Dodaj do ulubionych

Mama JESTEM GLODNY!

03.12.05, 08:14
Czesc Dziewczyny!

Ja mam odmienny problem. Mój synek jest ciągle głodny. Nie ma znaczenie,
kiedy zjadł on ciągle prosi o więcej. Jest w wieku 4,5 ale, od kiedy pamiętam
był zawsze głodny.

Kiedy zje obiad wielkością przypominający obiad dorosłego to stałym tekstem
po posiłku jest "mama daj cos zjeść?.

Prowadzę wojny z mężem, bo on by go nakarmił, ale ile można jeść. Synek ma
już obsesje na jedzeniu i nawet zabawy są związane z jedzeniem. Tak wiec jak
się obudzi ok 5.00 krzyczy "mama jestem głody" i tak do wieczora.

Aktualnie zjada więcej niż ja. Aby wypełnić jego brzuszek daje mu dużo
owoców .....ale on dalej głodny. Wiec mu wydzielam "żarło”, ale martwię się.
Czy to jest normalne?

Ps: Jego waga oraz wygląd zewnętrzny nie przypomina dziecka przejedzonego.
Obserwuj wątek
    • martaglowacka Re: Mama JESTEM GLODNY! 03.12.05, 10:42
      Mój 4,5 latek jest taki sam smile Co chwilę chce coś jeść. Wrac z przedszkola
      zaraz po podwieczorku i pyta co jest do zjedzenia. Rano jak wstanie planuje co
      zje na śniadanko (to w wolne dni, inaczej je w przedszkolu). Najfajniej jest
      wieczokiem jak zalega przy bajkach - co on nie wymyśla - kanapaczka,
      paróweczka, soczek, owocek, ciasteczko wink
      Ma 117 cm wzrostu i waży 22 kilo - figurkę ma w sam raz smile Nie walczymy z tym.
      Pozdrawiam
      Marta
      • hooanita Re: Mama JESTEM GLODNY! 03.12.05, 10:52
        Niesamowite! Dokladnie to samo mowi Oliver. Wieczorem kiedy idzie spac
        pyta "Mama a co bedzie jutro na obiadzik?" Ha ha....

        Pozdrowionka

        Ps: Ale......ee...eee wysoki ten twoj synulek.
    • wiolinkaw Re: Mama JESTEM GLODNY! 03.12.05, 13:38
      Chciałabym mieć taki problem, moja córcia przeciwnie nie chce nic jeść!!!!
      nawet słodyczy- ma 18m a waży 9,5kg. Zrób na wszelki wypadek badania i
      skontaktuj się z pediatrą może coś poradzi.Pozdrawiam.
    • 76kitka Re: Mama JESTEM GLODNY! 03.12.05, 13:49
      mój półtora roczniak zjada na obiad siedem pierogów, kiedy ja zjadam cztery.Jest strasznie żywy i wszystko spala, raczej ma niedowagę. Wiesz może kilka dni pozwól dziecku zjeść taką ilość, aby poczuło się syte, może rzeczywiście wydzielasz Mu za małe porcje. Mały jest głodny i cały czas myśli i gada o jedzeniu. Ja mam bardzo dobrą przemianę materii jestem z tych zachudych, zjadam dużo w porównaniu np. z koleżankami z pracy. I gdy zjem jakis wegetariański obiad, to po godzinie jestem głodna jak wilk, prędzej dostanę zgagi ale owocami i warzywami się nie najadam. Raczej pilnuj by synek miał dużo ruchu, a nie siedział przed komputerem, czy telewizorem, a karm małego do syta. Po tygodniu, dwóch będziesz mogła jakies wnioski wysnuć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka