mmala6 23.02.06, 13:21 przyznajcie same forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=37354654 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiolkak Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 13:41 moje ulubione, ja zawsze byłam na czarnej liście w takich dyskusjach, Kaśka uwielbia centra handlowe, a ja uwielbiam mieć spokój)) Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 13:42 faktycznie dawno ten temat był wałkowany Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 13:44 Wiolka, teraz wychodzi, ze tylko ja chodze dzieckiem do CH i Matek na dodatek jest sie dobrze bawi.Ciekawe czyje sa te inne dzieci w wozkach, koszykach....pewnie niania wyszla po zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 13:46 no mówię Ci, że jedno napewno jest moje, Kaśka kocha supermarkety, a my łazimy dłuuugo, żeby jak najdłużej był spokój Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 13:50 co z was za matki! Nie wolno dziecka targać po supermarketach tyle tam zarazków i zagrożeń wychowawczych... I dlatego w sobotę się wybieramy. Miśka w nosidło i spacer między korytarzykami pełnymi radosnych promocji, świerze promocje dobrze robią na dotlenienie mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 14:23 Paula nie miała miesiąca jak wybraliśmy sie do supermarketu i nic jej nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 16:16 tja... moja sie w srode urodzila a we wtorek juz ja powleklam na zakupy - no ale wiadomo, to dopiro w szkole sie okaze Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 16:30 No, a ja się staram nie chodzić z Jachem do CH, a już napewno nie w łykendy. Choć to raczej ze względu na mnie - szlag mnie trafia i krew uderza do głowy, jak po raz setny ktoś potrąca wózek, albo jak muszę manewrować, bo jakaś rodzina oglądaczy zajmuje całą alejkę - wrrrrrrrrrrrrrrr. Zakupy jedzeniowe większe robi mąż, a jak już musimy się gdzieś wybrać razem to staramy się wybierać pory takie mniej popularne. A zaraz po urodzeniu Jacha to miałam MUS żeby iść do sklepu. I byliśmy parę razy, Jachu żyje, ma się dobrze, nic mu od tego nie ubyło. Ja się kiedyś natknęłam na dyskusję o hipermarketach, gdzie laski rozróżniały, że do supermarketu to można, a do hiper nie. I jedna pisała, że tramwajami to też się nie powinno jeździć, bo tam dopiero syf! Nic to, przesada jest niezdrowa w obu kierunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 17:38 No tak, tylko ja nie używam wózka więc jak mała jeszcze była noworodkiem i tak do trzeciego miecha to po wyjściu automatycznie zasypiała. A mnie w twarz szczęśliwie nikt nie prycha i w związku z tym dziecku tyż nie Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 19:14 Mateusz jeszcze nie jechal tramwajem.Zabiore go na przejazdzke jak tylko bedzie cieplo, bedzie mila radoche! Enja, sprawdz poczte. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: dawno tego nie bylo 23.02.06, 19:35 enja11 napisała: > odpisałam. ja tez Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: dawno tego nie bylo 24.02.06, 20:56 ach te supermarkety. Gdzieś ostatnio przeczytałam, że z maluchem do 4 miesiąca życia wręcz NIE WOLNO chodzić do CH. No dobrze, tylko kto zrobi zakupy na obiad. Z głodu mamy paść? Ale ja też wybieram pory kiedy jest mniej ludzi, ba jak robię zakupy rano to zawsze jest mniej ludzi. A ile znajomych zdziećmi można spotkać. Tak się składa ze w naszych okolicach mamy które nie pracują robią zakupy w tej samej porze co ja więc zawzse można jeszcze miło pogawędzić. Odpowiedz Link Zgłoś