Byłam na spacerze z moją wówczas półtoraroczną córeczką,zobaczyłam
leżącego,zwiniętego w kłębuszek kotka,pokazuję mojej małej słodkie
zwierzątko,a ona podchodzi,z rozmachem kopie biedne zwierzę i krzyczy:MAMA
GOOOL!
Tak to się kończy gdy mama jest kibicem piłki nożnej