Dodaj do ulubionych

no tak, forum spi...

19.11.05, 00:00
ja rozumiem, ze Mmala wykonczona poszukiwaniem OK, a Pampeliszka ma gosci. Ale
reszta? Chyba tu jestem sama. Ale nie szkodzi, mam Zywca, to wypije za
wszystkie spiace mamusie i tatusia...
Obserwuj wątek
    • mama_olka ja nie spie ale to sie zaraz zmieni;-) 19.11.05, 00:09
      ale chcialam Ci napisac ze maly Szafka jest bombowy jako Mikolajsmile
      • sylwiawm Re: ja nie spie ale to sie zaraz zmieni;-) 19.11.05, 00:11
        Nie taka sama. Ja przeważnie siedzę do 2
        • renatka_sz Re: ja nie spie ale to sie zaraz zmieni;-) 19.11.05, 00:28
          no to dobranoc dziewczynkismile
          kolorowych snow, zeby Was dzieciatka nie budzily
          a tak swoja droga, to chcialabym sie z Wami spotkac kiedys w realu (i nie mam na
          mysli tego sklepu hihihi)
      • renatka_sz mamo_Olka 19.11.05, 00:48
        Szafka dziekuje za komplement, a dlaczego Olka zdjec nie ma w galerii
        niemowlakow i maluchow?
        • xemm1 Re: czyżbyśmy tylko z Mmalą wstały... 19.11.05, 09:26
          skoro świt????
          • renatka_sz Re: czyżbyśmy tylko z Mmalą wstały... 19.11.05, 11:25
            ja juz tez nie spie od godziny (a u nas dopiero 10.20). Grzech sie zrywac z
            lozka w sobote tak wczesnie!!!
            • xemm1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 11:46
              co taka cisza...
              Nie ma z kim porozmawiac:
              Malunio śpi
              Muż u fryzjera... hmmm to chyba ja powinnam iść wink
              a ja już po zakupkach, mieszkanko posprzątane, zaopatrzenie na imprezkę
              przygotowane....
              wszystko fajnie tylko mi się tak okropnie chce spać ;-((
              • barbi1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 11:50
                Ja nie śpię od 6!!!!!!!!!!!
                A sprzątać Nina mi nie pozwala!
                Zresztą mi się nie chce-
                poczekamy jak tatko z zakupów wróci i sam się za to zabierze wink
                • xemm1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 11:54
                  ja teraz też nic nie mogę robić wink) bo chce żeby Malunio się wyspał, bo za
                  godzinkę śmigamy na basen, a dzisiaj profesjonalna podwodna sesja zdjęciowa...
                  ciekawe czy Malunio się zanurzy czy będzie miał kaprys...

                  o szóstej -
              • kangur4 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 11:55
                O rany, nie mów mi nic o sprzątaniu... Co sie u mnie w tej chwili dzieje...
                Sanepid powinien opieczętować mi mieszkanie. Nie sprzatnięte po wczorajszym
                obiedzie, jakieś szklanki, kubki wszędzie, gazety porozwalane. Dramat. Wczoraj
                nie chciało mi się sprzątnąć, bo byłam zajęta bardzo kreatywną pracą
                poszukiwania w całej sieci nietypowego kaloryfera (kaloryfer - co za słowo) do
                nowego mieszkania...
                A Pan Mąż pojechał sobie na trening.
                • xemm1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 11:57
                  oj nie przejmuj się najwyżej odbiorą Ci prawa rodzicielskie wink)
                  a cóz to za kaloryfer nietypowy??
                  • kangur4 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 12:06
                    Masz rację, co się będę przejmować, jak mi odbiorą, to sobie zrobię drugie wink.

                    A wic z kaloryferem polega na tym, że będzie musiał stać na tle wielkiego okna,
                    które jest od sufitu do podłogi. W związku z tym musi być niski - do 20 cm,
                    stac na nóżkach i miec odpowiednią moc. Znalazłam taki wczoraj - wysokość 13
                    cm, głębokość też 13. A moc ma ogromną, więc chyba bedę musiała się przetuptac
                    do sklepu i dopytać, czy jeśli on taki malutki jest a tak silny, to czy czasem
                    nie jest rozgrzany do czerwoności, co przy małym dziecku odpada.
                    • xemm1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 12:12
                      aaa wiem o co chodzi...
                      a a propos dużego okna to uwielbiam takie przeszklone, jasne pomieszczenia,
                      marzy mi się takie coś w domku... już nawet mam pomysł, ostatnio oglądałam
                      piękny dom wzorcowy pewnego dewelopera.... ale cóż do mojego cichego
                      emeryckiego domu to jeszcze trochę czasu...
                      • kangur4 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 12:26
                        Ja też przez chwilę marzyłam o domku, ale: nie mam prawa jazdy (nie pytaj
                        dlaczego, bo mnie Sylwia i Wenus zbanują za stek niewybrednych przekleństw), a
                        nie stać by nas było na domek w granicach administracyjnych miasta stołecznego,
                        no i mój małżonek bardzo często wyjeżdża służbowo, a ja siedzę sama. Wizja
                        siedzenia samej z dzieckiem na jakimś pustkowiu, nawet w najbardziej wypasionej
                        (a tym bardziej przeszklonej) chałupie nie jest dla mnie zachęcająca...
                        • xemm1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 17:07
                          oj domek w stolicy kosztowna rzecz... wink)) moi znajomi właśnie się budują
                          koszmar... na dolnym sląsku troszkę taniej wink)
                          • wiolkak Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 17:10
                            co tam drogo, 13 dzisiaj do zgarnięcia!
                            • xemm1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 17:12
                              a to dlatego takie kolejki były dziś pod totalizatorami wink)
                              • barbi1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 20:51
                                Zacieram już ręce na te 13...
                                • mmala6 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 21:43
                                  ktos wygral? bo u nas chyba nikt nie puscilsad znowu miliardy mi przejda kolo nosa...
                                  a w ogole to co robicie? bo ja sama jestem, maz sie bawi na imprezach firmowych,
                                  dziecko spi jak bozia kaze, a w tv "klamca klamca" z tym idiotycznym
                                  aktorem....moglam sobie chociaz jakies piwko kupic!
                                  • barbi1 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 21:51
                                    A mój stary poszedł se przewietrzyć głowę...
                                    Nina śpi od 6!!!!!!!!!
                                    Pewnie obudzi się rześka jak skowronek przed 5 rano!
                                    • mmala6 Re: wstawać śpiochy... 19.11.05, 21:53
                                      pewnie taksmile))jak Matus mi zasypia o 6 stej, to go bezczelnie budze ok 19-20
                                      stej na mala przerwe, jedzenie, przebieranie i jakas zabawe.A potem niech
                                      sobie spi.
    • mmala6 Re: no tak, forum spi... 19.11.05, 21:51
      sprawdzam suwaczek
      • mmala6 Re: no tak, forum spi... 19.11.05, 21:53
        moj geniusz siega zenitu! udalo sie za piewrszym razem!smile)
      • barbi1 Niemoralna propozycja 19.11.05, 21:54
        Mmala, nie mogę patrzeć jak się męczysz z tym je...m suwaczkiem!
        Mam niemoralną propozycję:
        jak chcesz to prześlij mi hasło do Twojej skrzynki na priv
        i to co chcesz, że by się pojawiało jako link i zrobię Ci to.
        A później zmienisz sobie hasło.
        Jak chcesz!
        • mmala6 Re: Niemoralna propozycja 19.11.05, 21:56
          ale juz mam suwaczek!smile
          nie umiem "podwietlic" tak jak u Ciebie ale chyba jakos przezyje...
          • barbi1 Re: Niemoralna propozycja 19.11.05, 22:01
            No faktycznie masz!
            Mam nadzieję, że w poniedziałek suwaczki nie będą tematem nr 1.... wink
    • mama_olka Re: no tak, forum spi... 19.11.05, 22:25
      ja jestem jakos wyjatkowo zle zorganizowana, nigdy nie mam czasu na forum przed
      22sad
      No ale chociaz tata_olka mnie zastepuje wink, czasem pod moim wlasnym loginem smile
      Mmala, dobrze ze trafiliscie na specjalistke, jedna wizyta z Olkiem u
      rehabilitanta (tego samego, o ktorym pisala Duramgama) zmienila moje zycie :-
      )))) Ale z drugiej strony, na zdjeciach widac jak Matek sprawnie manipuluje
      drobnymi przedmiotami (a butelke trzyma nonszelanckim chwytemwink a Ty mowisz ze
      ma wciaz chwyt noworodkowy, no nie wiem. Nowe zdjecia Matka, super. Tzn
      zazdroszcze mozliwosci zrobienia fryzury. Jutro robimy Olkowi sesje zdjeciowa
      na basenie, wiec sie w koncu dorzucimy do zbiorczego watku.
      Barbi, masz chyba najbardziej kompletny sieciowy image ze wszystkich
      forumowiczeksmile))
      • mmala6 Re: no tak, forum spi... 19.11.05, 22:39
        Mamo Olka, ja nie wiem czy to sie nazywa "chwyt" noworodkowy, bo noworodek
        raczej nie napije sie z niekapka, ani nie zje malutkich kawaleczkow kromeczki
        czy nie bawi sie koleczkiem od autkawink to jest raczej odruch, ktory nie zanikl
        w odpowiednim momencie, nie wiem jak to fachowo nazwac.Po prostu kciuk mu ucieka
        do srodka dloni.Potrafi chwycic maly przedmiot ale z chytem szczypcowym ma
        problem, malenkiego przedmiotu nie podniesie.Potrafi odwodzic kciuka, bo
        przeciez chwyta i obejmuje duze rzeczy ale nie jest to jakby "na stale".
        Co do rehabilitantki, to my u niej bylismy tylko sie "obejrzec" bo jest podobno
        niezla.Ale nie bedzie nas rehabilitowac bo jest od Vojty.

        Czekamy na foty Olka!dawno nie bylo nic nowegosmile)
        • mama_olka Re: no tak, forum spi... 19.11.05, 23:13
          ale diagnoze postawila, to najwazniejszewink U nasz sama diagnoza zrobila cuda.
          A co do niezanikania odruchow noworodkowych to Olkowi nigdy nie zanikl
          odruch "chodzenia". I teraz sie zastanawiam, czy mu to ulatwi czy utrudni
          samodzielne chodzeniewink
          • mmala6 Re: no tak, forum spi... 20.11.05, 13:51
            a to zle jak dziecko niechadzace "chodzi"? bo ja juz nie wiem w koncu.Matek
            postawiony podskakuje i macha nogami albo stanie na chwile na calych stopach,
            nie nazwalabym tego "chodzeniem", no ale tez nie ustoi SAM nawet z
            podtrzymaniem.A zreszta, bez sensu jest mowienie co robi Matek, bo on powoli
            zaczyna wyslizgiwac sie z ram "od-do".A juz powrownywanie do Olka, to w ogole
            bez celu!winkmam nadzieje, ze za pare m-cy roznica bedzie niezauwazalnasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka