a.lenard
25.04.06, 22:46
pare razy próbowałam huśtać swoją roczną córeczkę na huśtawce, takiej
zawieszonej na framudze drzwi. Na początku jej sie podoba, nawet się śmieje
bo ja ją rozbawiam jakimiś gilgotkami w stópki itp, zawsze siedzę wtedy na
podłodze, zeby miała ze mną lepszy kontakt. Ale po paru minutach zaczyna
płakać. Wydaje mi się ze oriętuje dopiero wtedy ze się buja i się boi. Dodam
ze nigdy nic się nie stało takiego co mogłoby ją zrazić do huśtawki. Ile
miesięcy miały wasze dzieci jak zaczynałyście je bujać. Czy odrazu to lubiły.
Jeśli nie to czy próbowałyście je jakoś przekonac do takiej zabawy? Ja
narazie zostawiłam huśtawke w przedpokoju, zeby mogła na nią popatrzeć ,
podotykać i może się do niej przyzwyczai. Nie wiem, czy nadal próbować ją
bujać?