mooh
25.01.06, 20:15
Nie wiem dlaczego ciągle czytałam datę urodzin Glizdeczki jako 6 lipca,
zamiast 7 czerwca. I ciągle się zastanawiałam, jak to możliwe, że Glizdeczka,
będąc zaledwie 23 dni starsza od Klusi, jest już tak samodzielna. Patrzyłam
na tę moją Kluchę z podejrzliwością, że z niej jeszcze taki nieporadny
berbeć, potem podejrzliwość moja została skierowana na rodziców Glizdeczki,
że pewnie koks dziecku dają do kaszki. A to wszystko przez czeski (sorry,
Pam) błąd. Już się wyluzowałam, Klucha może sobie być berbeciem, Glizdka nie
dostaje koksu, świat jest piękny, a ludzie dobrzy i mili.