karolcia86
14.03.06, 23:34
Nie chodzi mi o przypadki kiedy rodzice stosowali jakieś metody mające na
celu zachęcić dzieci do samodzielnego zasypiania.
Ja się kłade z moim 2,5 latkiem i on zasypia po krótkim czasie przytulony do
mnie. Nie jest to w żaden sposób uciążliwe dla mnie i nawet to lubię, ale
zastanawiam się, kiedy dzieci dojrzewają do tego, że im rodzic nie jest
potrzebny przed zaśnięciem.