Dzieki dziewczyny, u nas niestety zakończyło sie w szpitalu, w ciagu paru godzin mała sie odwodniła. Na szczęście wczoraj wyszłyśmy ale nie dlatego że juz jest ok, po prostu jest tyle dzieci że te w lepszym stanie są wypisywane. Chyba zaczęła sie jakas epidemia

. dziewczyny uważajcie jeśli cokolwiek dzieje sie z waszymi maluchami tj, wymiotują, maja biegunkę nie czekajcie, jedzcie od razu do szpitala. Im wcześniej tym szybciej maluchy beda miały fachowa pomoc, nie ma co sie oszukiwać że w domu odpowiednio nawodnicie dziecko,my próbowalismy i niewiele to pomogło, przy tej chorobie to prawie niemożliwe a maleństwo cierpi. Pozdrawiam i życzę zdrowia bez paskudnych wirusów.