Dodaj do ulubionych

Gotowanie dla maluszka

09.04.06, 08:19
Zrobiłam mojej córeczce kaszę według przepisu Duram oraz kisiel (według
przepisu Duram, dla odmiany). Spodobało mi się gotowanie dla dziecka. Bardzo
proszę o wiecej przepisów, ewentualnie linki do książek kucharskich lub jakis
ulubione przez Was tytuły. Ot co!
Obserwuj wątek
    • tu.acha Re: Gotowanie dla maluszka 09.04.06, 10:06
      Ezra, przesłałam ci coś na skrzynke
      • ezrapound Acha, 09.04.06, 10:27
        dzięki!
    • agagaby Re: Gotowanie dla maluszka 09.04.06, 11:45

      • mmala6 Re: Gotowanie dla maluszka 09.04.06, 12:21
        moje przepisy nie sa zbyt wyrafinowanewink np kasza (teraz juz kazda, ale na
        poczatek jaglana), gotowana marchewka, jablko i miesko/zoltko.Zalane wywarem w
        jarzyn.Pyszka.
        Albo ryz na mleku (albo na wodzie albo na mleku modyfikowanym)z jablkiem i
        cynamonem.
        • ezrapound mmala, 09.04.06, 12:29
          A powiesz mi jak zrobić ryż z jabłkami i cynamonem na mleku modyfikowanym?
          • mmala6 Re: mmala, 09.04.06, 13:59
            nie wiem,nie robilam bo tego mleka sie raczej nie gotujewink ale obilo mi sie o
            oczy, ze mamy jakos na tym robia, podobnie jak nalesniki.Nie wiem co z tego
            wychodzi.Ale mozna ugotowac ryz normalnie, dodac do niego cieple mleko
            modyfikowane zrobione tradycyjnym sposobem, do tego jablka ugotowane z cynamonem.
      • ezrapound Aga, 09.04.06, 12:28
        Super, podeślij coś jak będziesz miała chwilkę.
        • z1mka Re: Aga, 09.04.06, 13:00
          ja też bym bardzo prosiła o podesłanie przepisów, na razie młodej nie gotowałam,
          ale właśnie chciałabym to zmienić, dlatego, jak macie jakieś przepisy to ja proszę.
          • duramgama Re: Aga, 09.04.06, 13:57
            Ja mam sporo przepisów, bo bardzo lubie gotować (nie tylko małej), jak tylko
            znajdę chwilkę to je wklepię!
            • mmala6 Re: Aga, 09.04.06, 14:01
              oh, jak Duram zacznie pisac przepisy to ja sie juz nie odzywamwink)dobrze ze
              zdarzylam napisac o kaszy jaglanej (tez zreszta poleconej przez ww.)wink
              • duramgama Re: Aga, 09.04.06, 14:32
                mmala6 napisała:

                > oh, jak Duram zacznie pisac przepisy to ja sie juz nie odzywamwink)dobrze ze
                > zdarzylam napisac o kaszy jaglanej (tez zreszta poleconej przez ww.)wink

                Och Mmala, pochlebiasz mi. Aż się zarumieniłam.
                Teraz chyba jeszcze ambitniej podejdę do sprawy i przepiszę wszytko co mam w
                tajniackim zeszyciku pod tytułem :"Olenka, jadłodajnia"smile
                • matylda301 Re: Mmala 09.04.06, 15:03

                • matylda301 Re: mmala 09.04.06, 15:04

                  • ezrapound matylda301 09.04.06, 15:49
                    Wiem, że kasza jaglana jest bardzo lekkostrawna, bezglutenowa i zdrowa. Nie
                    jestem pewna od jakiego miesiąca można ją dawać dziecku, ja dawałam królewnie
                    od 6-go (jako składnik kaszki Duramgamy, którą ona nam tu kiedyś polecała, ale
                    pewnie można też inaczej.)
                  • duramgama Matyldo 09.04.06, 16:07
                    Moja bratowa podawała kaszę jaglaną swoim alergicznym dzieciom (skaza białkowa)
                    od 6. m-ca życia.
                    Daję link do wątku o kaszce, która kiedyś polecałam.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32911&w=32004282&a=32104867
            • ezrapound Duram 09.04.06, 14:01
              Bardzo na Ciebie liczę!
              • z1mka Re: Duram 09.04.06, 15:11
                Ja też ja teżsmile))
    • kura17 Re: Gotowanie dla maluszka 09.04.06, 22:00
      tu jest przepis na budyn na mleku modyfikowanym

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32911&w=37339120&a=37359854
      uprzedzam, ze na mleku z biustu nie wychodzi!!! nie scina sie sad to dla tych, co
      odciagaja pokarm

      mozna robic jajecznice na parze: talerzyk na garnek z gotujaca sie woda, na
      talerzyk troche masla, jak sie rozpusci, wylac lekko roztrzepane jajko ze
      szczypiorkiem (na przyklad) lub pomidorami etc, zostawic na chwile, jak sie
      zetnie ta warstwa na dole, to zamieszac i znow poczekac i tak do chwili, gdy
      bedzie jajecznica gotowa smile

      ja robie takie "pasta bambini" - kupilam taki malenki makaron-literki. gotuje,
      dodaje masla (czasem gotuje z soczewica - kurczak bardzo lubi! tylko soczewica
      na ogol gotuje sie dluzej, wiec najpierw gotuje soczewice, a potem dosypuje
      makaron). do tego daje jakis sos warzywny, warzywno-miesny lub
      warzywno-jajeczny. co akurat mam pod reka miksuje, z natka pietruszki albo
      koperkiem (moze byc suszony) albo z oregano. moj syn je z takim zapalem, ze
      przyjemnie na niego patrzec smile przyklad warzyw do sosu - w roznych proporcjach i
      kombinacjach - burak, dynia, ziemniak, seler, marchew, brokul, kalafior,
      pasternak, kalarepka (gotowane lub surowe).

      u nas sprawdza sie cos takiego (na kolacje): kubek jogurtu naturalnego miksuje z
      zoltkiem oraz kaszka (taka dla dzieci, do robienia na wodzie), np jaglana lub
      gryczana itp. albo z kaszka Duram smile jak mam, to dodaje serek homo.

      risotto dyniowe (danie dla calej rodziny! ja je gotuje dla wszystkich na obiad
      smile. cebule i czasnek przysmazyc troche na oleju i masle. dodac starta na tarle
      dynie (na 4 osoby ok 0.5 kg). dodac ryz na risotto (moze byc normalny wink, na 4
      osoby ok 350 gr. chwile podsmazyc, ryz nie moze sie przypalic! dolac bulionu
      osolonego (moze byc woda - tez osolona), na 4 osoby ok 1 litra (tyz musi
      nasiagnac, ale nie moze w nim plywac... najlepiej dodawac po troche, jak ktos ma
      czas dogladac...). gotowac do czasu, jak bulion wsiaknie, a ryz zmieknie (ok 20
      min). dolac troche smietany (pare lyzek). mozna dodac posiekana zielona cebulke,
      jak sie boicie, ze bedzie za ostre dla dziecka, to nic nie dodawac lub
      szczypior. doprawic pieprzem (mozena dla dziecka nie doprawiac, ale kurczakowi
      smakowalo popieprzone). gotowe. moze byc daniem samo w sobie, albo dodatkiem do
      miesa (no kurczaka... wink

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
    • magdalena_dem Re: Gotowanie dla maluszka 10.04.06, 00:11
      na początek kilka linków
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/0,55140,2083647.html
      www.twojadieta.pl/dz.php
      www.nutricia.pl/ksiazka_kucharska_dla_malucha.php?PHPSESSID=e7093ddfba3a610f911c687612f6716e
      Mój Mikołajek jest młodszy od Jagódki, jest niealergiczny, ostatnio jada np:

      zupa pomidorowa - gotuję cielęcinę (dodaję do niej odrobinę tymianku i
      majeranku), gdy już mięsko jest miękkie dorzucam koncentratu pomidorowego
      (takiego lepszejszego) 2-3 łyżki, marchewkę startą na grubszych oczkach tarki, i
      2-3 garstki ryżu. Gotuję aż sie wszystko ugotuje wink

      pulpeciki cielęce indycze itd - do mielonego mięska dodaję troszkę bułki tartej,
      malutki kawałeczek zmiażdżonej cebulki (wyciskarką do czosnku), dodaję ziółek
      troszkę, formuję kuleczki (wielk. mały orzech włoski), wrzucam do garnka z wodą
      i gotuję.

      na bazie rosołku po klopsikach można ugotować jakąś zupkę
      np zupa krem z groszku: cebulkę w rondlu zeszklić delikatnie na masełku, wrzucić
      groszek mrożony (2 szklanki), poddusić do miękkości, potem zmiksować na gladką
      masę, można dodać na koniec odrobinę śmietanki (doda aksamitności) i koperku czy
      natki pietruszki (dzisiaj Mikołaj wsunął całą taką porcję)

      standardowe obiadki to mrożonki gotowane na parze(w przeróżnych zestawieniach),
      do tego gotowane mięsko i kasza jaglana/gryczana/ryż (ziemniaki teraz są już za
      stare, żeby je dawać) wszystko okraszone masełkiem

      ostatnio ściągnęłam ze słoiczka przepis na deserek:
      3 łyżki płatków owsianych zalać wrzątkiem, do garnka wrzucić obrane, pokrojone
      jabłko, 2 średnie banany i odcedzone płatki, zagotować do miękkości jabłek
      zmiksować i tyle

      deserek jeszcze jeden:
      gotować marchewkę, pod koniec dorzucić dynię (w tej samej proporcji ilościowej
      co marchew) i wszystko zagotować. Na koniec wrzucić kilka łyżek kaszki
      kukurydzianej (używam tej zwykłej) i gotowe

      na razie tyle pamiętam przepisów, może coś się komuś przyda wink
    • ezrapound Re: Gotowanie dla maluszka 10.04.06, 20:35
      Masę wspaniałych pomysłów! Dziękuję! I podbijam wątek.
      • mmala6 Re: Gotowanie dla maluszka 10.04.06, 21:02
        Magda, fju fju, piekne dania.Sciagne klopsiki, tylko z innego miecha, bo krowy
        na razie Matkowi nie daje.
        Co do pomidorowki, mniam, mniam, to uwaga z dziecmi alergikami-pomidory czesto
        uczulaja.
        • duramgama Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) 11.04.06, 15:23
          Zaczynam od zupek. Zazwyczaj gotuję porcję na 2 dni (Srajdzinka i tak niemal
          zawsze żąda dokładkismile


          ZUPKI

          Barszczyk

          mięsko (indyk/ kurczak/ cielęcinka)
          włoszczyzna (w zależności od skłonności do alergii, ja daję małą marchewkę,
          kawałek pietruszki, kawałeczek selera i pora)
          pół ziemniaka
          pól buraka
          natka
          łyżeczka masła

          Umyte mięsko (kawałek wielkości ok.1/3 dłoni) wrzucam do leciutko osolonego
          wrzątku. Po ok.20 min wrzucam włoszczyznę i buraka. Gotuję aż warzywa będą
          miękkie (czyli ok.20-30 min). Włoszczyznę usuwam z zupy. Mięso, ziemniaka i
          buraka siekam na kawałeczki i wrzucam z powrotem do garnka (dla niemowlaków
          można zmiksować). Dodaję masło i natkę, chwilkę jeszcze gotuję i zupka gotowa.
          Srajdzinka ją uwielbia.
          (jak maluch ma zaparcia można dać mu więcej buraka)

          Zupa z lanymi kluskami

          Składniki jak w barszczu, tyle że bez buraka i ziemniaka.
          Plus mąka i żółtko

          Surowe żółtko (lub całe jajko) rozmieszać z 2-3 łyżeczkami mąki pszennej lub
          kukurydzianej, dodać łyżeczkę wody (w zależności od gęstości, musi być jak
          bardzo gęsta śmietana)
          Wlewam całość na gotującą zupę (już bez włoszczyzny) cienkim strumieniem i od
          razu mieszam, żeby zrobiły się małe kluseczki (jak wyjdą grubsze i większe,
          można je potem troszkę posiekać nożem). Gotuję całość jeszcze 3-4 minutki i gotowe!
          Olenka kluski lane mogłaby jeść codzienniesmile
          A lane kluski można jeszcze robic na mleku modyfikowanym.



          Zupka z kaszą jaglaną lub jęczmienną (ja daję perłową mazurską)

          Gotuję j.w. włoszczyznę i mięsko. Dodaję kaszę i gotuję całość jeszcze 20-40min
          (w zależności od rodzaju kaszy). Posypuje posiekaną natką i/lub koperkiem i
          zupka gotowa!


          Ogórkowa

          Składniki jak w barszczu, tyle że bez buraka.
          Gotuję jak wyżej, po wyjęciu włoszczyzny wrzucam posiekanego (obranego ze
          skórki) małego ogórka kiszonego, którego wcześniej duszę na małej patelni na
          maśle. Jeśli zupa jest mało kwaskowa, dodaję ciut wody z ogórków (ogórki wyrobu
          babcinegosmile


          Kapuśniak

          Jak wyżej, tyle że zamiast ogórka, daję posiekaną drobniutko kapustę kwaszoną
          (również wyrób własny –bardzo zdrowa, mnóstwo witaminy C, można już ją dawać
          niemowlętom jako pierwszą surówkę do obiadku!)

          Zupa owocowa

          ½ szklanki owoców świeżych, mrożonych lub suszonych
          mleko w proszku
          ewentualnie cukier lub miód do smaku (uwaga na alergię!)

          Można użyć różnych owoców (ja najczęściej daję jabłka, gruszki, suszone
          namoczone wcześniej morele i śliwki, a jak będą świeże malinki, truskawki,
          brzoskwinie to dopiero będzie pychota!)
          Owocki chwilę gotuję (przecieram lub drobię), dodaję mleko (Bebiko) w
          odpowiedniej proporcji (w zależności od ilości użytej wody) i cieniutki makaron
          ryżowy lub chrupki kukurydziane. Moja znajoma dodawała jeszcze miód i żółtko.
          • mmala6 Re: Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) 11.04.06, 15:30
            Duram, cos male te porcyjki jak na dwa dni (mowi o barszczu).Pol ziemniaka, pol
            buraka, 1/3 dloni miesa? Mateuszowi gotuje tez na dwa dni, to po dwie sztuki
            ziemniaka, marchewki (burak jeden-scieram na tarce) etc.No i wiecej miesa.
            Ja nie wiem gdzie to moje dziecko to wszystko miesci...wink

            Poza tym widze ze gotujemy bardzo podobnie, tyle ze ja nie robie zupek
            owocowych, bo sama nie lubiewink)
            • duramgama Re: Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) 11.04.06, 16:00
              mmala6 napisała:

              > Duram, cos male te porcyjki jak na dwa dni (mowi o barszczu).Pol ziemniaka, pol
              > buraka, 1/3 dloni miesa? Mateuszowi gotuje tez na dwa dni, to po dwie sztuki
              > ziemniaka, marchewki (burak jeden-scieram na tarce) etc.No i wiecej miesa.
              > Ja nie wiem gdzie to moje dziecko to wszystko miesci...wink

              Gotuję na dwa dni, ale przepisy podałam na jedną porcję (czyli jeśli gotuje na 2
              dni daję podaną ilość razy dwa!).
              A czy Matek je zupę, a potem drugie?
              Bo Srajdzinka je ok. 13-13.30 zupę, a po drzemce ok.16-16.30 zjada drugie danie
              (zazwyczaj z mięchemsmile więc nie jest to wcale tak mało... (o deserze nie
              wspomnę, i wczesniej dwa sniadania!)
              • mmala6 Re: Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) 11.04.06, 16:06
                aaa, no to wszystko jasne.Matek je jedno danie obiadowe - zupodrugiedaniewinkwiec
                w sumie wychodzi podobnie.Jakos mu zupy nie podpasowaly,za wodniste, on musi
                miec konret a nie 'wode'.
                Druga czesc Twojej SKK (Srajdzinkowej Ksiazki Kucharskiej) jest niezwykle
                ciekawa!smile) Pierwsza oczywiscie tez byla ale tam byly same zupywink)
                • duramgama Re: Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) 11.04.06, 16:10
                  Dopiszę jeszcze co nieco w wolnej chwili, teraz jednak powinnam przejść od słów
                  do czynów. Bo zaraz się okaże, że jestm wyśmienitym teoretykiem kulinarnym, a
                  praktyka leży na całej linii - dziecko po przebudzeniu zamiast porządnego klopsa
                  z kaszą, dostanie SKK do poczytania (i to jeszcze jak na złość bez ilustracji...)
          • duramgama Re: Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) cz.2 11.04.06, 15:56
            Klopsiki

            Mięsko mieleone (indyk, kurczak, cięlęcina, wieprzowina) mieszam z kleikiem
            kukurydzianym/ryżowym lub bułką tartą (ok.2 łyżeczki), dodaję troszkę wody i
            żółtko (można bez!), dodaje posiekaną natkę i/lub koperek. Masa powinna się
            dobrze sklejać - jesli jest sucha dodaję mleka, jesli za luźna - kleiku lub
            bułki tartej.
            Formuję pulpety i wrzucam do wywaru z warzyw. gotuję ok.15min.
            wszelkie kotleciki zazwyczaj podaje małej z warzywami gotowanymi na parze
            (ziemniak/cukinia/brokuły/kalafior/brukselka)


            Pulpety rybne

            Podobnie j.w robię pulpety z ryby. Zamiast mięsa daję po prostu zmielone mięso z
            ryby.

            Kotleciki z otrębami

            Dowolne mięsko mielone (ok.30dkg) wymieszać z otrębami owsianymi (ok. 2-3
            łyżki), żeby się dobrze formowało kuleczki. Wrzucamy je na wrzątek (najlepiej
            wywar z warzyw) i gotujemy ok. 50-60 minut.

            Gulasz

            Pokrojone w kawałki mięso wkładam do niewielkiej ilości wrzącej wody i duszę pod
            przykryciem. Czasem wrzucam plasterek cebuli, kawałek marchwi, jakies zioła.
            Gotuję na malutkim ogniu az mięso będzie miękkie. Powinno zostac troche wody na
            sos. Wyjuje mięso i warzywa, do sosu wlewam mąkę (ziemniaczaną/pszenną)
            rozbełtaną uprzednio w zimnej wodzie, gotuję, wrzucam z powrotem mięso, natkę
            i/lub koperek, czasem rozgniecione ugotowane na parze brokuły lub cukinię (można
            dać łyżeczkę mleka modyfikowanego, żeby było bardziej kaloryczne)
            Pyszne z ryżem albo z kaszą jaglaną

            Pyzy

            Ugotowanego sporego ziemniaka gniotę, dodaję łyżkę twarogu,jedno żółtko (jesli
            masa jest zbyt rzadka dodaję łyżeczkę mąki ziemniaczanej). Formuję kule
            wielkości orzecha i gotuje na parze 5-7 minut. Mniam! Sama lubięsmile

            Płatki owsiane (ja używam górskich)

            Zalewam na noc wodą, żeby napęczniały. Rano wrzucam je do wrzątku z posiekanymi
            rodzynkami, morelami suszonymi, gotuje. ok5 min. Przyprawiam cynamonem i dodaję
            mus owocowy Bobovity. Palce lizać. (dla maluszków można całość zmiksowac na papkę)

            Kluseczki bananowe

            Rozgniecionego małego banana mieszam z 5 łyżeczkami wody, 2 łyżeczkami kaszki
            Sinlac, 2 łyżeczkami mąki ryzowej, 2 łyżeczkami maki ziemniaczanej (może być
            tylko ziemniaczana).
            Masę wrzucam na wrzątek i gotuje mieszając ok 2 minut. Kluseczki są bardzo
            delikatne. Mozna do nich dodać owoce ze słoczka. Nadaja się dla małych alergików
            (to chyba przepis ze strony nestle dot. kaszki Sinlac właśnie...)

            Kluseczki z serka

            Serek homogenizowany naturalny (ja używam Bielucha), jajko, 4 kopiaste łyżki
            mąki (a używam pszennej ale pewnie ziemniaczana też się nada...). Wszystko
            mieszam i łyżką kładę na osolony wrzątek. Można też to smażyć na patelni
            jako placuszki, ale ja na razie Srajdzince nie daję smazonego. Kluseczki można
            podawać z masełkiem albo z owocami.

            Szpinak
            (jeszcze nie robiłam, bo czekam na świeży. Ale przepis wypróbowała moja znajoma!)

            10dkg szpinaku
            1 łyżeczka maki
            1 łyżeczka masła
            mleko modyfikowane

            Szpinak dokładnie wypłukać! Osączyć i włożyć do niewielkiej ilości wrzątku,
            gotować bez przykrycia tak długo żeby liście były miękkie i nadawały się do
            przetarcia. Osączyć, przetrzeć przez sito (mozna chyba zmiksować, nie?)
            Rozetrzeć masło z mąką, dodać wody, w której gotował się szpinak, rozmieszac i
            wlać do szpinaku. Zagotować. Po przestudzeniu dodac łyżeczke lub dwie mleka.
            Dokładnie wymieszać.

            cdn.smile
            • ezrapound Duram, 13.04.06, 20:54
              Wielkie dzięki za przepisy! Wydrukuję sobie i z pewnością część wykorzystam.
            • kangur4 Re: Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) cz.2 18.04.06, 22:55
              Tadam! Ugotowałam własnie klopsiki wedle przepisu Duramgamy. Tu jak zwykle
              proszę o wiwaty, kwiaty i pomnik (dla Duram też wink)
              Będą jutro na obiad. Bardzo jestem ciekawa czy podejdą, czy skończy się na
              leczo z kurczakiem Bobovity (swoją drogą, zupełnie niezłym).
              Pachniało ładnie.
              • renatka_sz Re: Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) cz.2 18.04.06, 23:08
                Gartulejszyn, Kangurku. Mam nadzieje, ze M. nie wzgardzi jadlem przygotowanym
                przez matkesmile
                Szafka ostatnio bojkotuje efekty moich kulinarnych staran, choc nie do konca...
                bo sepi z naszych talerzy DOROSLE jedzeniesmile Ostatnio zjadl cztery(!!!) slaskie
                kluski z sosem oczywisciesmile
            • aarven Re: Przepisy ze Srajdzinkowego zeszytu:-) cz.2 15.05.06, 00:16
              WIELKIE DZIĘKI za te przepisy, Ja próbuję cały czas mojego smyka nauczyc jeśc
              to co mu ugotuje a on z uporem mianiaka ciągle jadłby tylko słoiczkowe dania.
              Wypróbuje teraz te Twoje przepisy i ciekawe czy mu podpasują. Ostatnio aby
              troche upodobnic smak potraw do tych słoiczkowych zaczełam dodawactroche soku
              jabłkowego do zupek i nawet zjada całe. Oby tak dalej. Chetnie wypróbuje
              jeszcze inne Twoje przepisy jak sie nimi podzielisz.
    • magdalena_dem zupa kalafiorowa 14.04.06, 12:43
      ostatnio robiłam, podaję przepis:
      mięsko (pokrojone) dowolne wrzucić do wody i gotować 20-30 min, można dorzucić
      troszkę np majeranku, tymianku itp , wrzucam potem ryż lub ziemniaki, marchewkę
      startą na grubej tarce i kalafior podzielony na małe rózyczki, gotuję do
      miękkości warzyw, zabielam kwaśną śmietaną, posypuję świeżym (mrożonym)koperkiem
      i gotowe
    • magdalena_dem deserek o smaku karmelowym bez karmelu ;) 18.04.06, 10:35
      lekko rozgotować torebkę białego ryżu, dodać kilka łyżek śmietany (moze być
      kwaśna)/ jogurtu naturalnego/ sztucznego mleka rozrobionego z wodą, dodać dużą
      łyżkę syropu z buraka, wymieszać i gotowe. Smakuje przepysznie, jak ryż z
      karmelem wink

      syrop "melasa" z buraka wygląda tak
      e-zdrowie.abc24.pl/default.asp?kat=16601&pro=88714 można go kupić również
      w nieinternetowych sklepach ze zdrową żywnością
      • ezrapound Dania vegge 28.04.06, 09:04
        A od kiedy można dać dziecku takie rzeczy jak soczewica czy fasola?
        Poza tym, podbijam wątek.
        • pampeliszka Re: Dania vegge 28.04.06, 09:13
          same pysznosci, Duram, Magda i reszta kolezanek szanownych
          Malgosi ostatnio najbardziej smakuje lazania. I jajecznica, ktorą mogłaby jadac
          codziennie. A ja gotuje jak Mmala- dania jednoobiadowe, bo i tak potem Malgos
          zjada z nami nasz obiad.
      • magdalena_dem łatwy deserek z bananem 15.05.06, 00:42
        1. większego banana kroimy w plasterki (szybciej zmięknie podczas duszenia), 2
        łyżeczki wiórek kokosowych, razem wrzucamy do garnuszka, wlewamy odrobinę wody
        na dno, tak, żeby nie przypalić, a by banan zmiękł. Trwa to wszystko dosyć
        krótko, bananowi trzeba pomóc wink i go rozgnieść widelcem albo zblenderować. Na
        koniec można dodać kilka łyżeczek (3-4) błyskawicznej kaszki kukurydzianej
    • slodek1 Re: Gotowanie dla maluszka 14.05.06, 20:13
      Badania jakościowe, które przeprowadzono w Niemczech, przyniosły zatrważające
      rezultaty. Okazało się, że niektóre produkty zatwierdzone przez polskie
      instytucje badawcze albo w ogóle nie nadawały się do jedzenia, albo były złej
      jakości. Niepokojące było to, że najwięcej zastrzeżeń dotyczyło żywności
      polecanej przez Instytut Matki i Dziecka. Między innymi okazało się, że polecana
      do picia przez niemowlęta woda Żywiec Zdrój ma więcej bakterii niż woda z kranu.
      Asia i Kacperek(18.02.2005)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka