Gość: guest
IP: *.*
24.08.01, 18:59
Odpisujac na post gabi wpadla mi do glowy mysl, zeby zasiegnac Waszej opinii.Otoz... Moja coreczka jest bardzo drobna i szczupla. Ma 3,5 roku, 105 cm wzrostu i wazy niecale 13 kg. Nasz poprzedi pediatra, ktory znal moje dzieci od urodzenia nie przejmowal sie specjalnie niedowaga dzieci. Jednak po przeprowadzce do krakowa, nowa Pani Doktor stwierdzila, ze dziecko ma za niska wage i do karty malej wpisala "dziecko srednio odzywione".Musze powiedziec, ze szlag mnie trafil... Kasia je dobrze i duzo, jak mawia moj Artur. I taka jest prawda. Mala od 9 miesiaca zycia je wszystko, nie ma zadnej alergii pokarmowej i uwielbia laczyc pokarmy, ktore raczej nie pasuja do siebie (ogorek kiszony i mleko).Je na prawde sporo i nawet jesli czasami opusci jakis posilek to nadrabia to nastepnym.Moj syn tez nie grzeszy nadwaga... Ma prawie 6 lat, 128 cm wzrostu i 21 kg.Oboje mieli robione badania na pasozyty, na anemie i inne wynalazki. Badania oczywiscie wykazaly, ze oboje sa zdrowi. Dla odmiany ja wygladam jak paczek w masle.Napiszcie co o tym myslicie, bo zaczynam sie denerwowac...pozdrawiam