nocnikowanie-Pomozcie

03.01.06, 19:05
moja coreczka ma skonczone 20 m od tygodnia prubuje ja nauczyc robic sii na
nocnik wiem ze kojarzy kiedy sika bo staje wtedy w rozkroku. Od tygodnia
chodzi bez pieluchy wiec wie jak to jest ja sie posika woja sii ale w trakcie
robienia. Nocnika sie nie boi bardzo chetnie na niego siada ale co z tego
nawet jak posiedzi 10 min to sie nie wysika a za 2 min jest cala posikanasad(
pomalu juz nie moge chcialam nauczyc ja zanim na swiecie pojawi sie 2
coreczka bo wiem ze wtedy bedzie mi jeszcze gorzej ale pomalu zacz\ynam
watpic czy sie uda. podpowiedzcie moze coc prosze
    • termio Re: nocnikowanie-Pomozcie 03.01.06, 20:40
      Lalisiu, nie taki diabeł straszny. Mój synek w wieku 22 miesięcy bał się siadać
      na nocnik, ale postawiłam na swoim. Płakał siedząc na nocniku, ale cały czas go
      przytulałam, a potem były wielkie brawa i dzwonienie do kogo tylko można było i
      chwalenie dziecka za udane wysikanie. 4 dni sikał w majty, nawet na spacerze,
      był lipiec, jak się zsikał musiał mokry iść do domua, w cale mu nie było do
      śmiechu. Ale właśnie tyle zabrała mu nauka korzystania z nocnika. Jak miał 2
      lata i 3 tygodnie nie zakładałam pampersa na noc, ale po 2 wpadkach w dodatku w
      trakcie 2 tygodniowego wyjazdu jeszcze przez 2 miesiące zakładaliśmy pieluchę.
      Od początku października śpi bez, czasami zawoła w nocy to go wysadzam. Niesety
      nie robi jeszce kupy do nocnika, chociaz raz mu uciekła do ubikacji, chyba
      czysty przypadek z jego strony, ale widziałąm na co się zanosi i wyszłam z
      łazienki. Niestety nie je owoców, poza papkowatymi, innych nie jestemw stanie mu
      przemycić ui ma specyficzna pozycję: kolankowo-łokciowa. Nie walczę, sam
      dorośnie, chociaż awsze pytam czy na nocnik. Zgłąsza potrzebę wcześniej i prosi
      o pieluchę. Nie denerwuj się tym bardziej, że jesteś w podobnym stanie do
      mojego. Spróbuj razem z małą wysadzać misia, albo odkręcaj wodę nad umywalką,
      myślę, też, że dobrze, aby dziecko od poczatku uczyło się załątwiania potrzeb w
      pomieszczeniu do tego przeznaczonym. Zyczę wytrwałości i sukcesów, i
      szczęśliwego rozwiązania. Pozdrawiam. Aga
    • escape5 Re: nocnikowanie-Pomozcie 03.01.06, 22:18
      Nie rezygnuj,próbuj dalej.Jak się zesika-przebierz,ale nie zakładaj pieluchy.
      Moja córcia w czwartek skończy dwa lata,wczoraj zaczęła wołac na nocnik:0)Uczyłam ją przez dwa tygodnie non stop.Pieluche zakładałam tylko na noc,w dzień co 20 minut sadzałam na nocnik...Przez pierwszy tydzień było róznie-raz zrobiła do nocnika,a innym razem tak jak u Ciebie-wstała i nalała w majty,myślałam że się wykończę.
      W połowie drugiego tygodnia zauważyłam że nie sika jak z kimś zostaje,tylko czeka az przyjde i ją posadze na nocniku(nie były to oczywiście długie okresy,do trzech godzin).Kolejnym krokiem było to,że jak nalała w majtki to przychodziła i mówiła"mama zobacz,zsikałam się".Przedwczoraj ani razu się nie zsikała,no a od wczoraj wołasmile
      Powiem Ci że ciężko było,zwłaszcza jak zrobiła kupę;P.
      Uczyłam ją wczesniej ale nie dawało rady i zrezygnowałam na jakiś miesiąc.Myślałam ze sama dojrzeje do rozstania z pieluchami,ale niedawno przeczytałam że im dziecko starsze tym trudniej nauczyć korzystania z nocnika więc spróbowałam od nowa.
      Ty tez nie rezygnuj,wiem że to przebieranie może wykończyć ale myślę że córcia niedługo zakuma o co chodzismile

      Powodzenia!
    • driadea Re: nocnikowanie-Pomozcie 04.01.06, 00:38
      Użyj wyszukiwarki.
      • pretty01 Re: nocnikowanie-Pomozcie 04.01.06, 00:47
        Moja, w przypadku mojej córeczki, sprawdzona rada- jak najczęściej sadzać na
        nocnik. Można też kupić ładny kolorowy budzik i nastawiać go na dzwonienie co
        godzina- dziecko będzie wtedy kojarzyć, że pora na siusiu. Tak zrobiła moja
        koleżanka- czytała o tym wcześniej w gazecie.
        Powodzenia.
Pełna wersja