to się nieprzyjemnie skończyć.
Wolałem nie wnikać nawet jak. Czekaliśmy w kolejce do poradni metabolicznej
parę miesięcy - parę miesięcy niepokoju, a potem jeszcze na wyniki.
Dość miła doktor w Centrum (choć opinie o przyjazności Centrum są jak
zauważyłem podzielone, może centrum jest milsze dla ojców) od razu zapytała
czy mama Olka brała witaminy w czasie ciąży. Przypomniałem sobie, że Falvit i
żelazo całą ciążę były w domu, jako zalecenie "naszej" pani ginekolog.
Podobno Olek zgromadził w czasie ciąży tyle witamin, że jeszcze na długo mu
wystarczy. Na szczęście nie przeholowaliśmy z witaminami (mama Olka czasem
zapominała o Falivicie i potem o D3 wink)), ale niech to będzie przestrogą dla
innych.
Pozdrawiam miłe (na ogół) forumowiczki
Obserwuj wątek
    • tata_olka Re: Na witaminę D też uważajcie 09.11.05, 23:32
      P.S.
      Pisząc "na ogół" mam oczywiście na myśli 99,99%
      • xemm1 Re: Na witaminę D też uważajcie 09.11.05, 23:50
        Tato_Olka a w którym miesiącu ciemiaczko zarosło Olkowi?
        U nas problem był odwrotny, czyli zbyt wolno zarastające ciemiaczko, też
        zastanawiałam się nad badaniami o których piszesz, ponieważ martwiły mnie
        kuracje tzw. uderzeniowe wit. D. Dziwiło mnie, że lekarz tak sobie"szasta" tą
        witaminą, szczególnie po tym jak poczytałam o konsekwencjach przedawkowania tej
        właśnie witaminy. Ale na szczęście trafiliśmy na normalną lekarkę która wit. w
        kroplach zamieniła na wit. w tabletkach - co wpłynęło na lepsze wchłanianie się
        wit.... i już teraz jest OK.
        Ale jeszcze tak z ciekawości - te badania robiliście "państwowo" i dlatego tak
        długo czekaliście, czy można je robić prywatnie? Badanie polega na pobraniu
        krwi? coś jeszcze?
    • myszka785 Re: Na witaminę D też uważajcie 09.11.05, 23:41
      ostatnio właśnie pytałam co z witaminą D... no i wszyscy dają, ja nie daję,
      staram się wychodzić z małą na spacery w miarę możliwości, bo irlandzka pogoda
      nie zawsze pozwala...
      był czas chyba od 4 do 7 miesiąca życia małej, że dawałam...
      sama nie wiem co robić?...
      tutaj w przychodni dziecięcej powiedzieli, że dziecko nie potrzebuje
      dodatkowych witamin i że zaczyna się już od podawania wit D odchodzić...
      ????????????????
      • renatka_sz Re: Na witaminę D też uważajcie 09.11.05, 23:44
        myszka, ja tez mojemu malemu nie daje. Zauwazylam ze tu sie baaaardzo wiele
        rzeczy robi inaczej niz w Polsce, od tej nieszczesnej witaminy poczawszy, na
        rozszerzaniu diety skonczywszy (to znaczy co jesc od ktorego miesiaca)
        • myszka785 Re: Na witaminę D też uważajcie 09.11.05, 23:51
          właśnie! np. tutaj gluten od 6 miesiąca a w Polsce najwcześniej od 9!...
          i bądż tu człowieku mądry!?
          ja robię po swojemu, wg własnego instynktu...
          a Ty?...
          • renatka_sz Re: Na witaminę D też uważajcie 09.11.05, 23:58
            ja tez. Chociaz kupuje od paru dni ichnie sloiczki, gdzie np. bananek jest (a w
            Polsce podobno dozwolony za dwa miesiace - Szymon ma cztery). Ale maly wcina i
            zadnej reakcji alergicznej odpukac nie ma, wiec sie za bardzo nie stresuje.
            No i lamie ich zasady o nie dodawaniu niczego do mleka, no bo jak zrobic kaszke
            do picia albo kleik? Szymon bez tego nie zasnie!
            • renatka_sz Re: Na witaminę D też uważajcie 10.11.05, 00:00
              acha, i mialam niedawno kaszke z jabluszkami od czwartego miesiaca Milupy, a tam
              gluten! Zauwazylam po fakcie, jak juz maly pochlonal kilka lyzek...
              Wiem, ze co kraj, to obyczaj, ale zeby takie roznice? Dziwne, nie?
              • myszka785 Re: Na witaminę D też uważajcie 10.11.05, 00:22
                w każdym kraju inaczej, a dzieci to takie "króliczki doświadczalne" dla tych w
                laboratoriach co jedzonko dla maluszków opracowują...
                nasze mamy też nas inaczej karmiły i inne zwyczaje były... nie mówiąc już o
                babaciach, o zgrozo! zanurzanie smoczka w cukierniczce było na porządku
                dziennym!
                chyba nie należy się za bardzo przejmować?...
                • agagaby Re: Na witaminę D też uważajcie 10.11.05, 07:03

