Nie wiem jak postępować z moim 10 miesięcznym, który maluchem terrozyzuje mnie swoim płaczem

. Nic nie mogę zrobić, bo tylko czymś się na moment zajmę to już bobasek ryczy w niebogłosy. Jeśli staram się nie pozwolić na jakiś zbrodniczy czyn lub zawracam malucha z obranego celu, mały złośnik potrafi pokładać się na podłodze i wyć okrutnie. Żadne zakazy nie trafiaja jak już sobie coś obmyśli to nie ma siły. Tak ma być i już ....Takie zachowanie się nasila a naprawdę długo potrafi wykazywać swoje niezadowolenie. Próbuje wymyślać nowe atrakcje, żeby zabawić malucha, ale i to nie zawsze skutkuje (poza tym byle co już nie cieszy). Zupełnie inaczej dziecko zachowuje się, gdy jest towarzystwowesolutkie, gawędzące maleństwo. Naprawdę nie wiem co mam robić, ręce mi już opadają.Załamana Meme