Dodaj do ulubionych

p_r_e_c_z NARZĘDZIE SZATANA! ;-)

05.01.06, 22:03
zabierzecie Allegro!
Skasujcie je!
Czy to uzależnienie mija?!
Chyba mi odbiło, że w to wlazłam!
Dziś jak wróciłam do domu powitał mnie posępny wink głos męża.
"Co pół godziny odbieram paczki, listonosz patrzy na mnie jak na idiotę".
Moim rozradowanym jeszcze podówczas oczom ukazał się widok kliku pakunków z
szarego papieru, zawierających ...tak - książki - czyli to, co tygryski lubią
najbardziej. A to dopiero pierwszy dzień odbierania tego co przez ostatni
tydzień w sposób całkowicie nieumiarkowany kupowałam smile
Czy któraś z Was wyleczyła się z tej groźnej (dla budżetu) manii? JAK?
Obserwuj wątek
    • mmala6 ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:10
      przez "przesycenie", czyli dnia pewnego nastapilo zmeczenie materialu.A moj tato
      tez mowil, ze nie ma dnia bez listonoszawink))tylko, ze ja dla Matka szmatki i
      zabawki kupowalam albo jego rzeczy sprzedawalam...a oplaca sie kupowac ksiazki?

      Teraz zagladam rekreacyjnie i nawet nie mam nic w Obserwowanych....bieda...
      ale fakt, silne cholerstwo jak diabli.No i miesiac bez netu zrobil swoje, hehewink
      • pampeliszka Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:12
        a ja nie moge zamawiac i cierpie
        bo musialoby do kogos w Polsce przychodzic, a ja tak nie lubie czekac...
        • mooh Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:20
          Z tego nie da się wyleczyć. Ja zawsze muszę mieć coś w obserwowanych. Tylko
          ostatnio zaostrzyło mi się pieluszkowe zapalenie mózgu, nieskromnie nazywane
          zespołem mooh mooh, i obserwuję, obserwuję, a potem zapominam wziąć udział w
          aukcji. Dla budżetu bezpieczne, ale cholernie irytujące.
          • pampeliszka Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:23
            No widzisz, Mooh, czasem ta choroba sie opłaca...
        • mooh Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:23
          pampeliszka napisała:

          Re: ja!!! sie wyleczylam!!!!

          Pam, to nie fair. Nie dość, że sobie całego Nobla przywłaszcysz, to jeszcze
          takie rzeczy tu zamieszczasz. A czy kanibal na bezludnej wyspie, z konieczności
          na wegetariańskiej diecie, może sobie przypisywać sukces, że nikogo nie zjadł?
          • pampeliszka Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:27
            Mooh, to nie ja napisalam, ze Mmala, hehe...
            • mooh Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:28
              Że Mmala co, bo nie zrozumiałam?
              • pampeliszka Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:32
                zapodała taki tytuł, a ja odpowiedziałam, nie zmieniajac...
                • mooh Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:34
                  Aaaaaaaa, nie zaskoczyłam. Niewyspana jestem
                  • pampeliszka Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:35
                    Co Ty nie powiesz, Mooh...
        • pancerniczek acha, przesycenie.... 05.01.06, 22:25
          ...no dobra, poczekam w takim razie. najgorsze jest to, że jak ja już tak
          kompulsywnie "zapiszę się" na parę aukcji, to wydaje mi się, że to przesycenie
          czuję smile))) jestem wtedy pewna, że wylicytuje sobie tylko to na co się
          zapisałam i koniec. i już więcej nic. Następnego dnia zaglądam...dokładam
          jeszcze coś - niby "jedną rzecz tylko". I tak w kółko, bo po południu jeszcze
          coś mi wpadnie w oko itd itd.
          ALE DZIŚ MÓWIĘ SOBIE STOP smile)))
          (bo przed chwilą znowu na coś wlazłam smile

          Sęk w tym, że książki kupować się opłaca (nowych nie kupuję, tylko
          antykwaryczne). Średnia mi wyszła 15 złotych za książki absolutnie wybitne
          (razem z kosztami wysyłki!): Płatonow, Miłosz, Mann, Kołakowski.....; toż ja w
          życiu w żadnej księgarni tak tanio nie kupię rzeczy, których mi w domowym
          księgozbiorze brakuje!

          (no widzicie - i mam racjonalne uzasadnienie smile)) tfu!diabelstwo!
      • kangur4 Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:25
        Mnie bardzo skutecznie odstrasza od allegro moja poczta. U nas jest tak
        dziwnie, że listonosz nie roznosi paczek, tylko zostawia awizo. I nie było by
        problemu, gdyby nie poczta, na której by odebrać paczkę czy list polecony
        spędza się średnio po półtorej godziny.

        Gdyby ktoś chciał wiedzieć to jest poczta róg Chełmskiej i Sobieskiego,
        uprzejmie donoszę.

        K...wa
        Dlaczego ja się żalę na tę pocztę tutaj?
        Zaraz piszę donos gdzie trzeba.
        Nakręciłam się.
        Ja im pokażę.
        • pampeliszka Re: ja!!! sie wyleczylam!!!! 05.01.06, 22:28
          A pewnie, pisz. Raczej nie pomoze, ale Ty sie lepiej poczujesz...
        • pancerniczek RÓG CHJEŁMSKIEJ I SOBIESKIEGO! 05.01.06, 22:31
          Kangurku miły!
          Od kiedy wywiozło mnie z mojego miasta mam skłonność do idealizowania tego
          miejsca...ale wspomnienie poczty z rogu Chełmiskiej i Sobieskiego powoduje, że
          "....K...wa
          Zaraz piszę donos gdzie trzeba.
          Ja im pokażę!!!"

          big_grin
          wiesz, TO by mnie też wyleczyło!
          big_grin

          (przepraszamy za hermetyzowanie wątku poprzez utyskiwania lokalnesmile
          • pampeliszka Re: RÓG CHJEŁMSKIEJ I SOBIESKIEGO! 05.01.06, 22:34
            o, to musi byc swietne miejsce, ta poczta...
            • pancerniczek Re: RÓG CHEŁMSKIEJ I SOBIESKIEGO! 05.01.06, 22:37
              Kangur, opowiedz Pampeliszce. Mnie tam dawno nie było smile)))
              Czy tam nadal wisi kotara za drzwiami? A wprowadzili "dwoniące numerki" ? wink
              • kangur4 Re: RÓG CHEŁMSKIEJ I SOBIESKIEGO! 05.01.06, 22:44
                Nie kotary już niet. Dzwoniące numerki są, a jakże. Ostatnio pobrałam numerek,
                a tam 35 osób przede mną.

                I dużo babć emerytek: "Bo wie Pani, ja tu tak lubię przychodzić, koleżanki
                spotykam, pogadamy, ponarzekamy. Jak za telefon trzeba płacić 10-go, to
                przychodzę 10-go, jak za czynsz 15-go, to też przychodzę 15-go, jak za
                telewizor 20-go-któregoś to sobie przychodze 20-go-któregoś."

                I połowa okienek zawsze jest nieczynna. Fajna jest ta poczta.

                A Ty Pancerniczku gdzie mieszkałaś? Może w moich okolicach, bo ja przy Morskim
                Oku
                • pancerniczek O, to pięknie mieszkasz! :-) 05.01.06, 22:50
                  To nigdy nie była "moja poczta", bo wtedy mieszkałam na Mokotowie, na Bruna i
                  pocztę miałam na Rakowieckiej (też hard coresmile. Teraz mieszkam na Ursynowie
                  (jak przyjeżdżam do wawy, bo tam mam mieszkanie).
                  Znam te piekielną pocztę, bo pracowałam niedaleko i czasem próbowałam coś
                  załatwić. To koszmar był zawsze - dokładnie! babcie z okolicy - i przypadkowi
                  ludzie, bo poczta w takim miejscu, "po drodze";
            • mooh Re: RÓG CHJEŁMSKIEJ I SOBIESKIEGO! 05.01.06, 22:39
              Poczta główna w Gdyni też ma ten urok. Bierzesz numerek i możesz iść w miasto.
              Albo przynieść sobie termosik z herbatką, kanapki i koniecznie wygodne
              krzesełko, bo te pocztowe są do bani, i wtedy to może jakoś da się przeżyć.
              • pampeliszka Re: RÓG CHJEŁMSKIEJ I SOBIESKIEGO! 05.01.06, 22:42
                I wez ze soba dziecko, hehe...Niech misie w okienku tez cos maja z zycia. Jakis
                koncert gratis. Moge wypozyczyc kiedys Malgosie, do duetu. Zwlaszcza głodną.
    • mama_olka Re: p_r_e_c_z NARZĘDZIE SZATANA! ;-) 05.01.06, 22:49
      Moj zapal w zamawianiu ksiazek przez internet ostudzily trzy rzeczy:
      a) impulsywny zakup w Amazon.com, po którym zdałam sobie sprawę, że koszty
      wysylki znacznie przekroczyly cenę ksiazki
      b) gdy w Wydawnictwie Literackim zamowilam sobie ksiazke o Balthusie i po
      trzech podejsciach na poczte odebralam kryminal Dony Leoni (Ale Balthusa mi
      doslali a Leoni zatrzymalam)
      c) poczta na Bialobrzeskiej (k..a, ale dlaczego ja pisze o tym na tym forumwink
    • mmala6 Pancerniczek ! WIELKIE dzieki! 05.01.06, 23:57
      zainspirowana Twoim watkiem weszlam sobie na allegro...wlasnie zakonczylam
      aukcje pewnej fajnej bluzy w rozm.80 za cale 12zl!!(z przesylka!).
      To chyba jednak jest allegroholizm, z tego sie nie wychodzi, to zostaje do konca
      zycia,podobnie jak alkoholizm czy forumoholizm.A wydawalo mi sie, ze juz ze mna
      dobrez i nie dam sie skusic, ze mnie to nie bierze....
      Niech Wam bedzie, jako zem psycholog w koncu, to zakladam, GWdAiF, czyli "Grupe
      Wsparcia dla Allegroholikow i Forumoholikow".
      • pancerniczek cześć... 06.01.06, 04:40
        ....jestem Pancerniczek, Anonimowy Allegroholik.
        Jest 4.39. sprawdzam czy ktoś mnie przypadkiem nie przebił (sory za
        wieloskojarzeniowe sformułowanie smile)
        • wenus.z.willendorfu Re: cześć... 06.01.06, 08:02
          ...jestem Wenus, Anonimowy Allegroholik nieco zaleczony i Anonimowy Forumoholik-
          bez zans na leczenie.
          Pancerniczku, co Ty robisz przy komputerze o 4.39?!
          • mmala6 Re: cześć... 06.01.06, 08:15
            jak to co? przeciez pisze, ze patrzy czy nikt jej nie przebil, to chyba
            wystarczajay powodwink
        • mooh Re: cześć... 06.01.06, 08:03
          Aukcja o 4.40 to jest coś Pancerniczku. Jesteś jeszcze gorszym allegroholikiem
          ode mnie. Ja bym ustawiła snipa, no chyba żeby mnie Klusia obudziła...
          • pampeliszka Mmala 06.01.06, 08:57
            a jestes pewna, ze bluza rozm. 80 nie bedzie za mała..., no, chyba, ze to z TEGO
            sklepu.
            • mmala6 oczywiscie, ze z TEGO:-))) 06.01.06, 12:24
              dla scislosci, Matek chodzi obecnie w bluzie rozm 68 z TEGO sklepu, dostal od
              dziadka rozm 80 (z Led Zeppelin, pislam kiedys), to jeszcze za duza.
    • pancerniczek tak naprawdę... 06.01.06, 12:20
      ...to wstałam, bo Marysia się obudziła (jest przeziębiona, ma nosek zapchany
      często się budziuncertain; a potem nie mogłam zasnąć (często tak mam, jestem skrajnie
      zmęczona a zasnąć nie mogę (stąd te barany smile
      no to poszłam do kompa, bo co miałam robić...? smile))
      • mmala6 Re: tak naprawdę... 06.01.06, 12:25
        i w ten sposob sprytnie polaczylas przyjemne z pozytecznymwink
    • xemm1 Re: p_r_e_c_z NARZĘDZIE SZATANA! ;-) 06.01.06, 13:01
      no i ten wątek przypomniał mi, ze czegos ostatnio mi brakowało... już wiem wink
    • izka_74 księgarnie taniej książki 06.01.06, 13:01
      Oj pamiętam dobrze ten okres szaleństwa na allegro... Tamę położył małżonek,
      który stwierdził, że jak chcę kupować, to muszę sprzedawać sama, aby bilans
      wychodził na zero. I to się udawało. Sprzedawałam swoje książki ze studiów,
      ubrania i inne pierdoły. A z czasem jakoś mi minęło. Miałam jeszcze niezłą
      jazdę z kupowaniem róznych rzeczy w ciąży. Na szczęście też minęło, głównie z
      powodu braku możłiwości siadania przy kompie przy Pawełku.
      A co do książek to wyleczyło mnie odkrycie, że w naszej księgarni taniej
      książki jest większość tanio sprzedawanych tytułów na allegro. I wychodzi bez
      kosztów przesyłki.
      • duramgama Re: księgarnie taniej książki 06.01.06, 17:18
        A wiecie, że ja niczego jeszcze nie kupiłam na Allegro? (o przepraszam...oprócz
        maskotek Teletubisiów, ale to i tak za pośrednictwem bratasmile
        Jak myślicie: dlaczegóż to ominęła mnie ta popularna, jak widać, choroba?
        Czy powinnam się leczyć z powodu jakiegoś niezidentyfikowanego deficytu?
        Zastanawiające...
        • pancerniczek Re: księgarnie taniej książki 06.01.06, 18:28
          byc może dlatego Duram, że księgarnia to Twoje wiano (zwane posagiemwink
          • mmala6 Re: księgarnie taniej książki 06.01.06, 19:07
            Duram, wg mnie:
            1. jestes jedna z niewielu jednostek, ktore zawieraja specjalne antyallegrowe
            przeciwciala tzw antyallegrogenty
            2. nie zalozylas sobie konta, wiec fizycznie nie mozesz TEGO zrobic
            • duramgama Re: księgarnie taniej książki 06.01.06, 20:27
              he, he, Mmala - właśnie, że założyłam sobie kiedyś kontosmile))


              Tak, Pancer, masz chyba rację. Jakoś mnie kupowanie książek w sieci nie pociąga
              specjalnie, chociaż ściagałam raz z Amazona, ale takie, których u nas nie
              uświadczysz.
              A co jeszcze mogłabym kupić? Ciuchy? Wole dotknąć, obejrzeć z bliska. Muzę - mam
              z inncyh źródeł...
              A poza tym - w kasę nie opływamy więc na zbytki pozwolić sobie raczej nie
              powinniśmy (chociaż -co to są zbytki???wink

              Jakaś dziwna jestem,doprawdy, albo rzeczywiście przeciwciała antyallegrowe
              posiadamwink
              Chyba że wszystko jeszcze przede mną...Może jak zaczną oferować sen na
              kilowatogodzinysmile))?
    • alexsc Re: p_r_e_c_z NARZĘDZIE SZATANA! ;-) 10.01.06, 22:18
      u mnie nie mija.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka