arras-k
30.03.06, 14:27
Syn (prawie 2 alta) nie chciał iść do domu. Położył sie na schodach i nie
chciał wstać, próbowałam go podnosić za ręke a on udawał bezwładnego, nawet
nie próbował ruszać nogami. Leżał i koniec.Nie mogłam wziąć go na ręcę i
targać na II ietro bo jestem w ciąży.Co miałam robić?Co wy byście zrobiły w
takiej sytuacji kiedy prosby, tłumaczenia zawodzą?
Maleństwo ma już...