Dodaj do ulubionych

Rozpieszczają mi Małgosię

20.11.05, 09:16
Wiecie co, fajnie miec gosci, bo sie zajmują Małgosiem, ale ta cwaniara to
wykorzystuje na maksa! I jak widzi moją siostre, to juz z daleka zaczyna
jojczec, bo wie, ze ta ją od razu z maty wezmie na ręce i będzie zabawa...
Przy obiedzie mi córa wyżerała knedliki tak, jakby wczesniej nie zjadal
swojego obiadku. Na spacerze oczywiscie na rączki. Dobrze, ze dzis goscie
jadą, bo bym sobie potem z moją młodzieżą nie poradziła. Mialam nadzieje, ze
dzis sie wyspie, bo sie zajma mala paskudą, ale gdzie tam, jak mamy nie ma w
zasiegu wzroku, to wrzask straszny.No i musze siedziec i patrzec, jak ją
rozpuszczają... A glowa mnie boli straszliwie od wczoraj (pewnie od Mmalej
przeszło), buuu.
Obserwuj wątek
    • xemm1 Re: Rozpieszczają mi Małgosię 20.11.05, 09:21
      No to jutro Pampelszko będziesz miała ciekawy dzień, bo dzisiaj to patrzysz jak
      Ci Małgosię rozpieszczają, a jutro oprócz tego będziesz ją nosić i cały czas
      zabawiać.... wink)) Znam to z autopsji wink)
      • pampeliszka Re: Rozpieszczają mi Małgosię 20.11.05, 09:50
        Juz dzisiejsze popoludnie bedzie wesołe...Ale ja jej nie bede nosic, nie ma nie
        ma.Bedzie sie raczej darła na macie.
        • mmala6 Re: Rozpieszczają mi Małgosię 20.11.05, 12:33
          u nas gosci dawno nie bylo, wiec nawet nie wiem co to rozpieszczaniewink"oczy
          spaniela" znam! dziecko sie patrzy na jedzenie jakby od tygodnia glodowalo i
          kazdemu kto sie przypadkiem natknie na ten proszaco-blagajacy-wyglodnialy wzrok
          kazdy kes staje w gardle.W ten sposob np Matek zjadl polowe mojego
          obiadu....tylko mielonego mu nie dalam ale ziemniaki z surowka mi wyjadl prwie
          wszystkie.
          Glowa mnie juz nie boli ale za to boli brzuch (TE dni) wiec i tak sampoczucie do
          d...!
          • barbi1 Re: Rozpieszczają mi Małgosię 20.11.05, 13:24
            O kurcze, przechlapane!
            U nas zawsze teściowa nosi Ninę,
            a jak zwracam jej uwagę, żeby tego nie robiła,
            bo później sama nie dam rady-
            moja teścina odpowiada rezolutnie,
            że ONA może CAŁY CZAS nosić Ninkę.
            Tylko że ona wpada najwyżej ze dwa razy w tygodniu na dwie godziny...
            • pampeliszka Re: Rozpieszczają mi Małgosię 20.11.05, 13:40
              E, wiecie co? Wcale nie jest tak zle, jak myslalam. Malgol po spacerze i
              pozegnaniu gosci juz pol godziny sie bawi sam na macie i oglada nowe zabawki.
              Bryka tak zapamietale, ze chyba sie po prostu stesknil za swoim kącikiem.
          • pampeliszka głodne mimczo 20.11.05, 16:27
            Malgol jest gorszy niz pies mojej mamy. Przy nim tez nie mozna siedziec i jesc,
            bo siedzi przed człowiekiem i patrzy tak, ze faktycznie każdy kęs staje w gardle.
            A co ona wyrabiała, kiedy jadłam sernik od mojej tesciowej, szkoda gadac, chyba
            bede jesc, jak ona bedzie spać.
            • enja11 Re: głodne mimczo 20.11.05, 21:58
              Jachu też od jakiegoś czasu tak na mnie patrzy. Doszło do tego, że na spacerach
              przestałam jeść (zawsze miałam coś na przegryzkę) bo miałam wrażenie, że go
              torturuję (zawsze przed wyjściem jest karmiony). Ostatnio mało mu ślina z buzi
              nie wyciekła jak jadłam sobie kanapeczkę. Chybamusimy jeść jednocześnie. Tylko
              nie mam pomysłu jak to rozpracować logistyczniewink))))
              • pampeliszka Re: głodne mimczo 20.11.05, 22:00
                Jedna łyzeczka dla mamusi, druga łyżeczka dla Jacha, trzecia łyżeczka dla
                mamusi, czwarta łyżeczka dla Jacha... Nie bede pisac dalej, bo od tego liczenia
                zasypiam.
                • enja11 Re: głodne mimczo 20.11.05, 22:02
                  A co z cyckiem?????????
                  • pampeliszka Re: głodne mimczo 20.11.05, 22:04
                    a to zagwozdka...
                    i to tak na noc, litosci nie masz, bede sie teraz zastanawiac
                  • xemm1 Re: głodne mimczo 20.11.05, 22:22
                    Enja jeden dla Jacha, drugi.... hmmmmm rozpędziłam się wink))
                    • enja11 Re: głodne mimczo 20.11.05, 22:33
                      Tak mi się skojarzyło - pytanie w pewnym sensie intymne - próbowałyście
                      własnego mleka? Ja kiedyś spróbowałam i powiem, że jest obrzydliwe. A raz
                      zamroziłam i po odmrożeniu śmierdziało tak, że ja bym nigdy tego nie tknęła.
                      Dość powiedzieć, że jachu też nie chciałwink)))) Ale myślę, że to ze względu na
                      brak umiejętności picia z butelki (tak sobie tłumaczę).
                      Boszszsz, chyba muszę iść spać, bo mi dziwne rzeczy do głowy przychodzą. To ten
                      tokaj....
                      • xemm1 Re: głodne mimczo 20.11.05, 22:37
                        hmmmm ... nie próbowałam, no i jakiś czas jeszcze na pewno nie spróbuję...
                        czyli co te dzidki w tym mleku widzą, no chyba, ze tu o inne walory,
                        niekoniecznie smakowe się rozchodzi... wink)
                        • enja11 Re: głodne mimczo 20.11.05, 22:47
                          No to rozumiem, że Jachu na te inne walory by poleciał, ale, dajmy na to,
                          Małgol???
                          • xemm1 Re: głodne mimczo 20.11.05, 22:50
                            taaa... i tu moja teza padła ;-((
                            • pampeliszka Re: głodne mimczo 21.11.05, 08:13
                              No, Malgol leci jak nie wiem co. Gdyby tylko ona, to bym sie martwila, ale zdaje
                              sie, ze i Kaska Wiolki i Nina Barbi tez leca jak szalone.
                              Ja kiedys probowalam swojego mleka, oczywiscie, bo probuje wszystkiego, co
                              Malgol ma zjadac, albo witaminek, albo jesli jej trzeba oko zakropic, to
                              najpierw sobie... I to mleko takie dziwne, jak słodka woda troche. Tez bym
                              wolala malibu...
                              • barbi1 Re: głodne mimczo 21.11.05, 09:57
                                Eeee...
                                No co Wy?!
                                Podobnie jak Pampeliszka, próbuję wszystkiego, co podaję Ninie i moje mleko jest dobre! Takie słodkie i łagodne- mnie tam smakowało wink
                                • pampeliszka Re: głodne mimczo 21.11.05, 10:32
                                  Barbi, ale tak z reka na sercu- nie wolalabys malibu?
                                  • barbi1 Re: głodne mimczo 21.11.05, 10:34
                                    Nawet bez ręki na sercu- pewka! wolałabym!!!
                                    • xemm1 Re: głodne mimczo 21.11.05, 10:36
                                      ktoś częstuje malibu??? w sumie zamiast mleka w moim muesli ... nadałoby się ;-
                                      )))
                                      • pampeliszka Re: głodne mimczo 21.11.05, 10:59
                                        mowisz, malibu z muesli? toz bedziesz spiewac do wieczora...
                                        • mmala6 czy ja slyszalam MALIBU?? 21.11.05, 11:00
                                          poproszesmile
                                        • xemm1 Re: a co tam...... 21.11.05, 11:14
                                          sąsiedzi w pracy, to moge trochę pośpiewać, na spacer nie wiem czy wyjdziemy,
                                          bo chyba jak Malunio się obudzi to zacznie padać... ta pogoda mnie dołuje ;-(((
                                          • pampeliszka Re: a co tam...... 21.11.05, 11:34
                                            no to pijcie, ja sie potem przylacze, jak cos jeszcze zostanie
                                            Malgol mnie wyciagnal na krotki spacer po 9, bo jojczal z nudow, wiec poszlysmy
                                            na poczte i po swiezy chlebek, teraz sie jej dobrze spi
                                            a potem idziemy razem na masaz i nie wiem, jak to bedzie, jak sie umawialam, to
                                            moj maz sie zgodzil z nia zostac, a potem sie okazalo, ze musi jechac do
                                            Polski.No i czeka mnie masaz z Malgolem...
                                            • xemm1 Re: a co tam...... 21.11.05, 11:49
                                              Pampeliszko to się zrelaksujesz w czasie tego masażu wink))... no chyba, że
                                              Małgoś stwierdzi, ze jednak mamie coś się od życia nalezy wink))
                                          • viviene12 hehe pospiewac:-) 21.11.05, 11:44
                                            A po 16 nie spiewasz wcale? Nawet dziecku kolysanek? O Ty WYRODNA!smile)

                                            Swoja droga ciekawe, kiedy moi sasiedzi wezwia do nas psychiatre. Mysz aktualnie
                                            cwiczy po kilka dni z rzedu te same sylaby na wszelkie tonacje - szepcze,
                                            wydziera sie i kloci na zmiane, a ja mu odpowiada i tak sobie gadamy ...
                                            Ostatnio bylo DE-De-De-De!!! Na co Mysz - aaaaaa... de-de-de-de-de!!! I tak w
                                            kolko. No, moze oni mysla, ze jezyk polski nie jest zbyt skomplikowany i sklada
                                            sie z jednej sylaby?smile
                                            • pampeliszka Re: hehe pospiewac:-) 21.11.05, 12:03
                                              Tez mysle, ze sie zrelaksuje jak cholera...Ale juz mi kregoslup wysiada i musze
                                              isc troche choc go rozmasowac.
                                              Malgol tez sobie w wozku spiewa aaa-gaga-mammamama-tattata-baba, albo szepce a
                                              ja do niej. Radosci mamy z tego wiele.
                                              • mmala6 Re: hehe pospiewac:-) 21.11.05, 13:12
                                                a moze pani masazystka druga reka Malgos pomasuje?winkdzieci ponoc to bardzo
                                                lubia.Pisze -ponoc- bo nie bylo nam dane sparwdzic tego na naszym dziecku, jakos
                                                mi sie wyslizgiwal i marudzil, nudzilo mu sie chyba.
                                                • pampeliszka juz po masazu 21.11.05, 14:51
                                                  co prawda zamiast godziny trwal pol i zamiast na lezaco byl na siedzaco z
                                                  Malgolem na kolanach, ale przynajmniej pani zlikwidowala mi ten okropny bol glowy
                                                  Malej sie nie podobalo, ze cos dziwnego sie dzieje z jej mamusia, co to za obca
                                                  pani cos tej mamusi robi-to tylko Malgosie tak moga
                                                  a co do masowania Malgoli, to kiedy po kapieli ja czasem smaruje oliwka i sie
                                                  przekreci na plecki to jej robie masaz i ona wtedy mruczy jak kociak
                                                  • barbi1 Re: juz po masazu 21.11.05, 14:53
                                                    Fajnie Ci, Pampeliszko...
                                                  • pampeliszka Re: juz po masazu 21.11.05, 14:56
                                                    czemu fajnie? aha, bo mnie glowa nie boli...
                                                    to juz moge tego malibu troche
                                                    ale zdecydowanie wole masaze BEZ Malgosi, choc jako sposob na zabijanie jej nudy
                                                    jesienno-zimowej moze byc
                                                  • barbi1 Re: juz po masazu 21.11.05, 15:00
                                                    No że Cię ktoś wymasował...
                                                    Dobre i pół godziny z Małgosią!
                                                  • xemm1 Re: juz po masazu 21.11.05, 15:27
                                                    ja też chcę masaż... nawet piętnaście minut na stojąco wink))) a tak poważnie
                                                    muszę sie wziąść za mój kręgosłup sad
                                                  • pampeliszka Re: juz po masazu 21.11.05, 15:59
                                                    tez racja-lepsze 15 min na stojaco niz nic...
                                                    moj kregoslup juz od dawna swiruje, a teraz przy Mimczusiu to bez masazu co te 2
                                                    tyg chyba bym chodzic nie mogla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka