zabeczka73 05.12.05, 17:58 Czy ktoś wie moze kiedy najwczesniej u dziecka mozna stwierdzic dyslekcję? Słyszałam, że są testy dla 3- latków... Proszę o opinie na ten temat zabeczka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olga50 Re: dyslekcja 05.12.05, 18:23 Piszę pracę mgr na temat specyficznych trudnosci w uczeniu się (w tym dysleksji). Na razie dopiero zaczynam wiec nie mogę pochwalić sie za dużą wiedzą, ale polecam to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28531 Akurat mam przed oczami ksiażkę w której są specjalne rysunki za pomocą których można wstepnie zorientować sie czy dziecko ma dysleksję. Jednak jest to badanie dla dzieci w drugiej klasie szkoły podstawowej. Bardzo często dziecko z dysleksją rysuje "odbicie lustrzane" (podobnie jak dziedcko leworęczne) Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Co to jest? 05.12.05, 19:30 Dysleksji nie da się stwierdzić u dzieci przed wiekiem szkolnym, z prostego powodu - dysleksja oznacza trudnosci w czytaniu i w pisaniu. Jeśli dziecko nie czyta i nie pisze, bo jest za małe, oczywiscie dysleksji stwierdzić nie można. To oczywiste. Można mowić najwyżej o zagrożeniu dysleksją (późno zaczyna mówic, słabo rysuje, nie raczkuje itd). Ale sporo dzieci z tymi "zagrożeniami" wcale potem dysleksji nie ma, a moja córka (raczkująca "jak trza", mówiaca zdaniami w wieku 1 roku i laureatka międzynarodowego konkursu rysunkowego w klasie I) dysortografię miała że ho, ho! Tak więc radziłabym nie zastanawiać się nad tym, jeśli dziecko jest małe. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
kontaminacja Re: Co to jest? 05.12.05, 20:05 Dysleksja to nie jest dysortografia. Sa dyslektycy, ktorzy nie robia bledow, sa dysortograficy, ktorzy nie maja zdiagnozowanej dysleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Co to jest? 05.12.05, 21:27 Dysleksja zawiera w sobie takze dysortografię. O dysleksji mowi się często w kontekscie tych dwóch rzeczy - dysleksji i dysortografi razem. Oczywiscie, nie musza występowac razem. Ale przyczyny sa te same. Przynajmniej w teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Ja pytałam o dyslekcję, bo dysleksja to wiem :) 05.12.05, 22:55 Całkiem jak z "blombą". Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: Ja pytałam o dyslekcję, bo dysleksja to wiem 05.12.05, 23:04 kiedys nawet psycholozke slyszalam jak mowi dyslekcja a moze ta mama sama ma dyslekcje przepraszam: dysgrafie vel dysortografie Odpowiedz Link Zgłoś
kaja5 Re: Ja pytałam o dyslekcję, bo dysleksja to wiem 06.12.05, 12:56 shamsa napisała: > kiedys nawet psycholozke slyszalam jak mowi dyslekcja > a moze ta mama sama ma dyslekcje > przepraszam: dysgrafie vel dysortografie akurat to czy ma dysgrafie, to raczej nigdy sie nie dowiesz czytając jej wypowiedzi na forum (do tego musiąłabyś zobaczyc jak pisze "ręcznie"), bo dysgrafia to po prostu "pisanie jak kura pazurem" Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: Ja pytałam o dyslekcję, bo dysleksja to wiem 06.12.05, 17:32 nie wnikam bo to nie moj temat Odpowiedz Link Zgłoś
aj100 Re: Ja pytałam o dyslekcję, bo dysleksja to wiem 07.12.05, 10:14 Podejdźmy do problemu od strony lingwistycznej: Termin "dysleksja" ma swoje uzasadnienie etymologiczne. Przedrostek "dys-" w języku greckim i łacińskim to "brak, trudność" (por. dyskomfort, dysharmonia, dysproporcja); natomiast "lexis" w języku łacińskim i "leksis" w języku greckim oznacza "słowo" (por. leksyka, leksykografia, leksykon). Tak więc termin "dyslekcja" teoretycznie (bo nie występuje w słownikach) można rozumieć jako "brak lekcji" Odpowiedz Link Zgłoś
kontaminacja Re: Co to jest? 06.12.05, 19:13 Oczywiscie, ze tak, ale akurat w podanym przez Ciebie przypadku corki jakos trudno dopatrzec sie zwiazku wszystkich jej osiagniec i pozniejszej dysortografii (przynajmniej dla mnie). Odpowiedz Link Zgłoś
kaja5 Re: Co to jest? 06.12.05, 12:58 Jetes złosliwa czy dociekliwa? Czy może aż tak mało inteligentna, by nie zauważyc tego drobnego błędu?Nie , ty po prostu lubisz sie wymądrzać i pokazywać palcem czyjeś błedy! Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Co to jest? 06.12.05, 13:22 Oczywiście, że jestem złośliwa. Jak się ma problem, to pasowałoby wiedzieć jak mu na imię Odpowiedz Link Zgłoś
dariamax Re: dyslekcja 05.12.05, 22:58 Pani w poradni powiedziałam mi ze juz wcześniej mozna zaobserwować pewne symptomy: niechęć do rysowanie i ogólnie prac recznych,słabe układanie puzli, budowanie z klocków zawsze w/g własnego pomysłu a nigdy z instrukcji np lego więcej niestety nie pamiętam bo było to na pierwszej wizycie w poradni 8 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: dyslekcja 06.12.05, 12:07 dariamax napisała: > budowanie z klocków zawsze w/g własnego pomysłu a nigdy z instrukcji a ja zawsze myślałam, że to oznaka kreatywmości :oP pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: dyslekcja 06.12.05, 12:13 No, ja też... Ale ostatnio kreatywność w szkole nie jest dobrze widziana. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: dyslekcja 06.12.05, 13:18 Czy aby tylko ostatnio? Bo ja odnoszę wrażenie, że już od wielu, wielu lat naczelna szkolna zasada - nie wyróżniać się, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
dariamax Re: dyslekcja 06.12.05, 13:37 Ja tez myślałam ze to kreatywność a to była nieumiejętność odtworzenia wg wzoru. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: dyslekcja 06.12.05, 14:50 ale czyim zdaniem była to nieumiejętność? I skąd pewność, że dziecko nie umiało odtwarzać. To, że chciało tworzyć samo, nie oznacza, że w razie potrzeby nie potrafiłoby odtwórczo układać wzory. Ale czy koniecznie musiało chcieć? Odpowiedz Link Zgłoś
maw51 Re: dyslekcja 06.12.05, 13:42 No popatrz ja mam dysortografie i zawsze miałam zdolności plastyczne, a rysować wręcz uwielbiałam. Jak z klockami było tego już się nie dowiem moich rodziców w tamtych czasach nie było stać na klocki lego. Odpowiedz Link Zgłoś
aj100 Re: dysleksja 06.12.05, 15:47 Już w wieku niemowlęcym i przedszkolnym można dostrzec symptomy ryzyka dysleksji, zapowiadające przyszłe problemy z czytaniem i/lub pisaniem. Objawiają się jako nieprawidłowości w rozwoju psychoruchowym dziecka. Ryzyko dysleksji jest prawdopodobne w wypadku obciążenia genetycznego (dysleksja występuje w rodzinie), ciąży i porodu o nieprawidłowym przebiegu (wcześniactwo, wylewy, niedotlenienie, zaburzenia oddychania). Dysharmonie rozwojowe mogą się przejawiać jako opóźnienie w rozwoju ruchowym (za czynnik szczególnie niekorzystny należy uznać pomijanie etapu raczkowania, gdyż 80% dzieci z dysleksją nie raczkowało), opóźnienie rozwoju mowy, trudności z koordynacją i utrzymaniem równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: dysleksja 06.12.05, 17:34 za czynnik szczególnie > niekorzystny należy uznać pomijanie etapu raczkowania, gdyż 80% dzieci z > dysleksją nie raczkowało a to nawet pamietam z zajec z psychologii - chodzi chyba o koordynacje lewa- prawa, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: dyslekcja 06.12.05, 20:45 Robiąc dziecku testy Integracji Sensorycznej można zauważyć pewne predyspozycje do specyficznych problemów wuczeniu się. Co najważniejsze można poprzez odpowiednie zabawy i stymulacje pomóc dziecku zanim pójdzie do szkoły.Właściwie najlepiej jakby każy 5-latek miał zrobione takie testy. Odpowiedz Link Zgłoś
edithael Re: dyslekcja 07.12.05, 12:01 Po pierwsze: DYSLEKSJA, nie ma czegoś takiego, jak _dyslekcja_ Po drugie: dysleksję diagnozuje się po 10 roku życia, wcześniej (3-10 lat) mówi się o RYZYKU dysleksji (i wtedy można rozwinięciu sie dysleksji zapobiegać) Po trzecie: zajrzyj tu: dysleksja.univ.gda.pl/ W minimalizowaniu ryzyka dysleksji najwazniejsze: - duzo ruchu, skakania, wspinania, fikołków itp.; świetna jest Metoda Dennisona (poszukaj w necie) - dużo zabaw manualnych, lepienia, rysowania, wycinania, wydzierania itp. - akceptacja dziecka, chwalenie za każdy podejmowany wysiłek (niekoniecznie zakończony sukcesem) W Poradni Psych-Ped. powinni mieć od tego specjalistów, najlepiej tam się udać. Są też przedszkola, w których stosuje się programy zapobiegające rozwojowi dysleksji (z tego, co wiem, na pewno na Śląsku), m.in. nie głoskuje się przy nauce czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
olga50 Re: 07.12.05, 13:29 Zgadzam sie ze wszystkim co napisała poprzedniczka - edithael. Dodam jeszcze: Trudności w czytaniu i pisaniu (dysleksja, dysgrafia, dysortografia) występują dopiero po rozpoczęciu nauki w szkole.. Okazują sie one bardzo uporczywe i nie znikają pod wpływem zwykłych zabigów pedagogicznych i dodatkowej pomocy w nauce. Jednak dzieci te można już wcześniej dostrzec, ponieważ już w okresie przedszkolnym a nawet poniemowlecym wykazują opóźnienie w rozwoju mowy, wiele trudności w wykonywaniu czynności ruchowych, samoobsługowych, zabaw dydaktycznych. Osobie znającej problem nie jest trudno w grupie przedszkolnej dostrzec dziecko, które można by nazwać "dzieckiem ryzyka dysleksji". Prawdopodobne jest, ze dziecko może mieć trudności w nauce czytania i pisania jesli w wieku poniemowlecym i przedszkolnym ma trudnosci w czynnościach i zabawach, które wiaza sie z mową, spostrzeganiem słuchowym i wzrokowym, motoryką, lateralizacją. "Dzieckiem ryzyka dysleksji" jest każde dziecko pochodzące z nieprawidłowej ciąży i porodu oraz z rodziny, gdzie występowały przypadki opóźnienia rozwoju mowy, leworeczność i dysleksja rozwojowa. Więcej w: "O dysleksji czyli o specyficznych trudnościach w czytaniu i pisaniu – odpowiedzi na pytania rodziców i nauczycieli", M. Bogdanowicz, Lubin 1994 Polecam tę książkę, ponieważ znajdziesz tutaj odpowiedzi na podstawowe pytania zwiazane z problemem jakim jest dysleksja. Pozdrawiam serdecznie Olga Odpowiedz Link Zgłoś
zabeczka73 Re: dyslekcja 07.12.05, 18:17 Dziękuje za tak wspaniały odzew! Widać termin dysleksji jest godny rozważenia. A co z testami dla 3 latków? Czy ktos sie z tym spotkał? zabeczka Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: dyslekcja 02.01.06, 12:50 Nie ma testów dla 3-latków stwierdzających ryzyko dysleksji. Nie ma też testów na inteligencję dla dzicei przed 6 rokiem zycia; sa testy pozwalające oszacować poziom intelektualny (norma, opóznienie, powyżej normy), ale do wyliczenia IQ jest w polsce tylko jeden standaryzowany do polskich warunków i normalizowany test - skala Wechslera. Ryzyko dysleksji u małych dzieci można zdiagnozować na podstawie obserwacji klinicznej, wywiadu z rodzicami (szczegółowo omawia sie okoliczności okołoporodowe i okres niemowlecy, w tym: pełzanie, raczkowanie itp.); tak jak pisała Osmag świetne sa próby i testy wywodzące sie z integracji sensorycznej (tzreba mieć uprawnienia terapeuty SI, żeby je stosować). U starszych dzieci (5-6 latki) można stosowac skalę ryzyka dysleksji opracowaną przez Martę Bogdanowicz. Odpowiedz Link Zgłoś