    • tata_olka Re: Na witaminę D też uważajcie 10.11.05, 00:21
      hej xemm,
      to było tylko badanie krwi i moczu (na szczęście z woreczka, a nie
      ze "środkowego strumienia" - bo szczerze mówiąc złapać ten środkowy strumień to
      mistrzostwo świata). Olek brał witaminę D3 od czwartego tygodnia do 5-tego
      miesiąca, kiedy był pierwszy alarm. Ciemiączko zarosło tak mniej-więcej w 7-mym
      miesiącu. Badanie było państwowe, ale nie dla tego, że oszczędzaliśmy, ale dla
      tego, że mogliśmy poczekać. W przypadku problemów z rozmiarem główki, bo to
      chyba o to w tym chodzi, lekarze wkraczają do akcji dużo później. Na szczęście
      Olek wszystko ma super wymiarowe i ze wszystkim (też w obwodzie główki) ląduje
      w 50-tym centylu. Poza tym jest bardzo dzielny przy pobieraniu krwi z
      jego "wałeczków" (to naprawdę była sztuka znaleźć u niego żyłkę - uznanie dla
      błyskawicznych pielęgniarek z Centrum, za to mamy uraz do przychodni rejonowej -
      panie trzy razy bezskutecznie grzebały mu igłą w rączce).

      dobranoc, a raczej dzień dobry
      • xemm1 Re: Na witaminę D też uważajcie 10.11.05, 09:28
        Dziękuję za info!! Gratulacje dla dzielnego Olka!!smile
    • pampeliszka Re: Na witaminę D też uważajcie 10.11.05, 10:41
      Dzielny mały Olek!!!
      W Czechach wit D daje sie codziennie, po 1 kropelce. Ale kiedy bylam na
      wakacjach w Polsce i poszlysmy z siostra zaszczepic Malgosie, to pani
      stwierdzila, ze ciemiaczko jest za miekkie i kazala nam dawac ... po 4 krople
      dziennie. Dalam Malgosi tak dwa razy i przestalam, bo mi sie to wydawalo dziwne.
      No i dostaje po 1 kropli, chyba, ze zapomne.
      • enja11 No i mam zagwozdkę 10.11.05, 12:02
        Jachowi też wolno ciemię zarasta. Wczoraj na badaniu 2x2,5cm! A ma już prawie
        6,5 miecha. Dodam, że przy urodzeniu ma wpisane 1,5x1,5, ale to jakaś bzdura,
        bo każdy lekarz palpacyjnie to bada, a każdy ma "inną" rękę. Dodatkowo na
        kontroli stawów biodrowych wyszły te niedojrzałe jądra kostnienia i ortopeda
        kazał skonsultować z pediatrą zwiększenie dawki wit.D i ewentualne podawanie
        wapna. No i lekarka zamiast Vigantolu w kroplach zaleciła dawanie Vigantoletek.
        Przeliczyłam i wyszło, że 1 kropla zawiera tyle samo jednostek co 1 tabletka!
        Myślałam, że bez sensu w takim razie dawać tabletki, ale ktoś tu napisał, że
        lepiej się wchłania wit z tabletek. Dlaczego?
        Poza tym lekarka zaleciła jeszcze 5 kropli cebionu multi (w którym też jest
        wit.D). Dużo tej wit, ale to ciemiączko jacha jest rzeczywiście duże. A to jest
        jakiś problem jak wolno zarasta? Jak za szybko to ciśnienie wewnątrzczaszkowe
        może wzrosnąć, a jak za wolno to co?
    • agga_27 no własnie, ta witamina D!! 10.11.05, 12:08
      Jak Julka miała 1,5 miesiąca ortopeda zauwazyła że ma małe ciemiączko, takie na
      opuszkę palca i spytała ile wit. D bierze. Nam pediatra zaleciała 2 krople
      dziennie (a to lato było!), czasem i z rozpedu ze 3 skapneły małej do buźki, do
      tego brałam cały czas Maternę, no i wczesniej przez całą ciążę też oraz żelazo.
      Ortopeda zaleciła zmniejszyc ilość kropli do 1 dziennie a pediatra żeby poniżej
      1 kropli nie schodzić. Ale naczytałam się na forum Niemowlę o tych szybko
      zarośniętych ciemiączkach oraz - jak tata_olka napisał- skumulowaniu witaminy D
      z kropelek z tą z witamin i na własna rękę postanowiłam Małej juz nie dawać
      witaminy D. No i w USG bioderek wychodzi że jądra kostnienia sa prawidłowe więc
      małej niczego nie brakuje, a kto wie czy nie jest w nadmiarze, bo badań nikt nie
      zlecił żadnych, A ciemiączko juz na pół opuszki tylko. Trochę się tym martwię.
      • mmala6 Re: no własnie, ta witamina D!! 10.11.05, 16:23
        a widzicie jak to do dziecka zalezy.My mamy zalecone podawanie 2 kropelki
        dziennie, od samego poczatku.I tak daje.Mniej wiecej.Czasem zapomne a czasem mi
        skapna trzy kropelki.Na ostatnim badaniu, tydzien temu, Matek mial ciemiaczko
        "na opuszek", chyba dobrze bo lekarka nic nie powiedziala.

        Aha, ja nie bralam zadnych wit w ciazy (tylko zelazo ale to nie witaminasmile).
    • kubona Re: Na witaminę D też uważajcie 10.11.05, 22:37
      od urodzenia Kubusia zapominalam o wit D, ciemiączko na szczęście zarastało
      bardzo ładnie. zauwazyłam pewną prawidłowość - witamina D równała się zaparciu.
      wyczytałam że możę być to objaw nadmiaru witaminy D więc poszłam do lekarza i
      oznajmiłam że nie daję witaminy i niech się dzieje co chce. polecił dawać
      saszetke Vibowitu dziennie ze względu na częste choroby i tę nieszczęśną
      witamine D. jednak stwierdził równocześnie że jak zapomnę to się absolutnie nic
      nie stanie. dzis juz nawet nie pamiętam gdzie stoi butelezka z Wit D.

      no włąsnie Tato Olka - ciemiączko juz minimalne własciwie juz go nie czuć - czy
      powinnam sie martwić? Kuba jest ogromny - nieco ponad siatką centylową jeśli
      chodzi o wzrost i wagę, natomiast rozmiar główki ok 50 centyla - ale takie
      proporcje są od urodzenia. wiatminy w ciązy traktowałam po macoszemu, wolałam
      świeże warzywa i owoce, a poza tym po jakichkolwiek tabletkach miałam odruch
      wymiotny - wyniki miałam super do 7 miesiąca.
      rozpisałam się przepraszam, ale ....no włąsńie czy ciemiączko Kubusia nie
      zarasta zbyt szybko?
      • tata_olka Re: Na witaminę D też uważajcie 14.11.05, 00:09
        kubona, tempo zarastania ciemiączka jest bardzo indywidualną sprawą, cechą
        rodzinną lub oznaką choroby
        Generalnie powinno całkowicie zarosnąć między 9-tym a 18-tym miesiącem,ale
        rodzą się np dzieci z zarośniętym ciemiączkim i są zdrowe
        Z tego co zrozumiałem, szybkie zarastanie ciemiączka nie świadczy jednoznacznie
        o wystarczającej ilości lub nadmiarze witaminy D (a jej niedobór to ew.
        krzywica).
        Może odwiedź jeszcze jednego pediatrę, co dwie głowy to nie jedna.

        uściski dla wielkiego przystojniaka kuby
        • guruburu Re: Na witaminę D też uważajcie 14.11.05, 20:21
          Ja już nie wiem. Mozna dostać schizofrenii conajmniej od tych różnych opinii.
          Mieszkamy w belgii moja córka ma teraz 8 tyg. i od urodzenia, tzn. od 5 dnia,
          jak kazali w szpitalu, dostaje dziennie 10 kropli preparaetu witaminowego (tam
          tyż jest D)i na każdej kontroli pediatra mnie jeszcze upomina, zeby to dawać. Ja
          mam trochę mieszane uczucia, bo niby po co dziecku tyle witamin zwłaszcza że
          karmie piersią. W ciąży brałam witaminy i teraz niby też powinnam, ale biorę już
          dosyć nieregularnie. A przy ostatniej wizycie nie pamiętam, zeby pediatra nawet
          macała ciemiączko... Tylko pamiętam, ze w szpitalu pediatra macał. Ja tam czasem
          delikatnie sprawdzę i jest smile)) No ale córka jeszcze malutka jest (choć waga w
          97 centylu a wzrost w 75 ale ja wysoka jestem...).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka