Moja mama była z moim 2,5letnim kuzynem u mojej przyszłeś Teściowej. W
międzyczasie przyszła siostra Teściowej ze swoim 3,5letnim wnukiem. Zaczęła
mówić, jaki to nasz Kacper gruby. Mama powiedziała, że przecież wcale nie jest
gruby! A ona jeszcze ze 4 razy powtórzyła, że jest GRUBY. Ze brzuch ma
itp...Moja mama jest wrażliwa odrazu zachciało jej się płakać. Powiedziała, że
tamto dziecko jest rok starsze a niższe od Naszego malca.
Kacperek ma okrągłą buzię ale nie jest GRUBY!
Uważam to za szczyt chamstwa. To mój kuzyn i było mi bardzo przykro a co
dopiero jeśli byłoby to moje dziecko? Można powiedzieć, że chłopiec jest
fajniutki,pyzaty. A nie porównywać do innego dziecka z dezaprobatą. Byłyście w
takiej sytuacji?
Najsmutniejsze, że jak przyszła do domu to mały patrzył na rączki i pytał czy
ma grube