izka_74
02.04.06, 09:57
No i dopadła Pawełcia w końcu jakaś wredna choroba. Całą noc miał gorączkę, z
nosa mu leci i kaszel go męczy straszny. Nocka oczywiście w plecy, ale
najgorzej to patrzeć, jak się młody męczy. Na dodatek (i pewnie to jest też
powód osłabienia), górna dwójka się pcha. Jak pech to pech...