Gość: guest
IP: *.*
19.09.02, 13:28
WitamJestem w 37 tygodniu ciążydo tej pory normalnie pracowałamjednak ostatnio mam już dość(stresująca praca - kontakt z klientemi w ogóle myślę o czym innym - wiecie jak jest)Jak to jest z tymi zwolnieniamiżeby nie były odliczane od urlopu macierzyńskiegoWiem, że powinno się brać zwolnienia od lekarzarodzinego a nie od ginekologaale i on twierdzi, że na dwa tygodnie przed terminem musi wystawić zwolnienie na ciążęczyli odliczalneI jeszcze jednoco decyduje o przyznaniu 6-cio miesięcznego urloputeoretycznie moment poczęcia (przed 13 stycznia)ale jak się ma do tego data poroduw końcu + - 2 tygodniedzięki za podpowiedzikitka