Olek w nocy dostal goraczki, ze skokiem do powyzszej. Bylismy juz:
- w przychodni rejonowej, pediatra chciala zaordynowac antybiotyk, na
podstawie diagnozy zaczerwienionego ucha (potem sie wycofala)
- prywatnie u laryngologa, ktory zapalenia uszu sie nie dopatrzyl, postawil
na infekcje gornych drog oddechowych i kazal podawac paracetamol i cebion
- oczywiscie takze w aptece
Ja bylam przeciwna antybiotykowi (bez sensu w przypadku infekcji wirusowej),
tata_olka byl za antybiotykiem (bo dziecko sie meczy) i prawie sie
poklocilismy

Oczywiscie biore pod uwage, ze dopadla nas slynna
trzydniowka, ale Olek jest wyjatkowo nieswoj.
Moj apel: doswiadczone w goraczce, czym ulzyc dziecku? Czytalam o kapieli,
cos jeszcze?
Ekspertki trzydniowkowe, czy temperatura utrzymuje sie przez trzy dni na tym
samym poziomie, czy skacze? A, czy robic badanie moczu i po co?