Dodaj do ulubionych

choroba lokomocyjna

13.02.06, 22:35
Jeżeli ktoś z Was ma Malucha który ma chorobę lokomocyjną napiszcie co
stosujecie żeby ulżyć mu w podróży i jak dany lek działa. Moja córeczka ma
2lata i 5 miesięcy i dopiero 4 miesiące temu ujawniła się u niej choroba
lokomocyjna, przedtem nic się nie działo, a teraz po ok. 10 min jazdy
wymiotuje, płacze, mówi że brzuszek ją boli. Dawałem jej tabletki
homeopatyczne ale nie pomogły nie wiem co podać takiemu małemu dziecku nie
chciałabym szpikować jej aviomarinem.
Obserwuj wątek
    • astra161 Re: choroba lokomocyjna 13.02.06, 23:06
      Mój 3letni synek niestety cierpi na chorobe lokomocyjną,okazało się to w
      trakcie podróży w góry,miał wówczas 2 lata,podaliśmy mu ćwiartkę
      aviomariny,chociaż na zalecana jest dopiero od 6 roku życia,ale dobrze go
      toleruje.Jest jeszcze jakiś syrop którego nie próbowałam,nazywa się
      lokomotiv.Aha i jeszcze jakiś specyfik też w syropie,ale dalibóg nazwy nie
      pamietam,z tym ze jest na recepte,lekarz będzie wiedział.
    • klubiale1 Re: choroba lokomocyjna 14.02.06, 15:00
      Mój synek ma chorobę lokomocyjną odkąd skończył rok.
      Próbowaliśmy podawać: syrop locomotiv (ziołowy), diphergan (przeciwwymiotny
      syntetyk).
      Trochę pomagało, ale oba syropy są gęste i bardzo słodkie, i synek przy ich
      połykaniu mocno się krztusił, a czasem miał odruch wymiotny tuż po
      przełknięciu. Pomagało rozcieńczanie ich wodą, ale ostatnio synek (2,5 letni
      już) odmówił brania syropów i nie daje się przekonać.

      Locomotiv jest też w postaci tabletek do ssania (kwaskowe landrynki).

      Jest też metoda zaklejania pępka dziecka plastrem. U nas niestety nie
      skutkowała.

      Obecnie nie stosujemy nic - jedziemy na czczo, w samochodzie musi był chłodno.
      Nie można przed podróżą jeść surowych owoców lub pić soków. Staramy się jeździć
      w porze drzemki lub w nocy. Na szyję zakładam śliniak (pomaga w razie wpadki) i
      pod ręką mam zawsze ręczniki papierowe. Jeździmy 40km/h przy krawężniku,
      wybieramy trasę z małą ilością zakrętów i świateł.

      pozdr
    • joan_na1 Re: choroba lokomocyjna 14.02.06, 22:20
      mojemu dziecku (5 lat) pomagają plasterki TRANSWAY
      tutaj jest parę opinii na ich temat: portouvert.pl/prasa.html
    • siwa7 Re: choroba lokomocyjna 15.02.06, 21:31
      Witam! U nas jest ten tez problem,gdy jechalismy pierwszy raz do Polski z corcia
      miala 8 miesiecy i pomimo dlugiej trasy(ponad 1000km.)wszystko bylo w
      porzadku.Ale juz przy nastepnej podrozy autem(do Polski)okazalo sie,ze mala ma
      chorobe lokomocyjna.Miala wtedy ponad 2 latka.W Polsce tez od razu zaproponowano
      mi Aviomarin,ale corcia jest za mala,dostalam wiec tabletki homeopatyczne
      "Cocculine" - pomogly.Juz w Niemczech lekarka corci przepisala jej czopki
      "Vomacur40" i te tez juz przetestowalysmy(przy podrozy autobusem)-polecam.Pozdrawiam
    • siwa7 Re: choroba lokomocyjna 16.02.06, 12:45
      Poprawka smile - jak drugi raz jechalismy z corcia do Polski to miala prawie 2
      latka(a nie ponad 2 latka).A!-I krotka jazde znosi bez problemow,trzeba
      przyznac,ze lubi jazde autem,ale krotkie trasy.
    • niebieskadziewczyna Re: choroba lokomocyjna 18.02.06, 05:05
      prosze sie nie smiac - rodzice zaklejali mojej siostrze pepek zwyklym plastrem,
      tak zeby nie bylo dziurki. I skutkowalo...
      • gucci77 Re: choroba lokomocyjna 18.02.06, 09:17
        a co ma pępek wspólnego z chorobą lokomocyjną???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka