gabrychna1 20.06.06, 19:32 Hej . Na chrzcie nie bylam wieki, do kosciola, tez rzadko chcodzę. W te niedziele moj synek ma chrzciny, powiedzcie wskrócie jak sie zachowac podczas ceremoni, i kto ma trzymac tę szatkę? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
beata985 Re: e-mamy, podpowiedzcie Chrzest 20.06.06, 19:49 a na nauki nie poszłaś przecież organizują przed takimi"imprezami",żeby rozwiać wątpliwosci w kościołach sa różne zwyczaje szatkę trzyma chrzestna a pozatym w wyszukiwarce znajdziesz mnóstwo na ten temat uśmiechnij sie,jutro będzie lepiej. )) Odpowiedz Link Zgłoś
gabrychna1 Re: e-mamy, podpowiedzcie Chrzest 20.06.06, 20:15 u nas o naukach żadnych proboszcz nie wspomnial, zwłaszcza ze chrzesni są z innego miasta/poratujcie Odpowiedz Link Zgłoś
audita Re: e-mamy, podpowiedzcie Chrzest 20.06.06, 20:44 www.katedra-floriana.wpraga.opoka.org.pl/chrzest_ramka.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.mamaoli Re: e-mamy, podpowiedzcie Chrzest 20.06.06, 21:56 nie wiem czy u nas odbyło się to zgodnie z ceromoniałem ale było tak: stalismy w kolejności: chrzestna, tata Oli, ja a obok mnie chrzestny. Małą trzymałam na rękach ja. Szatkę nakładała chrzestna, gromnicę zapalał chrzestny (chyba powinien to zrobic ojciec dziecka bo jak chrzestny ruszył do przodu to się ksiądz zaczął śmiac i machnął ręką żeby już zapalił) Też się stresowałam ale formułka chrztu jest dosyć prosta i pytania sformułowane w taki sposób że odpowiedzi są oczywiste typu " Czy chcecie...... odp.: chcemy Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
topolania Re: e-mamy, podpowiedzcie Chrzest 20.06.06, 22:11 Dzisiaj rozmawialismy z ksiedzem na temat chrztu naszego synka (tez w najblizszy weekend). Szatke trzyma i naklada chrzestna, swiece zapala chrzestny. Dziecko w czasie chrztu moze trzymac ktores z rodzicow lub chrzestnych. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Co to znaczy "trzyma i naklada szatke"? 21.06.06, 03:26 Moj synek mial garniturek i nikt mu niczego nie nakladal i nie trzymal.A do chrztu trzymalam go sama,bo tak sie wyginal przy polewaniu woda...Mial 7 m- cy,jak byl chrzczony. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: e-mamy, podpowiedzcie Chrzest 21.06.06, 08:55 U nas do błogosławieństwa dziecko trzymałam ja a na sam moment chrztu ojciec chrzestny bo chrzczony był chłopiec, dziewczynkę trzymałaby matka rzrzestna. Po polaniu wodą matka chrzestna przykryła dziecko krzyżmem czyli białą szatką. Ksiądz wszystko mówił kto ma wziąć dziecko i kiedy nałożyć szatkę tzn nie nałożyć bo krzyżmo to zwykle chusteczka albo taka szatka do przykrycia nie ubierania. U nas panuje zwyczaj że to chrzestna kupuje świecę i szatkę. Jak masz wątpliwości to zapytaj księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
dwamartaki Krzyżmo to nie szatka:) 21.06.06, 10:47 Krzyżmo - mieszanina oliwy z oliwek i balsamu, używana do namaszczania przy udzielaniu chrztu, bierzmowania i święceń kapłańskich. Krzyżmo jest poświęcane przez biskupa podczas tzw. Mszy św. Krzyżma w Wielki Czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Krzyżmo to nie szatka:) 21.06.06, 11:54 JEZU to ja w nieświadomości żyłam aż do dziś. Sorrrry tak wywnioskowałam z czynności księdza na chrzcie naszego mlodego. Ups. Odpowiedz Link Zgłoś
beata-38 Re: Krzyżmo to nie szatka:) 21.06.06, 13:36 Biała szata jest nazywana chrzczonką.Kupuje ją i nakłada chrzestna.Świecę kupuje i zapala chrzestny.Dziecko trzymają rodzice - chłopca ojciec, dziewczynkę matka. Dawniej do chrztu podawali chrzestni, wtedy rodzice nie musieli być na chrzcie.Odbywał się bardzo wcześnie, tuż po porodzie i matka zostawała w domu.Stąd różne pomyłki przy nadawaniu imienia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Krzyżmo to nie szatka:) 22.06.06, 22:32 beata-38 napisała: > Biała szata jest nazywana chrzczonką.Kupuje ją i nakłada chrzestna.Świecę kupuj > e > i zapala chrzestny.Dziecko trzymają rodzice - chłopca ojciec, dziewczynkę matka w różnych regionach,parafiach,kościołach są różne zwyczaje i tradycje.opisałaś jak jest u Ciebie. u nas było inaczej,troszkę ale jednak. najlepiej przed chrztem udać się do księdza i rozwiać wątpliwości > . Odpowiedz Link Zgłoś
mirega Re: e-mamy, podpowiedzcie Chrzest 23.06.06, 12:16 To jak chodzisz rzadko do kościoła to po co nagle taki wyjątek? Jak dziecko będzie kiedyś chciało to sobie wybierze wiarę a jak nie to nie. Nie rozumiem takiej hipokryzji... Odpowiedz Link Zgłoś