że już definitywnie skończyliśmy rehabilitację, ale czeka nas jeszcze jedna
wizyta za rok, bo to uciekanie pięt do środka o którym niedawno pisałam jest
co prawda kwestią rozwojową i samo przechodzi, zwłaszcza żę gdy siedzi nóżi
są w porzadku a sklepienie bardzo dobrze widoczne jednak Kuba jest duży. i
dlatego, że waży 14 kilo za rok jedziemy znowu zobaczyc jakz achowuje się
stopa

)
niektórzy narzekają na brak zainteresowania ze strony lekarzy, ja mam
przyjemnośc trafiać na takich którzy pracują z powołaniem

)))