nimfa_morska
30.03.06, 10:46
Jak to jest, że w czasie, kiedy panuje ptasia grypa, w szkole wymaga się od
dzieci, aby robiły wydmuszki? Przecież nie ma pewności czy ptak od którego
pochodzi jajko nie choruje, tymczasem dziecko to jajo musi ustami dotykać w
trakcie wydmuchiwania.
A Wy co o tym myślicie? Czy sprzeciwić się nauczycielce?