Dodaj do ulubionych

marchewka w kupie

07.03.06, 12:40
Od jakiegoś czasu nie miksuję Jachowi zupek tylko rozdrabniam tak, że
zawierają kawałki warzyw i mięska. No i kawałki marcheki
tak jak są w zupce, tak potem w kupie. Tak jakby ich nie trawił wogóle. To
samo jest np z pomarańczą. W momencie gdy niedokładnie pogryzie (a
właściwie zmażdży) kawałek pomarańczy, to potem w kupie są nietknięte
pojedyncze "komórki". Do tej pory uspokajano mnie, że małe dzieci często tak
mają, ale to już trwa dość długo i trochę się martwię, czy to nie oznacza
kłopotów z trawieniem. Spotkałyście się z czymś takim? To rzeczywiście
normalne?
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: marchewka w kupie 07.03.06, 12:42
      Mnie się wydaje, że nie ma czym ię niepokoić, bo Frutce do tej pory się to
      zdarza czasami.
      • wenus.z.willendorfu Mniej gramatycznego posta 07.03.06, 12:43
        niż mój poprzedni dawno nie czytałam...
        Przesilenie wiosenne czy Mooh-mooh?
      • mmala6 Re: marchewka w kupie 07.03.06, 12:44
        podpisuje sie pod Wenus, tylko Frutke zamieniam na Mateuszasmile
      • kangur4 Re: marchewka w kupie 07.03.06, 12:49
        Się Matyldzie zdarza to również, mi się więc wydaje że niepokoić nie ma się
        czym.
        • wenus.z.willendorfu Kangur! 07.03.06, 12:52
          się nie śmiej z koleżanki, która sie pozbierać nie może dzisiaj intelektualnie
          i się sama czytać nie może wink
          • enja11 Re: Kangur! 07.03.06, 12:56
            no to się martwić nie będe wink)))
          • kangur4 Wenus ;) 07.03.06, 13:01
            Wenus, bo trzeba było siedzieć cicho wink - gdybyś nie napisała drugiego posta o
            walorach gramatycznych pierwszego, to pewnie pies z kulawą nogą by nie zauważył
            (a ja tym bardziej). A tak - hulaj dusza, można się powygłupiać wink
            • wenus.z.willendorfu Re: Wenus ;) 07.03.06, 13:05
              a się lubię wymądrzać się wink
              • mmala6 Re: Wenus ;) 07.03.06, 13:08
                lepiej sie samemu do beldu przyznac nizby to inni mieli robic i palcami wytykacwink)
                • mmala6 Re: Wenus ;) 07.03.06, 13:09
                  tiaaa do 'beldu'....

                  znowu mnie wylogowuje, Was tez?
                • kangur4 Re: Wenus ;) 07.03.06, 13:23
                  Eee, a ja uważam, że lepiej się nie przyznawać i liczyć na to, że nikt nie
                  zauważy wink.

                  Tez mnie wylogowuje, ale u mnie to norma ostatnio, czyli słowo "znowu" nie ma
                  zastosowania.
                  • mooh Re: Wenus ;) 07.03.06, 14:42
                    kangur4 napisała:

                    > Eee, a ja uważam, że lepiej się nie przyznawać i liczyć na to, że nikt nie
                    > zauważy wink.
                    >
                    MOżna pogwizdać dla niepoznaki.

                    > Tez mnie wylogowuje, ale u mnie to norma ostatnio, czyli słowo "znowu" nie ma
                    > zastosowania.
                    >
                    Mnie też. Co chwilę.
    • wiolkak Re: marchewka w kupie 07.03.06, 17:24
      w kupie kaśki tez można czytać jak w otwartej księdze (kucharskiej)wink
      bananek, marcheweczka, muszę sie zastanowić, może zrobię mały recyclingwink))
      • mmala6 Re: marchewka w kupie 07.03.06, 17:28
        Wiolka! ja JEM!
        • wiolkak Re: marchewka w kupie 07.03.06, 17:30
          moja wina?!
          odchudzaj się, wiosna idzie!wink)
          • mmala6 Re: marchewka w kupie 07.03.06, 17:36
            wlasnie sie odchudzam!i jem jablko!winka tu mi tu o kupowej ksiedze!
            • wiolkak Re: marchewka w kupie 07.03.06, 17:37
              księga to nic, recycling mnie bardziej kręciwink
              • mmala6 Re: marchewka w kupie 07.03.06, 17:38
                skapstwo niektorych matek nie zna granic!
                • wiolkak Re: marchewka w kupie 07.03.06, 17:43
                  ale ja tylko marcheweczkę odzyskam, resztę oleję, bo te kłaczki po bananku to
                  nawet mnie brzydząwink
    • myszka785 Amelka tak miała... 07.03.06, 18:18
      też przez jakiś czas, chyba nawet kilka tygodni,
      jakoś mnie to specjalnie nie niepokoiło (a może powinno? nie wiem)
      w każdym bądż razie samo przeszło i teraz dobrze jest! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka