Dodaj do ulubionych

Sylwester w szpitalu

IP: *.* 04.01.03, 10:41
Dzieki dziewczyny, u nas niestety zakończyło sie w szpitalu, w ciagu paru godzin mała sie odwodniła. Na szczęście wczoraj wyszłyśmy ale nie dlatego że juz jest ok, po prostu jest tyle dzieci że te w lepszym stanie są wypisywane. Chyba zaczęła sie jakas epidemia :(. dziewczyny uważajcie jeśli cokolwiek dzieje sie z waszymi maluchami tj, wymiotują, maja biegunkę nie czekajcie, jedzcie od razu do szpitala. Im wcześniej tym szybciej maluchy beda miały fachowa pomoc, nie ma co sie oszukiwać że w domu odpowiednio nawodnicie dziecko,my próbowalismy i niewiele to pomogło, przy tej chorobie to prawie niemożliwe a maleństwo cierpi. Pozdrawiam i życzę zdrowia bez paskudnych wirusów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Amarina Re: Sylwester w szpitalu IP: *.* 04.01.03, 21:08
      Masz rację Irenko. Ja żałuję, że (za radą lekarza) zwlekałam z pójściem z małym do szpitala. To paskudztwo strasznie szybko się rozprzestrzenia i łapią je nawet dorośli. Cieszę się, że u was wszystko już jest ok :)Pozdrawiamy was serdecznieEla z Mateuszkiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka