Dodaj do ulubionych

Rzucanie przedmiotami

IP: *.* 12.07.02, 13:57
Czy Wasze dzieci też tak okropnie się złoszczą jak im coś nie wychodzi. Moja córcia (16 mcy)np. rzuca klockami jeśli niechcą się ze sobą połączyć, albo książce będzie coś nie tak. Drugim wariantem rzucania jest rzucanie dla samego rzucania. Wyrzuca po kolei wszyskie rzeczy z łóżeczka łącznie z kołderką. Czasem mam wrażenie, że ciska jakimiś przedmiotami tak poprostu, żeby sprawdzić czy już nas zdenerwuje czy jeszcze nie. Czy u was też tak była ? Co z tym robić ? Ja próbuje prosić, żeby podniosła i odniosła na miejsce. Oczywiście rzadko ze skutkiem.Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: agakarolg Re: Rzucanie przedmiotami IP: *.* 13.07.02, 07:01
      Uprzedź malucha, że jeżeli jeszcze raz rzuci przedmiotem którym się bawi, to go schowasz, a gdy to zrobi (a zrobi na pewno) bądź konsekwentna i wykonaj. Pewnie będzie awantura ale po pewnym czasie maluch powinien zrozumieć jakie zasady są dla Ciebie ważne. Ale 16mies to jeszcze maleństwo dopiero uczy się na co może sobie pozwolić dlatego tłumaczenie zwłaszcza dłuższe niż -nie wolno- jest dla niego niezrozumiałe, a sam zwrot nie wolno z reguły powoduje płacz i frustrację. Nie chcę cię martwić, ale tak do 2,5 roku Twoje nerwy jeszcze nie raz zostaną mocno nadwyrężone - wiem coś o tym - mam 3 latkę!
    • Gość: goskax Re: Rzucanie przedmiotami IP: *.* 14.07.02, 11:12
      Skąd ja to znam ? Mój maluszek tez ciągle rzucał ....i gdy sie złościł , i dla samej przyjemności rzucania ....Zreszta do dziś (2latka) wszystko co spada bardzo go cieszy :-)I jak moja poprzedniczka uważam,że "zbyt długie "tłumaczenia sa zbędne ... na poczatku "nauki" często powtarzał sie schemat:rzut - huk , nie wolno rzucać ... (to już ja) i odkładam na miejsce,jak jeszcze raz rzucisz mamusia zabierze zabawkę, rzut - huk , zabawka ląduje na górna półke poza zasieg dziecka (2 razy - dosłownie był protest, potem Piotr juz sam podawał mi zabawke abym odłożyła ) ... potem zdarzało sie to jeszcze , a jakże ... ale rzadziej , a pomógł nam wyjazd do babci na kilka dni ...tam zajety był innymi sprawami i po powrocie do domu nie wracał do swoich "rzutów" ...Acha !! Ważne jest, aby maluszek wiedział za co jest karany ...A w przypadku "złoszczenia sie " ... może warto towarzyszyc dziecku przy trudniejszych zadaniach i ewentualnie pomóc ...a gdy rzut juz nastapi , nazwać to uczucie (ponoc to jest b.ważne ) widze,że sie zezłościłaś, ale nie trzeba rzucać, spróbujmy jeszcze raz ...zreszta z wiekiem rączki bedą coraz sprawniejsze i nie bedzie aż tylu powodów do rzucania ...Pozdrawiam ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka