zabierzecie Allegro!
Skasujcie je!
Czy to uzależnienie mija?!
Chyba mi odbiło, że w to wlazłam!
Dziś jak wróciłam do domu powitał mnie posępny

głos męża.
"Co pół godziny odbieram paczki, listonosz patrzy na mnie jak na idiotę".
Moim rozradowanym jeszcze podówczas oczom ukazał się widok kliku pakunków z
szarego papieru, zawierających ...tak - książki - czyli to, co tygryski lubią
najbardziej. A to dopiero pierwszy dzień odbierania tego co przez ostatni
tydzień w sposób całkowicie nieumiarkowany kupowałam

Czy któraś z Was wyleczyła się z tej groźnej (dla budżetu) manii? JAK?