Gość: guest
IP: *.*
26.03.01, 22:34
Jestem mamą dwuletnich bliźniąt - wcześniaków i od ich urodzenia siedzę z nimi sama w domu. Obie babcie mieszkają, niestety, daleko (po 250 km od nas), jesteśmy więc z nimi z mężem (mąż, oczywiście, po pracy) non-stop. Nie mamy nawet paru chwil dla siebie.Możemy tylko pomarzyć o wyjściu razem do kina, czy kawiarni. Czy są jeszcze jacyś rodzice w podobnej sytuacji i jak to wytrzymują?