Dodaj do ulubionych

KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI

IP: *.* 01.02.02, 20:15
CHCIAŁABYM WIEDZIEĆ JAKIE MACIE DOŚWIADCZENIA W TYM TEMACIE, MAM OCHOTĘ PRZEKUĆ USZY MOJEJ CÓRECZCE, TZN NIE JEST TO TERMIN OKREŚLONY, BO SAMA NIE WIEM KIEDY NAJLEPIEJ TO ZROBIĆ I CZY WOGÓLE, A MOŻE JAK DOROŚNIE TO LEPIEJ SAMA ZDECYDUJE, FAJNE SĄ TAKIE MAŁE DZIEWCZYNKI Z KOLCZYCZKAMI, ALE BOJĘ SIĘ, ŻE TO KŁOPOT ZWŁASZCZA DLA DZIECKA, MOJA MA 21 MIESIĘCY, A W TYM WIEKU DZIECKO JEST BARDZO ENERGICZNE ITD, OBAWIAM SIĘ CZY PRZYPADKIEM NIE STAŁABY SIĘ KRZYWDA.JESTEM CIEKAWA KIEDY WY ZDECYDOWAŁYŚCIE SIĘ NA TAKI ZABIEG "DEKORACYJNY" U SWOICH CÓRECZEK. pOZDRAWIAM.MIRKA
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 01.02.02, 20:34
      Tę decyzję pozostawiam córeczce jak dorośnie :)) . Może nie będzie chciała nosić kolczyków.Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 01.02.02, 21:57
      Osobiście nie polecam .Moja corka miała 2,5 roczku jak przebiłam jej uszy 2 miesiace było dobrze a potem okropnie zaczeły się paprać. budziła sie z zakrwawionym uchem nie pozwoliła sobie ani umyć ani zdiąść. Zdjełam jej na siłe a z uszka wypłynęła okropna ropa.ps/ może małe niemowlęta pozwolą tym kolczykiem ruszać i przemywać, a czym dziecko starsze trudniej. Pa
      • Gość: Gosiafka Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 01.02.02, 22:46
        Moja córeczka nosi kolczyki już 1,5 roku.Przekłuliśmy uszy w pierwszy dzień roku szkolnego ,kiedy Ola poszła do zerówki.Rzecz odbyła się w gabinecie kosmetycznym.Nie było żadnych kłopotów z zagojeniem uszu.Ola nosi malutkie wkręcane kolczyki,dzieciom należy zzakładać tylko kolczyki złote lub srebrne.Częste zakażenia spowodowane są właśnie metalowymi lub plastikowymi. kolczykamiPozdrowionka Gosia :bic:
        • Gość: aneea Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 11:23
          nieprawda Gosiafka - ja mialam w podstawowce przebite uszy i od razu zalozono mi zlote kolczyki, pamietam ze uszy mnie bolaly i ropialy jak jasny gwint. Mialam je przemywane spirytusem i takie tam, niewiele pomagalo. Jak bylam troche starsza zaczelam nosic jakies takie zwykle kolczyki - i - jak reka odjal, wszystko minelo. Ale tez tak sobie mysle, ze moze to ja jestem jakas trefna - na obraczke slubna (!!!) tez mam uczulenie ;), a jest z bialego zlota.an.
    • Gość: Anias Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI - po co? IP: *.* 01.02.02, 23:29
      Przepraszam, nie chcę być posądzona o nietolerancję, ale po co takiej małej dziewczynce przekłuwać uszy? Zawsze się nad tym zastanawiałam, gdy widziałam takiego malucha z kolczykami.Osobiście nie mam nic przeciwko kolczykom (sama przekłułam sobie uszy w wieku 15 lat, bo chciałam). Czy ból i ryzyko paskudzenia się takich dziurek to nie zbyt duża cena za "dekoracyjność" (do tego dyskusyjną) takiego zabiegu. Przecież małe dziewczynki są i tak śliczne i słodkie bez kolczyków. Moim zdaniem z kolczykami tracą tylko na swoim niewinnym uroku. Może jednak pozostawić decyzję małej kobietce, gdy do niej dojrzeje?PozdrawiamA.
      • Gość: Gosiafka Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI - po co? IP: *.* 01.02.02, 23:47
        Aniu nie wiem czy chodzi Ci o moją "małą " dziewczynkę,ale u nas to było wielkie marzenie Oli.Kolczyki śniły się jej po nocach :crazy:Może było to spowodowane tym że ja sama noszę kolczyki >Pozdrowionka Gosia :hello:
        • Gość: Anias Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI - po co? IP: *.* 02.02.02, 00:43
          Faktycznie, mam na myśli takie prawie bobasy ok.1-3 lata. Może to kwestia gustu, ale to mi się faktycznie nie podoba. To nie jest spineczka, kokardka, czy sukieneczka, którą można założyć i zdjąć.Taka "panna" idąca do szkoły to już trochę inna historia. Pewnie starałabym się odradzić, ale rozumiem, że dziewczynka w tym wieku może już wyrazić taką chęć, nawet jeśli ktoś to uzna za fanaberie. W każdym razie na pewno nie wygląda jak ofiara próżności mamusi.PozdrawiamA. ;)
        • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI - po co? IP: *.* 02.02.02, 02:50
          Ja sobie przekulam uszy dopiero w wieku 28 lat i dlatego tez moja corcia tez ma czas, choc juz wykazuje jakies zainteresowanie.
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 02.02.02, 09:24
      Przekłułam mojej córce uszka na 3 urodziny. Sama chciała. Nosi je już 3 miesiące i nic się nie dzieje. Wszystko odbyło się w gabinecie kosmetycznym. Nosi na razie kolczyki ze stali chirurgicznej (czy jak to się nazywa). Nie chce ich na razie zmieniać. Sama miałam przekłuwane uszy jak miałam 5 lat. Ciężko jest coś doradzać lub odradzać w tej kwestii. Ale osądzać, że są to fanaberie matki też nie jest w porządku. Ja długo pytałam córki, czy na pewno chce kolczyki. Jeśli później nie będzie chciała ich nosić to je po prostu ściągnie. A dziurki się z czasem zarastają. Ja w czasach nastoletnich przekłułam sobie nos. Ale po miesiącu ściągnęłam.Teraz po dziurce nie ma ani śladu.
      • Gość: Anias Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI - po co??? IP: *.* 03.02.02, 02:42
        Gosia napisała/ł:> Przekłułam mojej córce uszka na 3 urodziny. Sama chciała. ...> Ciężko jest coś doradzać lub odradzać w tej kwestii. Ale osądzać, że są to fanaberie matki też nie jest w porządku. Ja długo pytałam córki, czy na pewno chce kolczyki.Wybacz Gosiu, mam prawie 3-letnie dziecko (całkiem rezolutne) i trudno mi sobie wyobrazić, by było one w stanie w pełni świadomie podjąć taką decyzję, zrozumieć jej konsekwencje, ewentualne zagrożenia (nie tylko zakażenia, ale ryzyko uszkodzenia ucha podczas dziecięcych zabaw) itpMogę sobie natomiast wyobrazić, że to Ty chciałaś jej przekłuć uszy, bo Ci się to podoba i tak ją długo pytałaś, że w końcu sama siebie przekonałaś, że ona chce. Oczywiście - żartuję!O tych fanaberiach to ja pisałam, choć kontekst był inny, ale rozumiem, że do mnie ten zarzut o osądzanie.Ja po prostu tego nie rozumiem! Po co zadawać dziecku niepotrzebny ból, narażać je na papranie się uszu, i uszkodzenia w czasie zabawy??? W imię czego? Nawet, gdyby to miało pięknie wyglądać (a zdania są podzielone) czy warto? I nikt mi nie wmówi,że przekłuwanie uszu w gabinecie kosmetycznym zabezpiecza przed bólem i "papraniem", bo sama tego doświadczyłam i jeszcze kilka moich koleżanek.Czy jeżeli 4-latka będzie chiała się malować do przedszkola też mamy jej na to pozwolić - a to już jest w ogóle niebolesne.Jeszcze raz pytam. Po co???Proszę o chociaż jeden sensowny, pozaestetyczny argument (np. że przekłucie uszu uleczyło bóle głowy, albo wpłynęło na lepsze trawienie), a być może zmienię zdanie i nie będę już patrzeć na maluchy z kolczykami jak na ofiary próżności rodziców.A.
    • Gość: Justek Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 02.02.02, 15:06
      Droga Mirko Ja równiez zastanawiam się nad przekuciem uszu mojej małej (ma 19 m-cy) na drugie urodziny. Myślę ze jeśli się zrobi to u kosmetyczki to nie powinno być problemów. Chyba nawet jest to bezbolesne i do tego te wstrzelone kolczyki są ze specjalnej stali i chyba z leczniczym oczkiem dzięki któremu szybciej się goi. Tak mówiła mi kolerzanka która ma zakład kosmetyczny. A nawet dziewczynki dostają taki świetny dyplom za odwagę!Chyba u nas jeszcze nie weszła moda na wczesne przekuwanie, w porównaniu do innych krajów, gdzie naprawdę maluszkom przekuwa się uszki.(Ale jak to znoszą to nie wiem, tylko widziałam)Pozdrowionka JmK :crazy:
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 02.02.02, 15:53
      dzięki za odzew, usłyszałam to co chciałam usłyszeć.podobają mi się dziewczynki z kolczyczkami, ale chyba bardziej cudze, jednak poczekam, aż moja dziecinka sama zadecyduje, ja dla siebie podjęłam taką decyzję jak miałam 8 lat. A dziewczynki z kolczykami czy bez, ZAWSZE są cudne i słodkie.(napatrzyłam się na te "zakolczykowane" maleńkie dzidzie za granicą i stąd przyszedł mi do głowy ten temat.(tam tak jest, a czy to kwestia mody?) pozdrawiam. mirka
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 02.02.02, 16:46
      Moja kuzynka ma gabinet kosmetyczny, między innymi przekłuwa w nim uszy. Byłam kiedyś świadkiem takiej scenki. Przyszła cała rodzinka, mama, tata i córeczka (około 2,5 lat). Podobno przekłucie uszu nie boli, ale wrzasku jakiego narobiła ta dziewczynka długo nie zapomnę. Rodzice trzymali ją siłą, żeby kosmetyczka mogła przekłuć jej drugie uszko... nie wiem czy zostało to zrobione symetrycznie. Po tym widowisku postanowiłam, że nieprędko przebijemy Eli uszki.
      • Gość: AgnieszkaP. Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 03.02.02, 05:07
        Ja jestem mamą takiej właśniej zagranicznej dziewczynki która miała przebite uszy w wieku około 2.5 lat. Samo przekłucie uszu nie sprawiło żadnych problemów, natomiast pielęgnacja uszu tak. W pewnym momencie, kiedy Karolina miała około 4 lat, nie można było jej umyć uszu, koło kolczyków gromadziły się resztki mydła, kremu, itd, natomiast ona nie dała sobie uszów dotknąć. Przy każdej kąpieli była histeria. W końcu mój mąż zarządził wyjęcie kolczyków i tak zostało do tej pory. Karolina ma 7 lat, dziurki są jeszcze widoczne ale nic w nie nie wkładamy. Jak bądzie chciała to sama sobie zdecyduje. Ja sama przekłułam sobie uszy jak miałam 25 lat. Moja Karolcia jest i tak śliczna bez żadnych upiększeń, och, te błękitne oczy !!!Pozdrowienia,Agnieszka
    • Gość: Adzia Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 08:05
      Anna napisała dokładnie to, co myślę.Masz rację, Mirka, że jeszcze chcesz czekać. Ja np. zabiorę moją córcię do kosmetyczki wtedy, kiedy sama o to poprosi. Tak jest chyba najlogiczniej?Małe dziecko nie potrafi podjąć takiej decyzji z pełną świadomością konsekwencji, kolczyki potrzebne są tylko rodzicom, bo dziecko z tego nic nie ma, no i po co zadawać dziecku ból? Wiem, wiem, że ten zabieg można wykonać w znieczuleniu, ale przecież później musi się zagoić, a to jest mało przyjemne...ostatnio szwagier "dorobił" mi dodatkową dziurkę igłą dziewiątką, więc jeszcze pamiętam.Tak często spotyka się ludzi, którzy przekłuwają uszka niemowlakom. Należałoby im przekłuć np. nosy i wmawiać, że to dla ich dobra (ta uwaga jest oczywiście natury ogólnej, nie dotyczy tej sytuacji). Mirka, nie przejmuj się kolczykami. Uwierz, Twojej córeczce nie są w żaden sposób potrzebne do szczęścia. Ona jest na pewno taka śliczna, że i tak się obroni ;-)Pozdrawiam Agnieszka
      • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 09:11
        Ja moim córeczkom przebila uszka na roczek i nie załuje.Moja starsza ma teraz 3.5 roku i prawie dziennie zmieniamy kolczyki a mamy ich juz całą kolekcje. I to nie tylko złote i srebrne takze metalowe i plastikowe. Od samego momentu przebicia nic nigdy z uszkami sie nie działo a przebijałyśmy pistoletem w gabinecie kosmetycznym.
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 09:27
      A mnie się to strasznie nie podoba. W wakacje na Węgrzech widzieliśmy stada dziewczynek w wieku Laury zakolczykowanych, z małymi, złotymi kolczykami.Wyglada to nienaturalnie, tak samo jak dziecko w makijażu, brrrrr.......A ja po prostu nie chciałabym zadawać dziecku bólu, starczą mu szczepienia.No, co tu owijac w bawełnę, uważam, że to głupota, chociażby ze wzgledów bezpieczeństwa. A do tego małe dziewczynki sa takie śliczne, że nie potrzebują dodatkowych upiekszeń
      • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 10:16
        A mnie sie podoba i już! Uszy przebija sie w znieczuleniu miejscowym więc to wcale nie boli.
        • Gość: Adzia Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 10:19
          Aniu, a czy Twoim dzieciom też się to podoba? Znieczulenie, tak, ale potem się goi, a to nie jest przyjemne...Pomyśl, a gdyby Twój mąż potraktował Cię jak zabaweczkę i dla swojej fantazji, nie pytając o zdanie, przebił Ci np. nos czy brew, oczywiście w znieczuleniu?
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 10:30
      Mam sąsiadkę, która swej córeczce założyła kolczyki jak ta nawet nie miała roku i zakładała jej złotą bransoletkę na rączkę. Wierzcie mi nieciekawy to widok, taka mała-stara. Sąsiadka ma męża Francuza i stwierdziła, że tam dzieci już od niemowlęctwa noszą biżuterię. Uważam, że to po prostu fanaberia i widzimisię mamusiek, które chcą zrobić z córeczek panienki, tylko po co? Ktoś wcześniej napisał, że w Polsce nie ma jeszcze tej mody, a zagranicą jest- no właśnie tu chodzi o modę.Wyjątkowo się cieszę, że ta MODA do nas jeszcze nie dotarła!!!PozdrawiamLidka mama Piotrka
      • Gość: Anias Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 00:29
        Lidka napisała/ł:> Mam sąsiadkę, która swej córeczce założyła kolczyki jak ta nawet nie miała roku i zakładała jej złotą bransoletkę na rączkę. Wierzcie mi nieciekawy to widok, taka mała-stara. Sąsiadka ma męża Francuza i stwierdziła, że tam dzieci już od niemowlęctwa noszą biżuterię. Uważam, że to po prostu fanaberia i widzimisię mamusiek, które chcą zrobić z córeczek panienki, tylko po co? Ktoś wcześniej napisał, że w Polsce nie ma jeszcze tej mody, a zagranicą jest- no właśnie tu chodzi o modę.> Wyjątkowo się cieszę, że ta MODA do nas jeszcze nie dotarła!!!Nie chcę wywoływać nowej burzy, ale to co napisałaś skojarzyło mi się z filmem dokumentalnym wyświetlanym parę lat temu w telewizji o konkursach piękności dla małych dziewczynek w USA. Kto widział na pewno pamięta, bo to było niewiarygodne! Może od kolczyków do takiego... (nie chcę tego nazywać, żeby nikogo nie obrazić) daleko, ale dostrzegam pewne podobieństwa. Niestety obawiam się, że i ta moda może do nas dotrzeć.A
    • Gość: Aluc Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 10:33
      Dziewczyny, a jak wasze córy (albo i synowie) poproszą grzecznie o zrobienie tatuażu albo kolczyka w pępku w wieku lat 3 (zakładacie przecież, że dwu czy trzylatek potrafi już podejmować racjonalne decyzje w sprawie samookaleczenia) - to co, zaprowadzicie do salonu? Tam też robią to w sterylnych warunkach...Żeby nie było - mam kolczyki (w ilości hurtowej) i dwa tatuaże. Wszystko zrobione w stanie pełnej świadomości grubo po 20 roku życia. Ale przekłuwanie uszu małym dziewczynkom stawiam na równi z fundowaniem nastolatkom operacji powiększania biustu (gdzieś czytałam, że w Stanach był to przez pewien czas najpopularniejszy prezent na osiemnastkę). A jak moje małe będzie chciało coś podobnego, to mu najpierw każę przynieść dowód osobisty, a potem będziemy dyskutować.Pozdro.
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 11:11
      Pewnie kogoś powtórzę, bo nie czytałam jeszcze wszystkich postów, ale: Po pierwsze czytałam,że kolczyków nie można zakładać małym dzieciom, bo uszkadzają chrząstkę, a po drugie: mojej przyjaciółce rodzice przebili uszy, gdy miała roczek, kiedy miała już kilka latek(nie pamiętam 2czy 3), biegałyśmy-jedna z dziewczynek jakoś zachaczyła sweterkiem o kolczyk Ani, ale nie zauwazyła i pobiegła dalej-wyrwała kolczyk z ucha przerywając uszko.Z tego powodu uważam, że kolczyki u małych dziewczynek to głupota!!!Ucho Ani z czasem zrosło się, ale paskudna blizna została. Do tej pory ciarki przechodzą mi po plecach, jak przypomnę sobie ten pisk, krew i kolczyk Ani w sweterku drugiej dziewczynki...
      • Gość: AnnaW Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 12:12
        No to teraz już wiem, że jestem sadystką. Ale córki moich koleżanek też mają kolczyki...widać poddałam się modzie. Widocznie mieszkam na ksieżycu, jestem złą matką i mam głupotę wypisaną na twarzy.No ale może znajdzie się jeszcze jakaś emama, której córeczka ma kolczyki
        • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 13:25
          Witajcie!Czytam wasze posty i nie wiem co myśleć...Aniu, ja mojej Madzi (4 l.) kolczyki założyłam jak miała 3,5 roku. Poszła do przedszkola i koleżanki miały, więc jak to w przedszkolu - ona też chce. Powiedziałam jej, że to kosmetyczka robi dziurke w uchu i zakłada kolczyk. Nie znieniła zdania, poszłyśmy do kosmetyuczki, bez problemów założyła jej kolczyki, bez płaczu, wyrywania się i takich tam. Fakt, że potem przez kilka dni jedno uszko gorzej się goiło, ale mała bardzo dzielnie zniosła jego pielęgnację.Po miesiącu założyłam jej inne kolczyki w których chodzi do teraz. Jest zadowolona z nich, wszystkim pokazuje i chwali się jak to mała dziewczynka, że jest odważna i ładnie wygląda.Ja osobiście nie jestem zwolenniczką bardzo wczesnego zakładania kolczyków u malutkich dzieci - często widuje się ledwo siedzącego lub chodzącego maluszka z kolczykami - chociaz sama mam kilka, ale gdyby moja córka nie chciała, to na pewno na siłe nie prowadziłabym jej na ten zabieg.
        • Gość: Justek Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 15:05
          Droga AniuW nie przesadzaj z tymi oskarżeniami we własnym kierunku, przecież nie jesteś sadystką chcąc założyć małej kolczyki. Przecież to jest normalne że każdy ma odmienne zdanie w tej kwestii i każda mama wychowuje dziecko tak jak uważa według własnych przekonań.Ja nie uważam się za sadystkę, chociaż zamierzam przekuć małej uszy w wieku 2 lat.A co do biżuterii to moja mała nosi łańcuszek od swego chrztu i wcale jej on nie przeszkadza, nigdy się nie porwał, ani nigdy się nim nie dusiła (tak ostrzegały mnie koleżanki). I wcale się tym nie afiszuję (nie wywalam jej tego łańcuszka na wierzch) po prostu jest i ładnie jej z tym.Pozdrawiam mamusie zakolczykowanych dzieciaczków :hello: JmK.
          • Gość: kinga Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 15:15
            A ja przeklulam mojej corce gdy nie miala jeszcze dwoch miesiecy. Przekluwa sie w znieczuleniu miejscowym i zaklada zloto chirurgiczne.Teraz ma 15 miesiecy a z uszam nigdy nic sie nie dzialo.
            • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 04.02.02, 21:00
              Po co? Pytam sie grzecznie?Lidka
              • Gość: Adzia Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 08:33
                Też bym chciała wiedzieć...jakie korzyści z przekłuwania uszu przewyższają ból spowodowany gojeniem i możliwość ewentualnych komplikacji (dobrze, żadnych komplikacji nie było, ale tego nie można wiedzieć od początku).???????????????????????????????????????????
                • Gość: Adzia Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 08:34
                  PS. Powyższe dotyczyło oczywiście przekłuwania uszu niemowlętom.
            • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 08:17
              kinga napisała/ł:> A ja przeklulam mojej corce gdy nie miala jeszcze dwoch miesiecy. Przekluwa sie w znieczuleniu miejscowym i zaklada zloto chirurgiczne.Teraz ma 15 miesiecy a z uszam nigdy nic sie nie dzialo.To, że do tej pory nic się nie działo nie oznacza, że później też nie będzie. Ja miałam przekłute uszy w wieku 12 lat o ile dobrze pamiętam. Sama chciałam. W pewnym momencie przestałam nosić kolczyki. Teraz mam 26 lat a od kilku miesięcy znów muszę nosić kolczyki, wyłącznie złote, bo dziurka w jednym uchu tak bardzo zaczęła mi się paskudzić, że tylko to pomaga.Iwona.
            • Gość: Anias Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 19:58
              kinga napisała/ł:> A ja przeklulam mojej corce gdy nie miala jeszcze dwoch miesiecy. Przekluwa sie w znieczuleniu miejscowym i zaklada zloto chirurgiczne. Teraz ma 15 miesiecy a z uszam nigdy nic sie nie dzialo.Naprawdę próbuję zrozumieć, ale to już mnie po prostu przeraziło!! Przed oczami od razu stanęła mi taka scenka. Kruszynka beztrosko machająca rączkami i nóżkami, ufnie uśmiechający się do mamusi. A nad nią pochyla się mamusia z morderczym uśmiechem i żądzą krwi w oczach, z igłą groszówą w palcach (w tle muzyka Komedy z filmu "Dziecko Rosemary").Horror!!!A.
            • Gość: bridgett Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI-do Kingi IP: *.* 07.02.02, 14:02
              A może tak jeszcze jakiś śliczny tatuażyk?Wracając do rzeczy, choć to wprawdzie nie to samo, to jednak jest coś takigo jak klipsy, które mogłyby być jako takim erzacem do czasu, gdy dziecko będzie w stanie świadomie samo podejmować decyzje co do włanej osoby, zamiast dewastować nie swoje w końcu ciało? Bo dziurawienie czyjegoś ciała w imię mody to dla mnie trochę jednak barbarzyństwo.MonikaS
    • Gość: Asieniek Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 08:37
      A dla mnie to zwykły sadyzm :gun: Tak jak obcinanie psom ogonów (też ładniej wyglądają, no nie?).
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 10:06
      Witam wszystkie Panie zwolenniczki i przeciwniczki przkłuwania uszu naszym maleństwom ! :hello:Mnie równiez podobają się małe dziewczynki z przekłutymi uszami. Nawet sama jako chrzesna robiłam przezenty roczniakom w postaci pięknych kolczyków.Ale... Mając dwulatka też byłam zainteresowana tym tematem do momentu rozmowy z moją przyjaciółką, która jest złotnikiem. Jedna rada dla wszystkich mam - kiedy przebijemy uszy dziecku bardzo wcześnie to jako dorosła osoba dziurki wraz ze wzrostem się przemieszczą a później z tym będą problemy, bo jak wyglądają kolczyki wiszące na dole małżowiny usznej. Wtedy wygląda to nie najlepiej. Więc warto poczekać. Ja mam właśnie podobny problem, dziurki asymetryczne i obniżone. Pozdrawiam wszyskie mamy Skrzynia
    • Gość: Mela Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 05.02.02, 12:48
      Przyznam sie ze jestem zszokowana, kompletnie zszokowana. Widywalam male dzieci z kolczykami, kojarzyło mi sie to z kompetnym zacofaniem. A tu czytam ze rodzice z forum robia to swoim dzieciom :crazy:Jestem zdecydowana przeciwniczka przekluwania uszu i innych czesci ciala dzieciom. Swojej dziwięcioletniej corce odmowilam zalozenia kolczyka w pepek, mimo ze prosila zupelnie swiadomie :hap: - tak jak swiadomie trzylatki prosza o przeklucie uszu :crazy:, zafundowalam jej za to aparat ortodontyczny. Mysle ze to lepsza inwestycja.Mela - z uszami przeklutymi przez kolezanke igla na jablku :) w wieku lat 15.
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 07:28
      W uszach kolczyki, na glowie wielka kokarda, sukienka z falbankami, lakierowne trzewiczki i skarpetki z kwiatuszkami.Jakze slicznie wygladaja dziewczynki z naturalna fryzurka, bez kolczykow, pierscionkow, ubrane w jasne,lagodne a nie pstrokate kolory.Przynajmniej ja mam taki gust. Kolczyki sama nosze,sama chcialam, u kobiety mi sie podobaja, u malych dzieci nie.
    • Gość: suzimuzi Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 07:45
      :eek: czytam i czytam i uwierzyc nie moge :ouch:W Emiratach wielokrotnie widzialam niemowleta z przekutymi uszami. W zasadzie na spacerze wszyscy mysla, ze Izunia to chlopiec, bo nie ma kolczykow w uszach.A ja sobie mysle - jak to dobrze, ze w Polsce ludzie nie mecza tak malych dzieci.:ouch: :ouch: :ouch:Ja mame meczylam 7 lat o kolczyki (odkad mialam 6 lat) - i zgodzila sie na przekucie uszu gdy mialam 13 lat! Ze dwa lata je nosilam...:hello:Suzann mama IzuniPS Ja nikogo nie krytykuje - po prostu jestem zaszokowana
    • Gość: acha Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 09:08
      witamPrzeczytalam calosc tego watku i jestem przerazona.. Oczywiscie, kazdy ma prawo do przyjmowania takich opcji estetycznych, jakie sa mu najblizsze... I tak na przyklad w Japonii kiedys bandazowano malym dziewczynkom nozki, poniewaz ich rodzicom podobaly sie kobiety z malymi stopkami, tak samo w Azji naklada sie dziewczynkom miedziane obrecze na szyje, poniewaz taki jest kanon eststyczny, albo Afryka - tam w usta wklada sie drewniane kola - bo fajnie dla rodzicow wygladaja takie dziewczynki z wyciagnietymi do piersi wargami...Jasne kazdy ma prawo spelniac potrzeby swoich pociech - i tak na przyklad w USA jest coraz wiecej dzieciakow biegajacych z bronia, czy panienek w wieku dojzewania, ktore robia sobie operacje plastyczne. A gabinety, nawet polskich psychologow dzieciecych zapelniaja sie z roku na rok coraz bardziej dzieciakami przyprowadzanymi przez zrozpaczonych rodzicow, ktorzy nie wiedza, dlaczego ich synek/coreczka nie ma kolegow, nikt go nie lubi, przeciez w domu jest aniolkiem - daja mu wszystko, czego potrzebuje...A tak na marginesie - pomijajac powyzsze, oczywiste chyba wzgledy, pozwole sobie przedstawic jeszcze jeden punkt widzenia na temat kolczykow - zwlaszcza u maluchow - zapewne slyszeli Panstwo kiedys o akupunkturze? Podstawa tego leczenia jest teoria meridianow i kanalow energetycznyych, ktorych zaburzenia powoduja rozmaite schorzenia. I tak na przyklad jedym z miejsc na ciele, gdzie jest najwiecej takich punktow, odpowiedzialnych za stabilnosc organizmu sa stopy, a drugim takim - wlasnie uszy. A jednym z dramatyczniejszych i co gorsza nieodwracalnych uszkodzen w delikatnej strukturze meridianow sa wszelkie "dziury" i blizny w ciele.A poza tym - gratuluje dobrego samopoczucia... hehe.. przpomniala mi sie opowiesc mojego fryzjera, o tym jak to przyszla do niego 12letnia panienka z mamusia do farbowania i trwalej. Tyle, ze coreczka, nie mamusia. Ten fryzjer nie wykonal... Inny zapewne tak. Brak wyobrazni i zdrowego rozsadku.Pozdrawiam.
      • Gość: Politea Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI - o gustach się ... IP: *.* 06.02.02, 09:33
        acha napisała/ł:> A poza tym - gratuluje dobrego samopoczucia... hehe.. przpomniala mi sie opowiesc mojego fryzjera, o tym jak to przyszla do niego 12letnia panienka z mamusia do farbowania i trwalej. Tyle, ze coreczka, nie mamusia. Ten fryzjer nie wykonal... Inny zapewne tak. Brak wyobrazni i zdrowego rozsadku.Dwunastolatka, toż to dorosła pannica i cóż w tym złego! Ja znam z widzenia taką superową mamusię, która trwałą zrobiła swojej pięcioletniej córci, to jest dopiero wyobraźnia :sarcastic:A kolczyki, no cóż sama małej na pewno świadomie i z premedytacją teraz nie przekłuję, ale może za piętnaście lat, jak będzie bardzo chciała, to ... Pozdrawiam, Politea :hello:
        • Gość: usia Re: włos sie jeży........ IP: *.* 06.02.02, 09:49
          A człowiek sobie trwałej w ciąży nie robi ani włosów nie farbuje na wszelki wypadek, żeby dziecku nie zaszkodzić, a potem traktuje to dziecko jak poligon doświadczalny dla chemii i kosmetyki. Wot logika..............
        • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI - o gustach się ... IP: *.* 06.02.02, 10:11
          Urszula-podpisuję się po twoim postem!Było o tych trwałych...Kiedy chodziłam do zerówki jedna z dziewczynek miała śliczne kręcone włoski. Każdy je podziwiał. Dziewczunka jak laleczka, jedynaczka, falbanki, kokardki, hafciki...I pewnego dnia byałam w szoku. Nie wiem już po co, ale wieczorem musiałam z mamą pójść do tej dziewczynki. Biedactwo siedziało grzecznie, mama zakładała jej wałki do włosów-to trwało od kiedy dziewczynka miała roczek-musiała spać z wałkami na głowie, żeby ładnie wyglądać!Ta dzieczynka to już dorosła kobieta. Ma krótkie włosy, nie znosi loków, lubi chodzić w dziurawych leginsach i poozwlekanych swetrach. nie znosi żadnych ozdóbek. A co do kolczyków...Ja je lubię, ale w rozsądnym wieku. Sama nie mogę nosić-uczulenie. W dobie alergii, pamiętajmy o tym, że matale w uszach bardzo uczulają-stąd puchnące, ropiejące uszka.Jeśli już mamy zdecydujecie się na biżuterię u małych dziewczynek, błagam sprawdzajcie, czy nigdzie nie da się zaczepić o ten kolczyk, bo rozerwane ucho ciężko się goi, bardzo boli i brzydko wygląda.Pozdrawiam.
        • Gość: acha Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI - o gustach się ... IP: *.* 06.02.02, 10:15
          > Dwunastolatka, toż to dorosła pannica i cóż w tym złego! Ja znam z widzenia taką superową mamusię, która trwałą zrobiła swojej pięcioletniej córci, to jest dopiero wyobraźnia :sarcastic:No coz - czy 12 lat to juz odpowiedni wiek na trwala i farbowanie? Nie wiem, ale Pan fryzjer twierdzil ze nie - ze to trwale zniszczenie wlosow... Ze takie mlodociane cebulki nie przejda takich zabiegow bezproblemowo...A taka mamusia, ktora robi trwala pieciolatce... Szkoda slowsad((((
      • Gość: usia Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 09:41
        No, przeczytałam watek do końca i widzę, że na szczęście nie ejstem odosobniona. Jako matka zrobiłabym wszystko, żeby mojemu dziecku oszczędzic bólu, tego fizycznego też.Któraś z Was wspomniała o konkursie piękności dla małych dziewczynek.Ogladałam ten program.Szczerbate maleństwa w makijażu, z kokami i w sukniach wieczorowych brrrrrrrr......Dosłownie odruch wymiotny to wywołuje, nie tylko u mnie.Teraz powiem coś niepopularnego - nie podobaja mi sie tez małe dziewczynki w lakierkach, w kapelusikach jak od modystki, w sztywnych sukieneczkach. Moja Laura chodzi najczęściej w ogrodniczkach i bluzach polarowych albo w trapezowych sukieneczkach....I brudzi się bez ograniczeń.Co nie znaczy, żemój sposób myslenia uważam za jedynie słuszny........
        • Gość: acha Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 10:11
          Moja Laura chodzi najczęściej w ogrodniczkach i bluzach polarowych albo w trapezowych sukieneczkach....I brudzi się bez ograniczeń.> Co nie znaczy, żemój sposób myslenia uważam za jedynie słuszny........Cale szczescie, ze oprocz Mam modystek, sa tez takie mamy jak Tywinkostatnio obserwowalam na spacerze obrazek - Rodzice z Coreczka, na oko 4 letnia ubrana w biale rajstopki, kozaczki zamszowe czy cos w ten desen i plaszczyk z futerkiem. dziecko chcialo sie pobawic na placu zabaw. Nie pozwolono - bo sie ubrudzi.... Brrr.... A my tymczasem bylismy wczoraj z cora i piesem na spacerze na lace... Po jednej stronie sciezki piesow kopal dziure, po drugiej Mala wlazla do rowu i kopala swoja, co jakis czas zerkajac na nas nieprzytomnym ze szczescia wzrokiem. No coz - ciuchy do prania natychmiast, buty do umycia, podobnie jak i dzieciak, ale chyba warto bylo...
          • Gość: usia Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 11:58
            Hihi, ja wczoraj z małą przesadzałam paprotki.....Grunty orne w kuchni i mały diabełek z czarnymi łapkami...A jakie szczęście w czarnych oczetach, chyba po mnie odziedziczyła zamiłowanie do grzebania się w glebie..A wczoraj byłysmy w piaskownicy, dziecko omal nie padło ze szczęscia..
        • Gość: Anias Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 15:27
          urszula napisała/ł:> Któraś z Was wspomniała o konkursie piękności dla małych dziewczynek.Ogladałam ten program.Szczerbate maleństwa w makijażu, z kokami i w sukniach wieczorowych brrrrrrrr......A wyobraź sobie łysego, bezzębnego dwumiesięcznego bobasa, zasranego (sorry) po pachy, ale za to z kolczykami w uszach?Bez komentarza!A.
      • Gość: Gosiafka Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 18:21
        acha napisała/ł:> witam> Przeczytalam calosc tego watku i jestem przerazona.. Oczywiscie, kazdy ma prawo do przyjmowania takich opcji estetycznych, jakie sa mu najblizsze... I tak na przyklad w Japonii kiedys bandazowano malym dziewczynkom nozki, poniewaz ich rodzicom podobaly sie kobiety z malymi stopkami, tak samo w Azji naklada sie dziewczynkom miedziane obrecze na szyje, poniewaz taki jest kanon eststyczny, albo Afryka - tam w usta wklada sie drewniane kola - bo fajnie dla rodzicow wygladaja takie dziewczynki z wyciagnietymi do piersi wargami...acha ależ zapodałaś przykłady :ouch: :sarcastic: :ouch: :sarcastic: :ouch: :sarcastic: :ouch: :sarcastic: tylko czy troszkę nie przesadzasz??Zabieg przekłucia uszu to nie jest wielogodzinna męczarnia z krwią lejąca się po podłodze.Dziecko ma znieczulone uszko i to nic nie boli,moja Ola dziewczynka 6 letnia doskonale umiejąca odróżnić ból od innych odczuć nawet się nie skrzywiła.Możemy dyskutować czy Ci się kolczyki podobają czy nie ale takie porównania to lekka przesada.Moja sąsiadka starsza kobieta na widok dzieci w pampersach też załamuje ręce jaką to krzywdę wyrządza się dzieciom.Pozdrowionka Gosia :hello:
        • Gość: AgnieszkaP. Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 18:54
          Obawiam się że ta dyskusja do niczego nie doprowadzi. Od razu nasunęło mi się inne skojarzenie. Piszę z Kanady gdzie jeszcze 15-20 lat temu większość chłopców była obrzezana zaraz po urodzeniu w celach higienicznych, od razu uprzedzam, nie piszę o obrzezaniu ze względów religijnych, bo to zupełnie co innego. Zabieg był darmowy i wręcz polecany matkom, chociaż oczywiście nikogo nie zmuszano. Chociaż tych zabiegów już się tyle nie wykonuje, poza tym matki muszą za niego płacić, to i tak wciąż jest duża rzesza ludzi którzy wierzą że każdy chłopiec powinnien być obrzezany aby zapewnić dobrą higienę,zapobiegać infekcjom czy nowotworom. Ja byłam świadkiem obrzezania w szpitalu, gdzie lekarz wykonał pięć takich zabiegów naraz, dla mnie był to bardzo przykry widok, sam lekarz po zabiegu, już w dyżurce stwierdził że to barbarzyństwo. Mój 5 miesięczny syn oczywiście nie jest obrzezany. A np. moja koleżanka z pracy, w moim wieku, również z dwójką dzieci, też pielęgniarka, urodzona i wychowana w Kanadzie, nie może się wręcz nadziwić jak ja mogłam syna nie obrzezać i czy zdaję sobie sprawę jakie mogę mieć z tego powodu problemy w przyszłości.I jeszcze raz podkreślam, nie chodzi o obrzezanie ze względów religijnych. Tak więc dyskusję na temat wyższości jednego nad drugim można by toczyć w nieskończoność. Ja znam dwie strony medalu jeżeli chodzi o kolczyki. Jak już pisałam wcześniej, Moja córka miała przekłute uszy w wieku 2 lat, bez żadnych problemów, bólu itd- Natomiast problemy zaczęły się gdy miała około 4. Teraz kolczyków nie nosi. Ale gdyby zamiast Kubusia urodziła się dziewczynka to też bym nie przekłuwała, a zresztą nawet gdybym chciała, to i tak mój maż by mi nie dał, tyle było cyrków przy myciu uszu itd.Pozdrowienia dla wszystkich,Agnieszka :hello:
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 12:29
      Ja mam 2,5 letnią córeczkę i niezdecydowałabym się teraz na przekucie jej uszu , bo zapewne bardzo by to przeżyłaa, w końcu to ból tak jak i w czasie przekuwania , tak i po. Tu nie pomaga nawet znieczulenie. A poza tym takie dzieci są za małe i mogły by zrobić sobie większą krzywdę - zrywając kolczyk lub ciągle " mackając" uszku rączkami doprowadzić do zakażenia. Postanowiłam poczekać z tym do momentu az dziecko zacznie zdawać sobie sprawę z tego czy chce samo mieć przekute uszka. Pewnie jak będzie miała z 6 lat. Albo i pożniej.
      • Gość: kinga Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 21:30
        A ja mimo ze przeklulam corce uszy tak wczesnie nie mam zadnych wyrzutow sumienia !!!!! I zrobila bym to jeszcze raz. Wcale nie bylo zadnego wymachiwania ani rekami ani nogami!!!!Poniewaz kolczyki u malych dziewczynek podobaly mi sie zawsze stwierdzilam ze lepiej to zrobic gdy jest mala. I WCALE NIE JESTEM SADYSTKA!!!!!!!
        • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 21:52
          Kinga sorki może nie jesteś sadystką ale to co zrobiłaś to dla mnie jest sadyzm, lub po prostu głupie. Ja tez lubię czasem (święta) ubrać moją córkę tak, że nie bardzo jej wygodnie, ale przekłówanie uszu w wieku 2 miesiecy. Dziecko nie jest naszą własnością i nie jest krową, czy świnką, które się kolczykuje.Nastka2001
        • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 06.02.02, 22:05
          Gratuluję bardzo. Czy są jeszcze jakieś wyróżniki piękności, które się Tobie podobają? Ciekawe, co w swoim wyglądzie Mała ma jeszcze szansę zawdzięczać preferencjom estetycznym swojej mamy?
        • Gość: AgnieszkaP. Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 07.02.02, 04:25
          Kurczę, znowu dołożę swoje trzy grosze do tej dyskusji. Ja też uważam że sadyzm to naprawdę przesada. Ja nie jestem za kolczykami u MOICH dzieci, ale sam zabieg przekłucia uszu wykonany przez fachowca, w znieczuleniu, nie jest bardziej bolesny niż np. szczepienie, a przecież dzieci szczepimy bo tak trzeba, prawda ? Poza tym noszenie kolczyków czy innej biżuterii to często sprawa kulturowa, OK, w Polsce nie jest to bardzo przyjęte, ale np. jak pisała Suzann, muzułmańskie dzieci noszą kolczyki itd., tak samo np. dzieci hinduskie, małe dziewczynki mają kolczyki a łańcuszki i bransoletki noszą i chłopcy, i dziewczynki. Pewnie, możemy mówić jak bardzo nam się to nie podoba, ale taka jest u nich tradycja i tyle, nikt nie krzyczy że się znęcają nad dziećmi. Ja np. po przyjeździe do Kanady też byłam bardzo zdziwiona że tyle niemowlaczków ma przekłute uszy, w tym większość dzieci moich polskich znajomych. Po jakimś czasie się z tym po prostu oswoiłam, i kiedy moja córka miała 2 lata, przyjęłam propozycję przekłucia uszu i założenia kolczyków, był to prezent od ojca chrzestnego mojej córki. Tyle że spowodowało to tyle kłopotów później. Naprawdę, nie ma się o co spierać.Pozdrowienia,Agnieszka
        • Gość: Adzia Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 07.02.02, 08:14
          Sadyzm - oczywiście że nie. Bezmyślność - oczywiście, że tak...
    • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 07.02.02, 13:04
      Mirka chyba juz nie ma dylematu co zrobic.Siadlysmy na ten temat prawie wszystkie i wychodzi ze przeciwniczek przekluwania jest 99,9 %.
      • Gość: guest Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 07.02.02, 13:24
        Dziewczyny!!! A tak naprawde po co robic taki problem. Kazdy wychowuje dziecko po swojemu.Jak chce to przekluwa a jak nie to nie!!! A co do sadyzmu to nie przesadzajcie. Moim zdaniem do tego mozna porownac matki znecajace sie nie dajace jesc swoim dziecia, wiec moze zakkonczmy ten temat bez oskarzen! Obojetna co do kolczykow.
        • Gość: Justek Re: KOLCZYKI U MAŁEJ DZIEWCZYNKI IP: *.* 07.02.02, 13:56
          Brawo obojętna!Po co się sprzeczać?Przecież i tak każda z nas postąpi tak, jak uważa za słuszne.Chyba o to tu chodzi na forum, żeby każdy mógł wyraźić swoje opinie na różne tematy, ale od razu kogoś krytykować, niektóre z was przesadzają w wyrażaniu emocji.Pozdrawiam i życzę większego opanowania. JmK. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka