pampeliszka
20.11.05, 09:16
Wiecie co, fajnie miec gosci, bo sie zajmują Małgosiem, ale ta cwaniara to
wykorzystuje na maksa! I jak widzi moją siostre, to juz z daleka zaczyna
jojczec, bo wie, ze ta ją od razu z maty wezmie na ręce i będzie zabawa...
Przy obiedzie mi córa wyżerała knedliki tak, jakby wczesniej nie zjadal
swojego obiadku. Na spacerze oczywiscie na rączki. Dobrze, ze dzis goscie
jadą, bo bym sobie potem z moją młodzieżą nie poradziła. Mialam nadzieje, ze
dzis sie wyspie, bo sie zajma mala paskudą, ale gdzie tam, jak mamy nie ma w
zasiegu wzroku, to wrzask straszny.No i musze siedziec i patrzec, jak ją
rozpuszczają... A glowa mnie boli straszliwie od wczoraj (pewnie od Mmalej
przeszło), buuu.