Gość: guest
IP: *.*
12.07.02, 13:57
Czy Wasze dzieci też tak okropnie się złoszczą jak im coś nie wychodzi. Moja córcia (16 mcy)np. rzuca klockami jeśli niechcą się ze sobą połączyć, albo książce będzie coś nie tak. Drugim wariantem rzucania jest rzucanie dla samego rzucania. Wyrzuca po kolei wszyskie rzeczy z łóżeczka łącznie z kołderką. Czasem mam wrażenie, że ciska jakimiś przedmiotami tak poprostu, żeby sprawdzić czy już nas zdenerwuje czy jeszcze nie. Czy u was też tak była ? Co z tym robić ? Ja próbuje prosić, żeby podniosła i odniosła na miejsce. Oczywiście rzadko ze skutkiem.Ania