Gość: Aneta_
IP: *.*
14.08.02, 11:55
Chcialam przestrzec wszystkich, ktorzy woza swoje dzieci w samochodzie nie w foteliku. Niestety w piatek zginelo dziecko mojej kolezanki w wypadku. Wielka tragedia. Jechali z dwojka dzieci, jedno bylo w foteliku a drugie wyjela "tylko"na 5 minut z fotelika, poniewaz bardzo plakalo (mialo tylko 5 miesiecy). Jechali z predkoscia 50km/h, zaczeli hamowac przed swiatlami i samochod za nimi poprostu nie zdazyl wyhamowac i wjechal w nich. Dziecko matce wypadlo z rak i uderzylo w deske rozdzielcza (umarlo w drodze do szpitala). Nikomu innemu nic sie nie stalo, oczywiscie drugiemu dziecku przypietemu w foteliku "nawet wlos z glowy nie spadl". Niestety jak stwierdzili policjanci byla to tylko wina rodzicow, ze nie przewozili dziecka w foteliku. Teraz ja chyle nisko glowe przed mezem, ktory nigdy nie pozwolil mi wyjac Oli z fotelika w czasie jazdy. Drodzy rodzice miejscie to rowniez na uwadze. Przeciez tak nie wiele trzeba.... Aneta