Gość: ANAX
IP: *.*
05.10.02, 10:35
nie wiem co się stało.Mój synek ma 3,5 roku.zawsze spał w swoim pokoju bez rzadnych ceregieli.A teraz nie chce za nicw swiecie spać w swoim pokoju.Usypia u nas w łóżku a potem go przenosimy do jego łużeczka ale i tak jak się obudzi to przychodzi do nas.Mąż się denerwuje bo nie może się wyspać.Nawet się zastanawiam czy nie zostawić męża i spać w pokoju obok z dzieckiem.syn mówi że boi się ciemności więc zaświeciłam mu lampkę nocną ale ona jest za mała i musi być zaświecone duze światło, no ale przecież nie będzie się swieciło przez całą noc.Moze wy mi coś doradzicie.pozdrawiam ania