Dodaj do ulubionych

Dziś rano

05.03.06, 15:35
Wstałam o 7.30. Spytałam męża, czy jeśli zajmę mu teraz łazienkę na jakieś
15 minut, to czy się nigdzie nie spóźni. Spojrzał dziwnie. Stwierdził, że
nie. Zbrałam więc Klusie na poranną toaletę. Potem mama wyszła ze swojej
sypialni w nocnej koszuli i nie sprawiała wrażenia kogoś, kto spieszy się do
pracy. Tym razem ja spojrzałam dziwnie. A potem wszystko się wydało - ktoś
ukradł poniedziałek i dziś nadal jest niedziela. Jakie miłe zaskoczenie!
Obserwuj wątek
    • sylwiawm Re: Dziś rano 05.03.06, 17:54
      :o) Spodobało mi się ostatnie zdanie. Świetnie napisane
    • pancerniczek Re: Dziś rano 05.03.06, 19:26
      Mooschko,
      nikt nie ukradł poniedziałku, ktoś go po prostu przesunął na jutro.
    • alcia76 Re: Dziś rano 05.03.06, 20:15
      Heehhehe ty chyba jedna z milszych kradziezysmile)))
      Oj usmialam sie az mi kanapka gebulca wylecialasmile))

      Ala

    • pampeliszka Re: Dziś rano 05.03.06, 20:40
      Mooh, zdaje sie Tobie wciaz ginie poniedziałek...Albo niedziela.
      Ja zaobserwowalam u siebie syndrom mooh-mooh wczoraj. Wrocilismy z zakupow, maz
      zamknal samochod od strony kierowcy i wlozyl klucze z mojej strony do kieszonki
      w drzwiach, zeby wziac Malgosie. A ja, nie zastanawiajac sie ani przez moment,
      wcisnelam blokade i zamknelam drzwi z kluczykami w srodku. A zapasowych nie
      mamy. Na szczescie sie okazalo, ze mamy zapasowy do bagaznika i moj mąż sie
      wczołgał do srodka po te kluczyki.I nawet sie nie złoscił.
      A w piatek spaliłam patelnie, bo zapomniałam zdjąc z palnika.
      Chyba za mało sypiam.
      • sylwiawm Patelnię 06.03.06, 01:10
        Ja przypaliłam jajka, które gotowałam na miekko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka