Dodaj do ulubionych

Może i głupie pytanie ale...

13.03.06, 17:18
...poradźcie, bo zgłupiałam totalnie uncertain

1. Czy dziecko może mieć skazę/być uczulone na mleko ale tylko sztuczne
(mieszankę), a nie byc uczulone na mleko matki, która obżera sie nabiałem?
(mam nadzieję, że zrozumiale to przedstawiłam wink)
2. Czy sk./uczulenie na ml. może "wyjść" dopiero po 7 m-cach życia dziecka?

Bo o co chodzi - od ok. m-ca dokarmiam Koleżankę bebikiem (mało bo ok. 100-
150 ml na dobę; chodzi mi głównie o to by nauczyła się pic z butelki). Od
urodzenia jest ciagle na cycu, ja wpierdzielam nabiał i Dominice nigdy nic
nie było.
Niestety od ok. tyg. ma czerwone krostki na brodzie (wiem, wiem - mogą byc od
sliny, resztek jedzenia), ale równiez czerwone z sucha skórą policzki. No i
na jednym z nich jest taka bardzo czerwona, grubsza, wielkości monety 20 gr.
skóra - jakby łuszcząca się.
Przemywam rumiankiem, smaruję linomagiem i nic nie ustępuje... sad
Do pediatry idziemy w czwartek - do tego czasu może od Was się czegos dowiem
Obserwuj wątek
    • kubona Re: Może i głupie pytanie ale... 13.03.06, 17:57
      moim zdaniem na obydwa pytania tak. Kuba je mleko modyfikowane normalne tzn
      nan, skaza wychodzi jak zje np jogurt lub serek. skoro dopiero od miesiąca
      wprowadziłaś sztuczne to i skaza od tego czasu wyszła. a może spróbuj dać nan?
      może po tym mleku nie bedzie uczulenia i suchej skóry?
    • magdalena_dem Re: Może i głupie pytanie ale... 13.03.06, 19:09
      Mieliśmy bardzo podobnie, w okolicach 5-6 miesiąca wprowadziłam Mikołajowi
      BEBIKO do kaszki (jadł ją tylko raz dziennie). Pojawiły się małe krostki na buzi
      (szczególnie wokół ust), zrobiły się suche policzki i taka jakby kaszka na
      rączkach. Nie od razu skojarzyłam fakty, pokazałam pediatrze - ona stwierdziła,
      że są to dosyć małe zmiany, i jeśli się nie nasila to nie stosować diety
      eliminacyjnej. Pomyślałam sobie, że zmienię mleko. Przeszłam z bebika na NAN2. I
      wszystkie objawy zginęły!!! Może to w sztucznym mleku tkwi przyczyna, spróbuj
      zmienić mleko, pozdrawiamy wink
      • mmala6 Re: Może i głupie pytanie ale... 13.03.06, 19:13
        mysle podobnie jak Magdalena, ze to nie tyle bialko co te konkretne mleko.Zmien
        na inne (tylko nie Bebilon, bo to ta sama marka co Bebiko, wiec tez moze
        uczulac)i zobaczysz.
        U nas jest uczulenie prawdopodobnie na mleko Nestle waniliowe (to juz mleko dla
        juniorow).Matek od urodzenia wcinal Bebiko i nic nie bylo a teraz ma suche
        placuszki na brodzie i kolo uszka i za cholere nic chce mu zejsc, choc smaruje
        czym sie da.
    • matylda301 Re: Może i głupie pytanie ale... 13.03.06, 19:41
      Może wprowadziłaś coś jeszcze do jedzenia? Moja mała jest uczulona na
      kukurydze, czyli wszelkiego roszaju kaszki i zupki z dodatkiem tejże trzeba
      było usunąć z menu. A, i odradzam przecieranie ruminkiem.
      • be-ko Re: Może i głupie pytanie ale... 13.03.06, 20:23
        A ja myslałam, że rumianek na to jest OK (że ewentualnie załagodzi podrażnioną
        skórę). No ale skoro faktycznie problem może być w podawaniu beabika, to i
        rumianek nie pomoże.
        Tylko obawiam sie o to, jak Dominika zareaguje na inne mleko. Czy ten Nan w
        miare dobry (dosłownie wink) chociaż? Bo jak postanowiłam ją zacząć dokarmiać i
        kupiłam Enfamil (pomyślałam, że tyle,, to mnie stać tongue_out by sporadycznie podawać
        to drogie mleko) to za nic nie chciała tego przełknąć!
        • magdalena_dem Nan 13.03.06, 20:54
          Mi tam smakuje wink
      • mooh Re: Może i głupie pytanie ale... 13.03.06, 20:31
        Podobnie jak Matylda, nie przecierałabym rumiankiem. Może to ten rumianek
        pogarsza sprawę. Spróbuj posmarować maścią Bepanthen. U nas sprawdza się
        doskonale, na wszelkie problemy liszajowo łuszczeniowo wysypkowe.
        Z piersi nie leci krowie mleko, nawet jak się objesz nabiałem. Mogą się w nim
        znajdować nieznaczne ilości białka krowiego, a to widocznie było za mało, żeby
        u Twojego dziecka wywołać reakcję. Alergeny w produktach pochodzenia krowiego
        dzielą się na kilka rodzajów. W różnych produktach występują w różnych
        proporcjach, a nie wszystkie z nich przenikają do mleka kobiecego. Kiedyś
        znalazłam na necie szczegółowy opis poszczególnych frakcji, ale teraz nie mogę
        się tego doszukać. Tu jest coś innego, może znajdziesz coś interesującego
        www.alergia-pokarmowa.med.pl/dla_lekarzy/alerp_mleko.shtml

        _rze_raszam za brak _ w niektórych słowach.
        Klusia 29.07.2005
        Klusia ma już
    • ezrapound Re: Może i głupie pytanie ale... 13.03.06, 20:57
      Ad 1 - Oczywiście, że może!!! Ja wogóle uważam, że uczulenie się dziecka na
      nabiał, który je matka jest niemożliwe. Nie wierzę w to. To przeczy logice i
      zdrowemu rozsądkowi. Ale skoro większość osób w to wierzy, to może coś w tym
      jednak jest. W każdym razie, nie ma absolutnie nic dziwnego, że uczulenie
      pojawiło się dopiero wtedy, kiedy dziecko faktycznie zjadło krowie mleko (czy
      też mieszankę bazującą na krowim mleku).
      • mmala6 Re: Może i głupie pytanie ale... 13.03.06, 21:29
        Ezra, a co z tymi dziecmi, ktore ewidentnie wymiotuja, maja wysypke, pieniste
        kupy jak mama zje krowe?jak nie je nic krowiego to jest ok, jak wypije kawe ze
        smietanka/zje kawalek sernika/ciastko etc do dziecko ma rewolucje?Pytam z
        ciekawosci, co o tym myslisz;co to jest jak nie wlasnie uczulenie na krowe?
        • ezrapound Mmala 14.03.06, 14:14
          Mmala, nie wiem. Pewnie po prostu nie mam racji, i tyle. Twoj przyklad jasno i
          jednoznacznie dowodzi, ze miedzy zjedzonym przez matke mlekiem a reakcja u
          dziecka jest jakis zwiazek. Ale z punktu widzenia fizjologii mysl, zeby w mleku
          ludzkim znalazly sie bialka mleka krowiego jest po prostu dziwna. Probowalam
          niejednokrotnie dowiedziec sie jaki mialby byc mechanizm tego przenikania
          (swoja droga wielokrotnie i calkowicie bez skutku probowalam dociekac w jaki
          sposob dziecko mialoby rzekomo dostawac wzdecia od kapusty zjedzonej przez
          matke) i nikt mi tego nigdy nie wyjasnil. Poza tym, jeszcze do niedawna
          zalecano przeciez matkom karmiacym spozywanie mleka. Nie bylo wcale od tego
          calej masy zalergizowanych dzieci. Z tymi ograniczeniami dla karmiacych to jest
          trend, ktory pojawil sie stosunkowo niedawno. Ale skoro w praktyce jest tak jak
          jest - czego Twoj przyklad jasno dowodzi - to znaczy, ze czegos po prostu nie
          rozumiem, i tyle. Ja karmiac jadlam absolutnie wszystko, z brokulem i mlekiem
          na czele, i mojemu dziecku nic sie nie dzialo. Natomiast mieszanke na bazie
          mleka krowiego znosi zle (nie ma alergii, ale klopoty z trawieniem). Ale to
          tylko moj przyklad, ktory absolutnie niczego nie dowodzi.
          • igtom Re: 14.03.06, 14:29
            może spróbuj NAN HA a na suche policzki i nie tylko - możesz smarować nim całe
            ciałko- polecam gorąco Alatan plus maść(bo krem ma więcej dodatków które
            dziecku nie koniecznie służą)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka