Dodaj do ulubionych

termin za 2 tyg a ja bardzo puchnę

31.03.08, 09:13
Witam Pani Kasiu, Witam Dziewczyny...

termin mam na 15 kwietnia, w czwartek 27 marca byłam u lekarza, który kazał mi
odstawić fenoterol(brałam 1 tabl dziennie) i zgłosić się na KTG do szpitala, i
najlepiej gdyby juz mnie zostawili w szpitalu z powodu opuchnięć i wywołali
poród...nie wiem czy powinnam jechać czy nie, czy te opuchnięcia stanowią
zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka, czy czekać na to, aż poród samoistnie
się rozwinie... opuchnięcia strasznie mnie martwią, leżę cały dzień z nogami
do góry, ręce mam zdrętwiałe po nocy...dzisiaj postanowiłam posprzątać
mieszkanie, poodkurzać, umyć podłogi, pójść na spacer i się ciut zmęczyć, może
to mi przyspieszy choć odrobinę poród...
czy mogłaby mi Pani coś doradzić??? czy to jest dobry pomysł?
nie mam na dzień dzisiejszy żadnych zwiastunów porodu,czasami bolą mnie bardzo
plecy w krzyżu i tyle...wiem, że zostało mi już malutko, ale naprawdę
zatrzymywanie wody daje mi ostro w kość...

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamaneluni Re: termin za 2 tyg a ja bardzo puchnę 31.03.08, 09:28
      Skoro lekarz to zasugerował to zgłoś się do szpitala! Najwyżej
      wrócisz do domu a upewnisz się że wszystko jest w porządku. Z tego
      co się orientuje to taka duża opuchlizna może być zagrożeniem nie
      tylko dla dziecka ale i dla Ciebie bo może być jednym z objawów
      zatrucia ciązowego....Nie chcę Cię jednak straszyć, to już końcówka
      więc możesz być opuchnięta-ja tak miałam- jednak dla świętego
      spokoju pojedz do szpitala na ktg i albo wrócisz do domu albo
      zobaczysz swoją dzidzię szybciej niż myślałaś:-)
      Życzę powodzenia i pozdrawiam.
    • mamaneluni Re: termin za 2 tyg a ja bardzo puchnę 31.03.08, 09:32
      Aha, i jeszcze jedno:)
      Co do przyśpieszenia porodu:) Wg mnie to nic nie daje , że dziecko i
      tak urodzi się kiedy chce. Ja miałam termin na 4 stycznia ale już od
      35 tygodnia lekarze mówili że szybciej urodzę bo miałam już
      rozwarcie i nieregularne skurcze macicy. Ubzdurałam sobie że w
      zwiazku z tym będe już na święta w domu z dzidzią-chodziałam na
      energiczne spacery z pem, srzątałam no i nic.....minęły święta,
      wkońcu stwierdziałam że pewnie urodzę po terminie i że te całe ich
      gadanie było bez sensu...no i nagle bach, ciach....urodziałam w
      Sylwestra!!! :)
      • daissy6 Re: termin za 2 tyg a ja bardzo puchnę 31.03.08, 09:57
        Dziękuję za odpowiedź, poczekam aż mąż z pracy wróci i pojadę na KTG:)
        na pewno nie zaszkodzi...
        mnie lekarz w 33 tyg powiedzial ze wlasnie wcześniej urodzę i dlatego dał
        fenoterol, bo skróciła się szyjka...i miałam bóle jak na okres...ciekawa jestem
        czy ten fenoterol jeszcze teraz ma wpływ na to kiedy urodzę, bo czytałam, że
        niektóre to rodzą od razu po odstawieniu, a inne chodzą i chodzą jeszcze po
        terminie...no nic zobaczymy, a posprzątać nie zaszkodzi:)
        • katarzynaoles Re: termin za 2 tyg a ja bardzo puchnę 01.04.08, 19:42
          Witam. Mam nadzieję, że sprawa już się nieco wyjaśniła i jest Pani
          po KTG. Przede wszystkim ważne jest, żeby nie pojawiło się
          nadciśnienie, ani białko w moczu - dlatego trzeba kontrolować te
          parametry i w razie niekorzystnych wyników natychmiast skontaktować
          się lekarzem. Moje rady na redukcję obrzęków są następujące:

          wyeliminować słone pokarmy (czipsy, paluszki itp.)

          1.immersja wodna – woda w wannie o temperaturze ciała, kąpiel przez
          20-30 minut zmniejsza obrzęki i zwiększa diurezę
          2.pietruszka – korzeń i liście
          3.arbuz
          4.sok z selera naciowego – 2 szklaneczki dziennie
          5.sałatki albo napary z liści mniszka i pokrzywy

          Mam nadzieję, że któraś z rad przyniesie ulgę. Pozdrawiam :)

          • daissy6 Re: termin za 2 tyg a ja bardzo puchnę 02.04.08, 07:52
            Pani Kasi,
            ciśnienie w normie, białka w moczu nie ma, KTG też ok.
            Jutro znów jadę na KTG, ale jak napisałam w innym poście czuję " w kościach", że
            coś się zbliża :)
            Jeśli chodzi o dietę to słone wyrzuciłam już jakiś czas temu, nie solę
            praktycznie już niczego, zauważyłam, że na stopy bardzo pomaga polewanie chłodną
            wodą nóg od kolan w dół. Oj arbuza to bym z chęcią zjadłą, ale gdzie teraz kupić???

            Bardzo dziękuję za zainteresowanie tematem...od wcz częściowo obrzęki ustąpiły,
            obudziłam się nawet bez drętwienia w dłoniach...
            Pozdrawiam
            • katarzynaoles Re: termin za 2 tyg a ja bardzo puchnę 02.04.08, 14:46
              Witam. W takim razie obrzęki u Pani to - wprawdzie niemiła - ale
              tylko niedogodność, i pewnie cofną się krótko po porodzie. Arbuza
              widziałam niedawno w jakimś hipermarkecie - wcale niedrogo, ale co
              do jakości to nie jestem pewna... Życzę, żeby "kości" się nie myliły
              i czekam na relację z porodu :)
              • daissy6 Re: termin za 2 tyg a ja bardzo puchnę 02.04.08, 18:06
                Dzisiaj, przez cały dzień co jakiś czas mam bóle jak na okres, poszłam na
                spacer, piję zieloną herbatkę, obrzęków o dziwo nie ma ale nie zapeszam :)

                A na dodatek "zaliczam" toaletę co jakąś chwilkę, więc mam nadzieję, że wkrótce
                się coś ruszy...obym się nie myliła...relację na pewno zdam :D


                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka