lęk do hustawki???

25.04.06, 22:46
pare razy próbowałam huśtać swoją roczną córeczkę na huśtawce, takiej
zawieszonej na framudze drzwi. Na początku jej sie podoba, nawet się śmieje
bo ja ją rozbawiam jakimiś gilgotkami w stópki itp, zawsze siedzę wtedy na
podłodze, zeby miała ze mną lepszy kontakt. Ale po paru minutach zaczyna
płakać. Wydaje mi się ze oriętuje dopiero wtedy ze się buja i się boi. Dodam
ze nigdy nic się nie stało takiego co mogłoby ją zrazić do huśtawki. Ile
miesięcy miały wasze dzieci jak zaczynałyście je bujać. Czy odrazu to lubiły.
Jeśli nie to czy próbowałyście je jakoś przekonac do takiej zabawy? Ja
narazie zostawiłam huśtawke w przedpokoju, zeby mogła na nią popatrzeć ,
podotykać i może się do niej przyzwyczai. Nie wiem, czy nadal próbować ją
bujać?
    • edytkus Re: lęk do hustawki??? 26.04.06, 07:39
      nie martw sie, wiele dzieci tak ma: pare minut bujania i po ptakach. Nie piszesz w jakim wieku jest Twoje
      dziecko ale i tak stawiam na to ze szybko sie nudzi. Moja tez tak ma, a mnie z hustawki w dziecinstwie
      nie mozna bylo sciagnac ;O
      • storczyk70 Re: lęk do hustawki??? 26.04.06, 09:39
        Jest napisane - roczną. Nie powinnaś bujać jej na siłę, może nigdy nie będzie
        lubiła huśtawki. Czy każde dziecko musi chcieć się huśtać. Ja po swoim wypadku
        na huśtawce stonię od nich z daleka, moje dzieci bujałam niezwykle rzadko - to
        pozostały strach przed tym co mnie spotkało. Niech huśtawka wisi, a mała niech
        na nią patrzy. Może się przekona.
      • a.lenard Re: lęk do hustawki??? 26.04.06, 09:39
        moja córeczka ma rtoczek i miesiąc, nie wiem czy ją nadal przekonywać czy dac
        spokój?
    • amelia_s Re: lęk do hustawki??? 26.04.06, 22:03
      Ja mam ten sam problem z roczną córeczką, ale zmuszamy jej do huśtania.
      Być może dorośnie i do tej formy zabawy, albo poprostu nie będzie lubiła
      huśtaweksmile
    • t.nina1 Re: lęk do hustawki??? 26.04.06, 22:36
      Myślę, że nic na siłę.
      Moja obecnie trzylatka bała się huśtawki od początku, tzn. mając niecały rok
      reagowała histerycznie wręcz, sztywniała, wstrzymywała oddech i miała
      przerażoną minę. Żadne sposoby (delikatne, nie na siłę) jej nie przekonywały,
      sztywniała nawet przy lekkim huśtaniu na huśtawce ze mną, gdy trzymałam ją na
      kolanach. Przeszło jej w kolejnym sezonie huśtawkowym, około 2 urodzin, ale też
      nie od razu, powoli musiała się przekonywać, a jak już sie przekonała... siłą
      trzeba było ją z huśtawki ściągać. W tym roku też pierwsze huśtania miała lekko
      przerażoną minę i to jej wstrzymywanie oddechu wink)) ale zaraz jej przeszło i
      huśtanie uwielbia, najlepiej jak najwyżej (na szczęście na naszym placu zabaw
      są takie gumowe huśtawki na łańcuchach zabezpieczone z każdej strony).
      Moja młodsza córa od początku huśtanie uwielbia (miała 7 m-cy gdy pierwszy raz
      zaśmiewała się do rozpuku na huśtawce) obecnie ma prawie 14 i huśtanie na placu
      zabaw jest nr 1, zwłaszcza gdy na sąsiedniej huśtawce szaleje siostra smile Jak
      widać każde dziecko jest inne.
      Sądzę, że nie powinnaś swojej córci zmuszać, po prostu od czasu do czasu posadź
      ją i sprawdź czy nadal się boi, jeśli tak, zaczekaj.
      Pozdrawiam Nina
      • a.lenard Re: lęk do hustawki??? 26.04.06, 22:44
        dziękuję bardzo, tak też zrobię. Byłyśmy dzisiaj na placu zabaw i posadziłam ją
        na karuzeli, dla odmiany,pomyślałąm ze moze jak nie huśtawka to może to jej się
        spodoba. Trzymałam ją i szłam powolutku przed nią. Po chwili jednak miała
        nieciekawą minę i wyciągnęła ręce. Tak więc narazie damy sobie spokój z
        wszelkimi tego typu wynalazkami. No trudno smile
        • iwpal Re: lęk do hustawki??? 27.04.06, 00:17
          To moze byc tzw. "niepewność grawitacyjna" lub "nietolerancja ruchu", co jest
          związane z nieprawidłową praca układu przedsionkowego (błędnik i jądra
          przedsionkowe w pniu mózgu), który odpowiada za równowagę i poczucie kontroli
          swojego ciała w przestrzeni; dziecko nie czuje sie pewnie, gdy ma oderwane nogi
          od podłoża czy zmienia sie pozycja głowy (komfort moze być w sytuacjach, gdy
          jest dobrze zabezpieczone, np. u rodzica na rekach lub huśtając sie na jego
          kolanach. Twoja córcia na razie jest mała i niec na siłę; baw sie z nią po
          trochu na hustawkach i karuzeli, bujaj w kocu lub hamaku, turlaj po podłodze.
          I obserwuj czy nie ma np. tendencji do choroby lokomocyjnej i czy nie przejawia
          nadmiernego strachu przed zabawami ruchowymi.
          Polecam w tym wypadku wiedzę z zakresu integracji sensorycznej
          www.integracjasensoryczna.org.pl
          www.pstis.org
Pełna wersja