Dodaj do ulubionych

Straciłam pół twarzy

08.05.06, 10:12
nie, nie jest to wątek o makabrycznych szczgółach anatomicznych rodem z
amerykańskich horrorów wink
Kilka dni byłam z Frutką na wsi (większość czasu spędziłyśmy chodząc do
sąsiadów oglądać traktor- jej nową wielką miłość) i odkąd wróciłam wczoraj
wieczorem, strasznie mnie boli głowa, a właściwie połowa głowy. Mam wrażenie,
jakbym nie miała lewej połowy twarzy. Żadne środki przeciwbólowe nie
pomagają. Na domiar złego rano miałam dwie lekcje w liceum, a za godzinę mam
kolejne i nie wiem, czy to wytrzymam. Mam wrażenie, że moje dzisiejsze wywody
plasowały się w kategorii: Beznadziejne...
Tak tylko chciałam się wyżalić, napiszcie, że to kiedyś minie, co?
Obserwuj wątek
    • el_sylwana Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 10:29
      Minąć musi, innego wyjścia niema.
      Najlepiej jak byś mogła sobie gdzieś w chłodnym półmrocznym pomieszczeniu w
      ciszy, spokoju po odpoczywać.
    • enja11 Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 10:29
      Ale to taki ogólny ból, czy od zęba np? Albo cię zawiało - z tego co wiem, to
      się rzuca na pół człowiekawink) Ale poważnie, to bardzo ci współczuję i to
      OCZYWIŚCIE minie. I to szybkosmile)
    • be-ko Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 10:53
      Faktycznie brzmi jak przewianie (lub, jak napisała Enja zawianie wink), kto wie,
      czy nie ucha. Rzeczywiście - przykry, otępiajacy ból.

      No ale do końca życia to się z nim nie bedziesz zmagać wink Choc jak będzie się
      nasilać to lepiej iść do specjalisty.

      BTW - że też masz cierpliwość na uczenie w liceum! Choć podobno gimnazjaliści
      są bardziej nie do zniesienia
    • z1mka Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 11:31
      Wenus, ja bym Ci chętnie oddała moje pół głowy, które mi do niczego się nie
      nadaje, ale obawiam się, że u Ciebie było by o wiele bardziej bezużyteczne
      pomijając fakt, że niepasujące.wink
      a tak poważnie, to może być zawianie. Powinnaś się wygrzać porządnie, owinąć się
      w szalik zapalić świeczkę nad uchem - śmiejcie się śmiejcie mój kolega
      bioenergoterapeuta tak mi ucho wyleczyłwink
      Jak prochy na ból nie pomagają, a ból jest silny to idź do lekarza, słyszałam o
      przypadku, kiedy poprzez takie zawianie sparaliżowało komuś pół twarzy, ale ta
      osoba wyszła po kąpieli na dwór.
      Nie wychodziłaś po kąpieli na dwór?

      Może też się nasmaruj jakąś maścią wygrzewającą, jakiś amol czy cuś?
      • mmala6 Wenus, a mialas czapke na spacerze??? 08.05.06, 12:15
        na pewno nie i widzisz jakie sa skutki!!wink
        Ale twarz tez? czy tylko glowa? moze zle spalas i cos Ci sie tam ponapinalo albo
        poprzestawialo.Czy przy zapaleniu ucha nie powinno bolec ucho?
        Moze to bole migrenowe, wez cos mocnego na migrene np Solpadeine (tylko w
        aptekach) albo Ibupron Max, to sa dosc mocne antybole, powinno pomoc.
        NA PEWNO przejdzie smile
        • anetka75 Re: Wenus, a mialas czapke na spacerze??? 08.05.06, 12:57
          Nie wiem, co to takiego jest, ale mnie ostatnio też boli głowa i to właśnie ta
          lewa połowa. Ze trzy razy już mnie tak bolała... Może powodem jest odsunięta
          szyba w samochodzie...
          Pozdrawiam
    • wiolkak Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 14:02
      a może Cię ktoś zauroczył?
      jak tak to wszystko jasne - metod leczenia do woli - spódnica, woda z kąpieli
      na zakrecie, zamawianie, do wyboru do kolorusmile
      do lekarza wal!
      • mmala6 Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 14:04
        a moze wylac wosk na te pol twarzy?wink
        • wiolkak Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 14:08
          nakapać ze świeczki, na drugi raz bez czapki nie wyjdzie!
          • mmala6 Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 14:10
            tak jest!
            • z1mka Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 19:20
              no toż przecież mówiłam świeczka nad uchemwink
              albo jeszcze lepiej, nie palić świeczki, tylko wetknąć knotek w ucho i
              zapalić... nawet nie trzeba wcześniej lać woskusmile
        • duramgama Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 14:08
          mmala6 napisała:

          > a moze wylac wosk na te pol twarzy?wink

          he he. Nie ma to jak dobre rady koleżanek z forumsmile

          Wenus, mnie też to wygląda na ból albo "oduszny" albo "odzębny". Rady żadnej nie
          mam poza zorganizowaniem wyjścia do lekarza (jak ja nie lubię odwiedzać
          przychodni...).

          A jesli chodzi o traktor, zwany przez Srajdzinkę "takok", to u nas też mieści
          się on w kanonie najfajniejszych pojazdów. Jako że wszędzie w okolicy mamy
          budowy, "takoków" u nas pod dostatkiem (i nie ważne czy to tatkok czy koparkawink
          • pampeliszka Re: Straciłam pół twarzy 08.05.06, 14:52
            Wenus, lepiej sie przeciagnij przez spodnice, albo przez meza spodnie. To na
            pewno zadziala. A w kazdym razie bedziesz o czyms innym myslec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka