Gość: guest
IP: *.*
11.04.02, 08:09
Może któraś z Was miała podobny problem? Mój syn,jutro kończy 10 miesięcy, do końca 6 msc.karmiony tylko piersią rósł jak na drożdżach - mając pół roku ważył10 kg. wtedy też zaczęłam wprowadzać owoce,zupki itd.wg poradników.Najpierw słoiki ,potem zdesperowana zaczęłam gotować sama i nic! Przez 4 miesiące nie przybyło go ani grama. Karmienie przyprawia mnie o dreszcze,prawie całe dnie pełzam na kolanach żeby coś mu wetknąć.Probowałam przeczekać aż sam zgłodnieje,ale się nie doczekałam .Od tego podtykania, nie interesuje go nawet cyc, tylko w nocy. Martwię się ,że jest chory.Lekarz powiedział ,że dziecko musi choć trochę przybywać na wadze,a moje dziecko urosło co prawda 8 cm.ale waga ani drgnie.Mam wyrzuty sumienia że zaczęłam dawać mu normalne jedzenie,ale nie mogę do końca życia go karmić. Z 97 centyla zrobił się już chyba 50. Może macie przepis na coś pysznego i tuczącego dla 10 miesięczniaka?