Cześć

\nChciałabym prosić Was o radę i pomoc. Jestem mamą 9 miesięcznej Alicji, kiedy Ala miała 6 miesięcy, wróciłam do pracy. Chodzi o to, że po powrocie z pracy do domu Alka przykleja się do mnie tak szczelnie, i aż do wieczora, że mowy nie ma o wykonaniu jakichkolwiek czynności, jak na przykład ugotowanie czegokolwiek lub upranie. Mała sporadycznie i tylko na kilka minut potrafi sie sabą zająć, w kojcu usiedzi dosłownie 5 minut i zaraz krzyczy, chce na ręce, czy po prostu, być blisko mnie. POświęcam jej cały mój czas, mój mąż poźno wraca z pracy, i naprawdę, nie mam sekundy dla siebie, chyba, że jak położę ją spać, ale wtedy z reguły jestem padnięta jak kawka. Karmie ją piersią, w nocy także.\nProsze o jakieś rady, bo czuję, że jeszcze troche i prostu padnę z wyczerpania. Jak nauczyc takiego małego smyka, że zabawa z sama sobą tez jest fajna??