Dodaj do ulubionych

Rozbieracie w aucie?

15.12.05, 12:43
Witam. Przed świętami czeka nas długa podróż do rodziny. Zastanawiam się jak
ubrać córcie 15 miesięcy, do tej podróży. Normalnie jak na dwór, to się chyba
zgrzeje.. ALe jednak to zima i w aucie czasem też wieje. Jak wy to
rozwiązujecie? A swoja drogą, to nie wiem jak to zniesiemy, Misia ciągle
domaga się wyjmowania z fotelika, ale przecież NIE WOLNO ryzykować. Może coś
na uspokojenie lub sen, bo ostatnio przestała lubić jeździć dłużej niż pół
godziny. Może jakaś meliska - ktoś próbował? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • chimba Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 12:49
      Rozbieram, a jakby co miej przygotowany kocyk pod ręką - zawsze mozesz okryć
      przykryć. Bo rozumiem, zę będziecie grzać w samochodzie. Weź duzo zabawek,
      książeczek, a jak będzie marudzić juz tak porządnie to zatrzymajcie sie na
      półgodziny i rozprostujcie kości. I najlepiej wybrać się w taką podróż gdy
      dziecko ma porę spania, najlepiej nocą.
    • maja42 Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:01
      Dokładnie tak. My staramy sie jeździć w długie podróże w czasie gdy Janek i tak
      śpi. Najgorzej jak musimy gdzes pojechać rano - zaraz po śniadaniu, gdy on ma
      duzo siły i energii. W samochodzi na długą podróż siedzi w swetrze i ew. apaszce
      na szyi jeśli wieje - ja siedzę tak samo :o)
      Zabawki sie sprawdzają ale różne, zeby mu dawać co jakiś czas inną - najlepiej
      takie, którymi się zajmie na dłużej, czyli nie pluszaki ale coś do manipulowania
      lub książeczki.
      • ivonne2 Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:18
        dzięki, zobaczymy jak pójdzie. A zostawiacie coś na głowie?
        • mama_kotula Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:22
          ivonne2 napisała:

          > dzięki, zobaczymy jak pójdzie. A zostawiacie coś na głowie?

          Nie, bo w moim samochodzie jakoś nie wieje. Może mam felerny samochód? Czapkę
          ściągam nawet wchodząc do sklepu na dłużej.
          • ivonne2 Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:27
            mama_kotula napisała:

            > ivonne2 napisała:
            >
            > > dzięki, zobaczymy jak pójdzie. A zostawiacie coś na głowie?
            >
            > Nie, bo w moim samochodzie jakoś nie wieje. Może mam felerny samochód? Czapkę
            > ściągam nawet wchodząc do sklepu na dłużej.

            WIesz w naszym też jakoś starsznie nie wieje, bo najgroszy nie jest, ale
            chodziło mi o nawiewy, tudzież inne wloty powietrza, które w kazdym aucie są
            wink)pozdrawiam świątecznie. iwona
            • mama_kotula Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:36
              Nawiewy nie zaszkodzą smile)) faktycznie o nich nawet nie pomyślałam smile))
              • ivonne2 Do mama_kotula!!! 15.12.05, 13:56
                mama_kotula napisała:

                > Nawiewy nie zaszkodzą smile)) faktycznie o nich nawet nie pomyślałam smile))
                A przy okazji, to mam wrazenie, że super babka z ciebie mamo_kotula. (ciekawe
                czy dobrze odmieniłam?) Czytam twoje przemyślenia.. Ale do KLubu nie należe,
                choć czasem "wyrodnam" bardzo. Pozdrawiam
                • mama_kotula Re: Do mama_kotula!!! 15.12.05, 13:57
                  Dziękuję, przeważnie wszyscy na mnie narzekają, hi hi.
                  Mogę zapewnić ci honorowe członkostwo smile))
                  "Kotula" to rzeczownik, odmiana mama_kotula - mamy_kotuli - mamie_kotuli itd.
                  Pozdrawiam
                  Marta
        • chimba Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:22
          Znaczy ja nawet nie mogłabym zostawić czapki synkowi na głowie bo on sam ja
          zdejmuje, jesłi masz zamknięte okna to można i nalezy ściągnąc, natomiast jak
          będziecie otwierać samochód to załóż, wiem dużo roboty przy ubieraniu i
          rozbieraniu, ale co zrobić...
        • nadka1 Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:23
          Ja rozbieram tylko w dłuższych trasach ale czapkę zostawiam.
    • katklos Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:25
      My dosyć często odbywamy 5-6 godzinne podroże, w aucie robieramy synka, z
      czapki tez, w pogotowiu mamy kocyk. (do momentu az w samochodzie sie nie
      nagrzeje, zostawiamy czapkę). Wyjeżdzamy zwykle ok. 5 rano tak, by był jeszcze
      niewyspany, szybko zasypia i na 2-3 godzinki mamy go "z głowy" . Potem robimy
      dłuzszy postój i dalej w drogę. Nie mamy problemów z podrózowaniem, bo mały w
      miare spokojnie siedzi w foteliku. pzdr
    • 76kitka Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:35
      Jeśli nie planuję w podróży dłuższych spacerów zakładamy małemu ocieplane jeansy i bluzę z polaru. Mój mąż włącza silnik wczesniej i mały wsiada do nagrzanego auta. Na drogę dom-samochód zakładamy Mu kurtkę. Ciepłą kurtkę i ciepłe spodnie zabieramy z sobą na wypadek, gdyby trzeba było gdzieć iść na nogach.
    • figrut Re: Rozbieracie w aucie? 15.12.05, 13:39
      W samochodzie moje dzieci od urodzenia siedza bez czapek i kurtek. Okno mam
      zawsze na jakies 2 centymetry otworzone , bo przy wlaczonej dmuchawie z cieplym
      powietrzem jest po prostu duszno i nie wyobrazam sobie jechac dluzej w takich
      warunkach. Latem naturalnie okna otwieram do samego dolu jesli na zewnatrz nie
      ma wichury [ale tylko z jednej strony samochodu]. Z tym "zawianiem" to moim
      zdaniem nieco przesadzacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka