wenus.z.willendorfu 12.12.05, 07:36 ...i znowu poniedziałek rano. Frutka szaleje obsługując kilka dźwiękowych zabawek, ja popjam kawkę i głowa zaczyna mi już pękać, a dopiero jest 7,37... Dzień dobry wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wenus.z.willendorfu POBUDKA! WSTAWAĆ!!!! 12.12.05, 08:10 Gdzie was wszystkich wymiotło? A może jeszcze nie wróciłyście z weekendu, bo też tu była wedy wielka czarna dziura...? Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 08:37 Cześć Daga, fajnie, że w końcu mam z kim pogadać Odpowiedz Link Zgłoś
daghmara ostatnio straszne pustki 12.12.05, 08:40 na forum? mowie ci wenus pewnie sie wszystkie spakowaly i wyjechaly( tylko gdzie? moze do pragi? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: ostatnio straszne pustki 12.12.05, 08:52 Też sie zastanawiam, gdzie są wszyscy. Myślę, że jednak w amazońskiej dżungli, bo chyba nie mają dostępu do internetu... Odpowiedz Link Zgłoś
alexsc Re: ostatnio straszne pustki 12.12.05, 09:29 wszyscy pojechali na zakupy.... wczoraj jak wracałam z zajęć (po 18) to pod marketami były takie tłumy samochodów (czy mogą byc tłumy samochodów??) nie ważne, ważne że parkingi były zapchane po czubki! No i macie odp gdzie wszystkie przepadły... Odpowiedz Link Zgłoś
daghmara Re: ostatnio straszne pustki 12.12.05, 09:29 za to owoce maja tansze niz my)) a te widoki.......... Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 09:37 My sie tez meldujemy, czesc dziewczyny. Malgos odmawia kaszki na sniadanie juz od 3 dni, wiec je żytni chlebek (pyszny)z szynką. My tez bylismy wczoraj na malych zakupach, chcialam kupic Malgoli body i spiochy, bo wyrasta ze wszystkiego, bylismy nawet w TYM sklepie (zdecydowanie jest przereklamowany...no , chyba, ze w Olomoucu jest byle jak zaopatrzony), ale spiochow nigdzie nie bylo.Udalo sie za to nam upolowac kapitalne body w Marines-i cos mi sie wydaje, ze dla mnie to ten sklep bedzie TYM sklepem. Na szczescie w Czechach nie ma szalenstwa zakupowego, wszedzie bylu miejsca, czynne wszystkie kasy w supermarketach, wiec bez kolejek. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 09:48 czesc dziewczyny, u nas deszcz, Kaśka paskudna i nie do zniesienia, może jak ją przydusze poduszką to złapię oddech i chwilkę będe mogła posiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 09:50 Wiolka, Malgol tez jojczy, chyba ja sprobuje uspic Odpowiedz Link Zgłoś
daghmara Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 09:53 dziewczyny pamietajcie ze po urazach glowy dzieci spia))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 09:54 co sugerujesz? coś cięzkiego, czy może "przypadkowy" upadek? Odpowiedz Link Zgłoś
daghmara Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 09:56 polecam gumowy mlotek do paneli nie zostawia sladu Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 10:00 urazy to sobie Malgol sam funduje Odpowiedz Link Zgłoś
pancerniczek a ja dostałam wirusa :-( 12.12.05, 09:58 dziewczyny, zawirusowało mi komputer, uważajcie, bo zawirusowało mi równo z ożywionym ruchem "zdjęciowym", czyli wymianą fot. Nie wiem czy jedno z drugim ma coś wspólnego, ale zainstalował mi się wirus "szpiegujący" hasła, komputer mam wyoutowany z domu, moi informatycy będą reanimowac go dopiero w środę. Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: Moje dziecko upodobałao sobie... 12.12.05, 10:01 głośnik i zaczeło przy nim stawać i muszę patrzeć co by sie nie przewróciła. ODpiero co zaczeła raczkować a tu proszę już wstawanie. Ma dopiero 7 miechów. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: a ja dostałam wirusa :-( 12.12.05, 10:13 no właśnie, poproszę zdjecie! Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: a ja dostałam wirusa :-( 12.12.05, 10:24 czy to był jakis trojan może? Bo ja po wymianie zdjęć naszych znalazłam takowego u sibie w komputerze, ale już na szczęście został usunięty. Odpowiedz Link Zgłoś
pancerniczek Re: a ja dostałam wirusa :-( 12.12.05, 10:31 tak to jest rodzaj trojana! (komp mi napisał, że kradnie hasła), ale strasznie ciężki do usunięcia, mi się nie udało, takie ma sprytne zabezpieczenia. no nic, chłopaki go w śrdodę wykilują, narazie komputera w domu nie włączam. Być może jest to częściowe wytłumaczenie absencji forumowej Narazie wybaczcie, niczego nie będę wysyłać, bo nie wiem jaką drogą to świństwo przylazło i nie chciałabym kogoś zainfekaliować.fu! Odpowiedz Link Zgłoś
izka_74 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 10:26 Witam wszystkich Wreszcie udało mi się zajrzeć na forum. W piątek mama mi się rozchorowała, a ża pilna praca była do wykonania, to wylądowałam z Pawełciem w robocie na parę godzin. To był sajgon totalny Weekend minął nie wiem kiedy (na pierwszych przygotowaniach do świąt i wizycie u teściów (z poczucia obowiązku cholera). A dzisiejszy dzień rozpoczął się dalszym kanałowym leczeniem zęba. Stwierdzam, że w porównaniu z bólem jaki czuję, gdy mi się grzebie w nerwie, poród to małe piwko A że trochę z robotą najpilniejszą się już uporałam, to poczytam sobie Wasze wpisy odpiątkowe Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 10:29 nie będziesz miął dużo czytania bo tu puchy jedne wielkie były Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 10:40 No, ja też jestem) Jachu przez cały łykend był jak anioł, ale teraz łykend się skończył, tatko pojechał i można skończyć to udawanie. Jojczy od rana, spać nie chce, cycka nie chce, owocków nie chce. Chyba mu ten cholerny ząb w końcu wyłazi, bo nawet ja widzę, że ma rozpulchnione dziąsło. Zaraz mu zmierzę temperaturę i ewentualnie zaaplikuję czopa tam gdzie trzeba, to może się w końcu położy. Coś czuję, że ciężki dzień przede mną. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 10:43 u mnie identycznie - weekend cudowne dziecko, dzisiaj od rana masakra, a co do jedzenia to ja już mam dosyć, tylko cyc Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 10:49 Frutka miała bardzo intensywny i pełen wrażeń weekend, więc też marudzić nie miała kiedy Wczoraj ją wzięlismy na przedstawienie dla dzieci i oprócz biegania oraz zaczepiania dzieci nawet chwilami oglądała spektakl, zwłaszcza w momentach, gdy na sceni pjawiał się pan-żaba Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 11:47 Hallo!! U nas weekend okropny, Szymcio chyba ma tą cholerną trzydniówkę, zaczęło się w piątek w nocy i nadal trwa - gorączka między 39 a 40, żadne przeciwgorączkowe leki nie działaja koszmar...(( Nie spimy już trzecią noc (te noce które dotad uważałam za nieprzespane.... teraz marzę o nich...) zasypiamy dopiero rano, mój mąż poszedł dzisiaj do pracy nie przespawszy ani 5 minut... ( Marzę o tej wysypce, która zaiastuje koniec choróbska... A Jeszcze żeby było mało to dochodzą zębole, bo dziąsła takie nabrzmiałe.. Wymiękam...( Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Pogrom jakiś???? 12.12.05, 11:48 I to wszystko żebyśmy na święta i sylwestra były rześkie i wypoczęte) Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Pogrom jakiś???? 12.12.05, 11:55 tiaaa chyba zaryję głową w barszczu.... kurde ale ta trzydniówka chyba jest jednorazowa??? co?? tak sobie pomyślałam, jakby to trafiło się w Sylwka, a my daleko.... Odpowiedz Link Zgłoś
izka_74 Re: Pogrom jakiś???? 12.12.05, 11:58 A my w Sylwestra mamy 10 rocznicę ślubu. Chcieliśmy zrobić coś ekstra ale widzę już, że należy raczej zacząć dorabiać ideologię do supersylwestra w domu w gronie dzieci sztuk 2, w tym jedno cyckowate w stopniu unimożliwiającym rodzicom imprezowe rozpasanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka biedna Xemm 12.12.05, 12:08 moze Ci sie uda w dzien przy małym kimnąc na chwilke? Bo tu nawet mocna kawa nie pomoze. Trzymam kciuki, zeby szybko przeszło.Dzielny ten Twoj mąż (o Tobie to nawet nie mowie, bo wiadomo) Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Dzień dobry! 12.12.05, 12:32 A co tu takie puchy? Czy teraz już tak do świąt będzie? Czy buszowanie to tylko wspomnienie? Dziewczynki kochane, nie róbcie mi tego!! Niedługo nie będę miała internetu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: Następna! 12.12.05, 12:44 ooooooo, to powód do radości chyba? Przed czy po świętach? Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Następna! 12.12.05, 12:48 Po. Niestety do kolejnego wynajmowanego mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka BAAARRRBBIIII, NIEEEE!!!! 12.12.05, 14:42 od kiedy nie bedziesz miala netu???? co za straszliwa wiadomosc. Złe czasy nadchodza, dzieci choruja, czołowe buszmenki nie bedą buszowac. Nuda, panie... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: BAAARRRBBIIII, NIEEEE!!!! 12.12.05, 14:46 no ładnie! mam nadzieje, że to nie potrwa zbyt długo?! (chodzi mi o to niepodłączenie z internetem) Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: BAAARRRBBIIII, NIEEEE!!!! 12.12.05, 14:51 ja tez mam nadzieje, ze to tylko chwilka bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: BAAARRRBBIIII, NIEEEE!!!! 12.12.05, 15:08 No ja również tuszę, że potrwa to niedługo, chociaż małż mnie straszy, że w ogóle zrezygnujemy z internetu (cwaniak siedzi przed kompem w pracy). Ale NIE ZREZYGNUJEMY!! Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: BAAARRRBBIIII, NIEEEE!!!! 12.12.05, 16:26 nie poddawaj sie bez walki, wyslij mi nr kom, to Cie bede informowac na biezaco, co sie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: biedna Xemm 12.12.05, 15:12 dzięki Pam za ciepłe słowa Dzisiaj trochę niższa temperatura 37 z kawałkiem, najgorsze są te noce Malunio widać taki osłabiony, wymęczony, tak mi go szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: biedna Xemm 12.12.05, 16:27 to moze juz konczy chorowanie mały Malunio...oby. Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: biedna Xemm 12.12.05, 16:54 oby, oby.... Malunio śpi, ja poleżałam koło niego i nie mogę zasnąć czasami tak mam im bardziej padnięta tym trudniej zasnąć... ale na forum puchy, coz to się dzieje?? i Barbi chce pójść w slady Mmali oj niedobrze, niedobrze Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: biedna Xemm 12.12.05, 16:58 byłaś z moim zięciem u lekarza? jak sie biedactwo czuje? Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: biedna Xemm 12.12.05, 17:04 no teraz jest lepiej co chwilę mu wymacuję czółko... i chyba idzie ku dobremu... ale chwile grozy były kurcze przyzwyczaił nas do tego, ze nigdy nie choruje.. a z naszą lekarką konsultowaliśmy, stawia na trzydniówkę, żadnych inych objawów... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: biedna Xemm 12.12.05, 17:13 mam nadzieję i trzymamy kciuki, współczuje wam, od razu mi sie przypomina zapalenie ucha u kaśki - płakałyśmy razem Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: biedna Xemm 12.12.05, 17:25 ja też dzisiaj w nocy ryczałam z bezsilności i ze strachu, a to raczej mi sie nie zdarza ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka wiesz co, Xemm? 12.12.05, 17:28 jak bylam na masazu jakis czas po urodzeniu Malgosi, to moja masazystka stwierdzila "i teraz juz zawsze bedzie sie pani o nią martwić"... to chyba jeden z niewielu minusów bycia rodzicem Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: wiesz co, Xemm? 12.12.05, 17:55 to fakt, o ile ze sobą sie nie pieszcze, to jeśli chodzi o kaśke to zachowuje sie czasem histerycznie, jestem lekko przewrazliwiona na punkcie jej zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olka Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 15:11 Po rodzinnym weekendzie (cieszenie sie Olkiem, goscie, dobre jedzenie i wieczorne piwo)ja bym najchetniej nie zaczynala nowego tygodnia Barbi, nie rob nam tego (mowie tez w imieniu taty_olka Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 15:13 Och, Mamo_olka!! Z Tatą_olka mamy na pieńku Odpowiedz Link Zgłoś
uszka Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 17:20 czy w nowym tygodniu moge do was doloczyc. jestem mama 4 miesiecznej Maryni. mieszkamy w krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 17:27 Witaj Uszka i baw się dobrze, no i pochwal się Marynią czekamy na fotki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:17 Ło matko!!! No co tu tak drętwo?! Buszuje ktoś dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:20 drętwo to sie dopiero zrobi, zaraz musze spadać karmic Osamę, potem kąpać i niestety usypiac, bo stary ma coś tam do zrobienia! Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:26 Wiolka, to powodzenia z Osamą Kapitalny pseudonim!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:29 to niestety szczera prawda, dobrze ze mam załatwionego narzeczonego, bo cieżko by było, a tak niedługo się wypchnie z domu i z głowy, troche mi szkoda wprawdzie Malunia i Xemm, ale trudno! Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:34 Szkoda, że ja nie znalazłam jelenia... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:39 u mnie sie bardziej paliło, Ninka nie jest taka upierdliwa, poza tym nie narzekaj, Szafka wolny, Hubert też. właśnie stary robi z siebie wariata, a ja sie ukrywam żeby pani prezes raczyła zjeśc 5 łyżeczek kaszki, ja zwariuję - Piotrek ją bedzie zanosił do szkoły na rekach, bo sie leń śmierdzący nie ruszy, a ja ją będę biegła karmić na przerwach cyckiem Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:45 Wiolka, oj Ty nie znasz mojej Jejmościanki!!! Dziś dokonywałam cudów ekwilibrystycznych gotując obiad z Hrabinią na rękach!!! Za nic nie pozwoliła się odstawić na podłogę (o kojcu nawet nie wspominam!!!) Dałam radę Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:49 no i po co? wystarczyło mnie zapytac o radę, ponieważ ja mam to od początku, a Pani Prezes nie życzy sobie leżeć na macie itp, podczas gdy może byc u mnie na rekach Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:52 To teraz pytam o radę! Na jutro będę miała Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:54 dziecko na biodero, meliske doustnie i najważniejsze nie fikac do małolata, bo kończy sie awanturą, po której może zapukac do ciebie mundurowy i to nie z twojej winy, a tobie potrzebna będzie farba do włosów kryjąca siwiznę Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:57 Na bioderze Ci ją miałam. Ciężko trochę, no ale co zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:58 na bioderze to jeszcze najwygodniej, wprawdzie troszki mi już ręka w nadgarstku odpada, ale co tam! no to pożartowalim, Pani prezes sie niepokoi moją długą nieobecnością Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 18:59 A hrabinia chyba cosik uwaliła Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka e, to Wy tytanki jestescie 12.12.05, 20:01 albo i siłaczki jakie. Malgol wie, ze w kuchni to co najwyzej moze byc na czworaka, a mama do robienia jedzonka potrzebuje 2 rączek. A ze dziecko jesc lubi nade wszystko, to nie utrudnia wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
uszka Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 20:42 z przyjemnoscia pochwale sie, chybajak kazda mama. tylko musze nauczyc sie wklejac fotki a najpierw znalez ten krotki kurs taty_olka. No i zdecydowac sie na jakies zdjecia, a to chyba nie jest latwe. Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: Zaczynamy nowy tydzień 12.12.05, 22:38 a ja jak zwykle zaczynam nowy tydzień z radościa i energią do życia. jest fajnie, jutro bede miala nowy telefon, moja klawiatura jest do dupy, może mikołaj nową przyniesie? chyba mu sms wyślę...... Xemm strasznie mi szkoda malunia - nam przy trzydniówce pomagały kąpiele i okłady na pachwinki, skoro spadła mu dziś gorączka jutro może byc wysypka..... uświadomiłam sobie dzis że do świąt zostało 12 dni a ja nawet nie zrobiłam listy zakupów i nie wiem co będę robić do jedzenia....ach jakie ciekawe zajęcia mam na jutro....jak wróce od lekarza bo idziemy jutro obejrzeć to nieszczęsne ucho....to zapędze moich chłopaków do roboty no tego dużego, mały ma jeszcze w tym roku wolne Odpowiedz Link Zgłoś