Dodaj do ulubionych

dzieci uzdolnione

21.04.06, 22:57
chcialam zapytac mamy dzieci uzdolnionych, jak sobie radza? w czym wasze
dzieci przejawiaja szczegolne zdolnosci i czy zostaly zdjagnozowane w poradni
psychologicznej? jak sie zaczyna taka "przygoda" i kiedy, bo wiem, ze podobno
nie jest latwa. prosze podzielcie sie swoim doswiadczeniem. dziekuje i
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • antonina_74 Re: dzieci uzdolnione 22.04.06, 00:26
      swego czasu założyłam forum "dziecko uzdolnione" ale zainteresowanie było
      bliskie zeru...
      Mój syn mając 2,5 roku sam nauczył się czytać a niedługo potem pisać. To tyle
      jeśli chodzi o jego uzdolnienia, w związku z powyższym był diagnozowany w
      kierunku autyzmu i ZA bo rozwój emocjonalny został daleko w tyle. ok. 4 urodzin
      wszystko się wyrownało i jest normalnym sześciolatkiem, tyle że w ramach hobby
      czytuje słownik tematyczny i encyklopedię, i jak coś go wciąga to uczy się tego
      błyskawicznie.
      • edytkus Re: dzieci uzdolnione 22.04.06, 04:26
        antonina_74 napisała:

        > ok. 4 urodzin
        > wszystko się wyrownało i jest normalnym sześciolatkiem

        czteroletni szesciolatek wink))
    • kanna Re: dzieci uzdolnione 22.04.06, 09:37
      Jeżeli masz dziecko uzdolnione, to sferą, na którą najbardziej powinnas zwrócić
      uwagę jest rozwój społeczny i emocjonalny dziecka. najczęściej (choc oczywi
      ście nie zawsze) bywa tak, że zdolne zdiecko funkcjonuje emocjonalnie ponizej
      swojego wieku rozwojowego. tzn. siedmiolatek ma wiedzę, zdolności, umiejętności
      dziecka 8,9-o letniego, ale emocjonalnie funkcjonuje jak 5,6-o latek (lub
      dziecko jeszcze młodsze). Trudno mu przegrywać, nie rozumie norm, jest zbyt
      pobudzony emocjonalnie, nie wie, co przezywa itp.
      Dlatego w wychowaniu dziecka zdolnego ważne jest: zwracanie uwagi na jego
      rozwój emocjonalny (nazywanie emocji swoich, dziecka, postaci w bajkach) i
      społeczny (stwarzanie mozliwości spotkan z innymi dziećmi).
      A co do rozwoju pozanawczego... Jak bedziesz stwarzała mozliwości (podsuwała
      książki itp.) to dziecko się bdzie rozwijało. A jak sie bedzie chciało nauczyć
      czytać, to się nauczy i nic nie poradzisz.

      I rada na przyszłość - wdrażać dziecko do sysytematyczności w odrabianiu
      lekcji, najlepiej od zerówki. Tak do 4, 5 klasy zdolny dzieciak jedzie na swoim
      intelekcie, specjalnie nie potrzebuje sie uczyć. Ale koło 5 klasy intelekt
      przestaje wystarczać. Jesli dziecko nie jest wdrożone, to jest tragedia, spada
      nagle na 3, albo ma same 1 i 6.

      Osoby z Warszawy zapraszam - Centrum Informacyjno-Konsultacyjne ds. dzieci
      Zdolnych, ul. Raszyńska 8/10, 822-71-68. Konsultacje dla rodziców i dzieci, a
      jako działalnośc dodatkowa (płatna) zajęcia rozwijające myslenie twórcze (i
      umiejetności społeczne) dla dzieci zdolnych.

      pozd. Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka